Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozwiesiłaś białe prześcieradła
na mój przyjazd od placu pogodzonych
aż po nowy most

to nie będzie triumf
ani tym bardziej wyzwolenie

bezwarunkowa rezygnacja na obu brzegach

pozbieramy trupy pochowamy
w pamięci - ty
ja między zadżumionymi

*
kiedyś wrócę do kamieniołomów
wśród szkieletów
nie rozpoznać swojego

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie pojmuję bezwarunkowej rezygnacji, dla nie mnie ta łączliwość jest niepewna;
z 'bieli' prześcieradeł też można zrezygnować, bo prześcieradła raczej automatycznie kojarzą się z bielą, tak mi się wydaje;)

na mój przyjazd

rozwiesiłaś prześcieradła
od placu pogodzonych aż po

nowy most -

żaden triumf ani wyzwolenie
- to rezygnacja na brzegach

pozbieramy trupy pochowamy
w pamięci - ty
ja między zadżumionymi

*
kiedyś wrócę do kamieniołomów
wśród szkieletów
nie odnajdę siebie

pozwoliłam sobie zaszaleć, pozdrawiam
Opublikowano

nie przekonuje mnie tylko ostatnia strofa - może nazbyt patetyczna (?)

"rozwiesiłaś białe prześcieradła na mój przyjazd" - bardzo ładnie rozegrałeś początek,
wieloznaczny - intrygujący,

eetam... no... podoba mi się
pewnie gdybym przeczytała go w oprawce nie marudziłabym wcale ;)

Opublikowano

Lubię Twoje teksty, naprawdę trudno mi się wypowiadać, bo są mi na tyle bliskie, że niełatwo mi o obiektywizm. Tutaj zgrzytnęli mi tylko "zadżumieni" - rozumiem zamysł, ale przy Twojej powściągliwości jakoś mi to słowo nie pasuje, jest zbyt głośne, jaskrawe. Poza tym - jak zwykle u Ciebie cisza, która dociera dalej niż krzyk.
Pozdrawiam serdecznie, j.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



możliwe. bałem się, że za dużo trupich słów. poza tym miasto nie jest bohaterem wiersza, tylko tłem. dlatego poukrywałem powszechnie znane nazwy miejsc. dzięki za opinię
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



witaj Inko,
mam swoje maniery. patetyczność to jedna z nich. ale walczę.
dzięki, że wpadłaś na chwilkę
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to już kolejna. dzięki za uwagę. choć wydawało mi się, że ta fraza wymaga podkreślenia właśnie w ten sposób, żeby uniknąć wprowadzenia wersu spójnikiem albo wrażenia wyliczanki, a równocześnie podkreślić opozycję do dwóch poprzednich wersów

jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to jak ja mam być obiektywny? bardzo mi to słowo pasowało do stanu emocjonalnego. dużo ostatnio czytałem na temat epidemii, kwarantanny, losu chorych w średniowiecznej Europie. może dlatego. jak znajdę lepsze słowo to zastąpię.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Myślę, że Pani interpretacja o „napływie” ludzi z miast do wsi trafia jeszcze bardziej do sedna problemu współczesnych ludzi. Od dziecka mieszkam na wsi więc pamiętam jeszcze czasy, gdzie wokół mnie byli tylko „swojscy” sąsiedzi. 20 lat później i już z każdej strony, jak grzyby po deszczu wyrosły nad wyraz schludne betony i pokazowe dzieła modernistycznej architektury. Więc można teraz i mnie linczować za nazwanie tych „cywilizowanych” prostakami, bowiem ile to się nie nasłuchałem jak tym nowym sąsiadom przeszkadza przysłowiowy „smród gówna” lub szczekanie psa czy śpiew koguta o 5 rano.   Aż trudno wtedy nie przytoczyć Wesela Wyspiańskiego oraz tej Inteligencji, która zachwyca się sielanką i spokojem od miast, kiedy tak na prawdę w tym temacie są równie nie do edukowani, co „buraki” w mieście.
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dziękuję - 
    • Ten wiersz upił się własnymi słowami między wersami zatacza się wesoły popija dalej z butelki metafory podśpiewując rymami śmieje się na przekór autorowi który siedzi smutny trzeźwy nawet sam siebie poprawi upojony procentami napisz mnie mój wierszu niech role się odwrócą ja będę pełen humoru a ty myślą trzeźwą wiersz pomyślał zapalił papierosa napisałeś mnie z humorem lecz ja i ty — to ta sama osoba ja tylko słowem ty jesteś autorem życzę ci bądź pijany od szczęścia
    • Kto zna Gośkę, a zna ją Mściwuje, ten wie, że co noc lunatykuje. Więc otwarte do willi swojej drzwi wciąż ma Billy - ona pierze, prasuje, gotuje.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje serdecznie że się podoba Adamie -                                                                                             Pzdr.                                                                              Witam - serdecznie dziękuje ci za analizę mego wiersza - szczerą -                                                                                                        Pzdr.uśmiechem.   Witaj - dziękuję Alicjo za przeczytanie - zaciekawił mnie ten ćwiek -             jak mam to odebrać  - na tak czy na nie -                                                                                       Pzdr.zamyśleniem. @Rafael Marius - @Leszczym - @Poet Ka - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...