Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nigdy nie widziałam jego zębów gdy się śmiał
-nieszczery?
nie sądzę

o sobie mógłby powiedzieć
-jestem magistrem angielskiego
napisałem książkę i opowiadanie.
przemilczał to
ale i tak wszyscy wiedzieli
że mądry że oczytany że kochał papierosy
tylko nas
niewielu szemrało
że ponoć lubi ludzi prostych ale nie prostaków
że lipiec spędzał w górach
że palił kręcone
że wiele rzeczy brzmiało jak dobry tytuł na piosenkę

znał się na ludziach
chłopiec schowany za brodą

Opublikowano

nie widziałam kiedy się śmiał

nauczyciel angielskiego
napisał książkę i opowiadanie
nie powiedział nawet tego

wszyscy wiedzieli
że mądry że oczytany że papierosy kochał
tylko nas
niewielu szemrało
lubi ludzi prostych
lipiec spędzał w górach
palił kręcone

napisał wiersz
wiele rzeczy brzmiało jak dobry tytuł na piosenkę

znał się na ludziach
chłopiec schowany za brodą


----
trochę wyczyściłam

wzruszył mnie ten tekst.

Opublikowano

"nigdy nie widziałam jego zębów jak się śmiał" = lekko się tylko uśmiechał
= uśmiechał się tylko kącikiem ust

ale tak, ogólnie, bardzo fajny temat.
Koniecznie wygładź wiersz, bo wart tego!
Miluśko pozdrawiam
- baba

Opublikowano

osoba o której jest wiersz jest bardzo wspaniałą osobą i tylko dlatego ten wiersz ma/bedzie mial jakas wartosc..ten pan jest naprawde niesamowity...wiersz jeszcze 'pokroje' u siebie na papierze, wiec dziekuje za rady :)
pozdrawiam Was
cz.p.

Opublikowano

pierwsza strofa nie dla mnie, ale rozumiem zamysł i że zostać musi. pierwszy wers; "nigdy nie widziałam jego zębów jak się śmiał", zamiast "jak"- gdy. brzmi bardziej po polsku.
tekst wzruszający, może z sentymentu do nauczycieli, a może przez walory artystyczne. ja bym jeszcze nad nim popracowała, coś okroiła, coś przemyślała. ponieważ uważam jak poprzednicy- fundamenty są, ale trzeba uważać, żeby się nam ściany nie porozwalały.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • dobry kawał sztuki
    • @bazyl_prostnienawidzę, omijam szerokim łukiem takich śmierdzących ludzi:)
    • interesujace przedstawienie dorastania i martwoty ktora z nim idzie w parze na plus :)
    • momentami sztucznie ale spoko
    • Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.   Amen.   14.01.2026   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...