Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to nasze życie jest jak kolejna bezczelna aliteracja
eklezjasty ty wmawiasz ja wymawiam
się od stabilnej staranności to nasze dopasowanie pozycja
w łóżku jak łyżeczki w szufladzie kuchennej porządnej
i polskiej

i jest dobre powtarzam cicho jak zawsze nie płacz
to wszystko co mamy

Opublikowano

życie składa się z powtórek bezczelnych
życie to wmawianie bzdur dla bezpieczeństwa zwane mądrości
życie to przybiera kształt z miejscówką
no i życie to wszystko znaczy się nic - śmielej

dobre choć na rekolekcje nie bardzo
bo powiedziane tak na około
chyba że to rekolekcje filozofów
albo próba wystąpienia przed lustrem eklezjasty
lub po prostu rozmowa faceta z kobietą

kłaniam się

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pierwsza cześć w porządku, ciekawa. Druga jakby odpuszczona, i do tego to niezrozumiałe dla mnie "i jest dobre" co jest dobre? "i"?

W ostatnim wersie zamiast "co" dałbym "od".
Żartuję oczywiście;)

Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja również się kłaniam, ale co to jest?


no właśnie, ja tez sie pytam
ale jak na debiut na tymże portalu
to powyżej normy

zrzucam czapkę
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja również się kłaniam, ale co to jest?


no właśnie, ja tez sie pytam
ale jak na debiut na tymże portalu
to powyżej normy

zrzucam czapkę
Pan się nie wygłupia. Dokonał Pan jakiejś wariacji tego tekstu i ja się pytam, co Pan miał na celu/na myśli.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pierwsza cześć w porządku, ciekawa. Druga jakby odpuszczona, i do tego to niezrozumiałe dla mnie "i jest dobre" co jest dobre? "i"?

W ostatnim wersie zamiast "co" dałbym "od".
Żartuję oczywiście;)

Pozdrawiam
"i jest dobre":
Życie, dopasowanie. "i" można czytać różnie. Biblijnie, w odniesieniu do wersu powyżej, czy wreszcie, nawiązując do "odpuszczenia", nieco bezradne. Jak można spuentować "eklezjastę"?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pierwsza cześć w porządku, ciekawa. Druga jakby odpuszczona, i do tego to niezrozumiałe dla mnie "i jest dobre" co jest dobre? "i"?

W ostatnim wersie zamiast "co" dałbym "od".
Żartuję oczywiście;)

Pozdrawiam
"i jest dobre":
Życie, dopasowanie. "i" można czytać różnie. Biblijnie, w odniesieniu do wersu powyżej, czy wreszcie, nawiązując do "odpuszczenia", nieco bezradne. Jak można spuentować "eklezjastę"?
Nie mam pojęcia jak, ale ta puenta nie jest tak ciekawa, jak to, co wyżej i chyba to nie wina "eklezjasty", czy raczej "życia". Pewnie można byłoby jakoś ciekawiej zapisać puentę zachowując jej dotychczasowy sens.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


"i jest dobre":
Życie, dopasowanie. "i" można czytać różnie. Biblijnie, w odniesieniu do wersu powyżej, czy wreszcie, nawiązując do "odpuszczenia", nieco bezradne. Jak można spuentować "eklezjastę"?
Nie mam pojęcia jak, ale ta puenta nie jest tak ciekawa, jak to, co wyżej i chyba to nie wina "eklezjasty", czy raczej "życia". Pewnie można byłoby jakoś ciekawiej zapisać puentę zachowując jej dotychczasowy sens.
Zawsze można coś zrobić lepiej;) Ja tego nie rozpatruję w kategoriach "winy". Wydawało mi się, że lepiej będzie spuentować bez kombinacji, zgodnie z zasadą BUZI (Bez Udziwnień Zapisu, Idioto):D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie mam pojęcia jak, ale ta puenta nie jest tak ciekawa, jak to, co wyżej i chyba to nie wina "eklezjasty", czy raczej "życia". Pewnie można byłoby jakoś ciekawiej zapisać puentę zachowując jej dotychczasowy sens.
Zawsze można coś zrobić lepiej;) Ja tego nie rozpatruję w kategoriach "winy". Wydawało mi się, że lepiej będzie spuentować bez kombinacji, zgodnie z zasadą BUZI (Bez Udziwnień Zapisu, Idioto):D
Bez Udziwnień Zapisu Idioto?
Ja nie mówiłem o udziwnieniu zapisu tylko o zapisaniu ciekawiej, czyli napisaniu od nowa inaczej, innymi słowami.
Udziwnienia zapisu ma pan w całym tekście;)

Więc BUZI;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zawsze można coś zrobić lepiej;) Ja tego nie rozpatruję w kategoriach "winy". Wydawało mi się, że lepiej będzie spuentować bez kombinacji, zgodnie z zasadą BUZI (Bez Udziwnień Zapisu, Idioto):D
Bez Udziwnień Zapisu Idioto?
Ja nie mówiłem o udziwnieniu zapisu tylko o zapisaniu ciekawiej, czyli napisaniu od nowa inaczej, innymi słowami.
Udziwnienia zapisu ma pan w całym tekście;)

Więc BUZI;)
BUZI odnosi się do sposobu tworzenia kodu przez programistów. Czyli: tam, gdzie ma być proste - proste. Tak w skrócie.
Udziwnienia są. Starałem się, by były uzasadnione. Starałem się. Ale wychodzi różnie, tym bardziej, jeśli po latach starań w kierunku niepisania.;)
Być może jest tak, że już mi nie zależało na tym, by końcówka była ciekawa, może, może. Całkowity dystans do własnego aktu twórczego chyba nie jest możliwy.;)
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




no właśnie, ja tez sie pytam
ale jak na debiut na tymże portalu
to powyżej normy

zrzucam czapkę
Pan się nie wygłupia. Dokonał Pan jakiejś wariacji tego tekstu i ja się pytam, co Pan miał na celu/na myśli.


Dobrzę - wytłumaczem. Przeczytałem pański utwór i... wypisałem sobie myśli na kartkę, być może sprowokowany pańskim dziełem. Potę dorzuciłem mały komentarz zmieszany z wyobraźnią i tyle. Tak to widzę i się chyba myle, bo jest inaczej sądząc po pańskich reakcjach.

się kłaniam
Opublikowano

Mnie chodziło o "dobre". I o życie. Pierwsza strofa od niego się zaczyna.
Druga zaczyna się od odniesienia do niej. Nie wiem, może to nie jest czytelne.
To miało być kwitujące, kończące dyskusję. A dlaczego nie "dobrze" - nie tylko z powodu konotacji biblijnych. Chodziło też o precyzję, o zaznaczenie: to jest dobre, bez wchodzenia w dywagacje, czy coś innego też jest, czy nie.;)

Pozdrawiam

Opublikowano

"jak łyżeczki w szufladzie kuchennej porządnej
i polskiej"

- to trzeba trochę poobcować w mieszczańskiej kulturze niemieckiej i doświadczyć ichniejszego ordungu, a wtedy "polska kuchnia" będzie wyglądać zupełnie inaczej...
i dlatego ten przymiotnik przeszkadza...
a rekolecje wysłuchane z satysfakcją;
J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A mógłby Pan to jakoś rozwinąć? Bo ja nie rozumiem, komu i dlaczego przeszkadza ten przymiotnik.

Pozdrawiam

nie mam nic do dodania; wyjaśniłem a nawet rozwinąłem dlaczego;
dlaczego, skąd to zawężenie?
J.S
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A mógłby Pan to jakoś rozwinąć? Bo ja nie rozumiem, komu i dlaczego przeszkadza ten przymiotnik.

Pozdrawiam

nie mam nic do dodania; wyjaśniłem a nawet rozwinąłem dlaczego;
dlaczego, skąd to zawężenie?
J.S
Bo pl żyje w Polsce, w Polsce się urodził. Funkcjonuje w kulturze polskiej, która stworzyła pewne konotacje kuchni, szuflady, porządku. I innych rzeczy też. Biblia też mogłaby się tutaj przydać.

Przecież w tym wierszu nie chodzi o obalenie jakiegoś porządku, który rzekomo ma być zły.
Jeśli już, ten wątek jest poboczny. I raczej jest zastanowieniem, co to znaczy "porządny po polsku".;)
Opublikowano
Bo pl żyje w Polsce, w Polsce się urodził. Funkcjonuje w kulturze polskiej, która stworzyła pewne konotacje kuchni, szuflady, porządku. I innych rzeczy też. Biblia też mogłaby się tutaj przydać.

Przecież w tym wierszu nie chodzi o obalenie jakiegoś porządku, który rzekomo ma być zły.
Jeśli już, ten wątek jest poboczny. I raczej jest zastanowieniem, co to znaczy "porządny po polsku".;)
--------------------------------------------------------------------------------
Dnia: Dzisiaj 13:31:12, napisał(a): zdzisław dyrman

gdzie to jest napisane, że peel żyje w Polsce? z wiersza to nie wynika...Każda inna kultura europejska (np. francuska, niemiecka, włoska) wytworzyła własne konotacje na temat kuchni, szuflady i porządku; a porządek polski może zaistnieć w szufladzie gdzieś w Nebrasce, np.(!);
przymiotnik "polski" nic nie wnosi do rozjaśnienia istoty intrygującego tu peela (i czytelnika) porządku; mnie po prostu brak kontekstu dla takiego określenia; i co ma do tego Biblia? Biblia wcale nie określa miejsca kobiety w domu, raczej mówi o relacji z mężczyzną (10 Przykazań);
zatem - czy nie lepiej z niego zrezygnować?
J.S.
Ps.; i czy aby poprawny jest tytuł? (liczba pojedyncza?!);
Opublikowano

Ale kwestię miejsca kobiety sam Pan już sobie dopisał i proszę nie mieć o to pretensji do autora.;)
Z tym miejscem zamieszkania to Pan naprawdę przesadził. Pan zadaje pytanie, to Panu odpowiadam. Jest to informacja o polskości, jak to sobie Pan skojarzy, to Pana sprawa. Pewne rzeczy rozumiemy jako kontekst, bez słów. A przymiotnik pojawił się, bo widocznie jest dla peela ważny. I to wnosi. Co to oznacza, to kwestia interpretacji czytelnika.
Powtarzam, miejsce kobiety to kwestia, którą dopisał Pan. Biblia jest ważna w pewnym rozumieniu polskości i też inaczej niż np. w USA.
Do usunięcia mnie Pan nie przekonał. Promuje Pan jakąś ścieżkę interpretacyjną, którą, owszem, brałem pod uwagę, ale jako skojarzenie poboczne, nie jako sedno.
Niektóre tradycje, związane również z religią, zawierają w sobie ograniczenia dla poszukiwań. I to jest sens o wiele szerszy. Innym zagadnieniem jest to, że trzeba się znaleźć jakoś w tradycji, którą się pod wieloma względami kwestionuje, neguje jej zasadność, a mimo wszystko jest się do niej przywiązanym.

W znaczeniu liturgicznym - niepoprawny. Chodziło o zwrócenie uwagi na źródłosłów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przeczytałem sześć wierszy – każdy dobry, lepszy od mojego. „Rozbiorę się całkiem i przejdę przez zimny trawnik”. Telefon oznajmił – umarł. Nosowym głosem, jak mówił literat - pisał o kocie -   słabo znałem człowieka, mniejsza z nim. Poszedłem słuchać Dat Dere. Co to takiego? Ta śmierć.   Widziałem wiele – w Lizbonie strach, mimo tabletek, szklanki whisky – irlandzki torf mam na języku, żaden ptak nie siada z podwiniętym skrzydłem. Lizbono, wielki prysznicu! Błądziłem, nie mogąc znaleźć Ginjinhy z shot-glass, chociaż zjechałem windą.   Żadnego pisania! Cierpię na anhedonię. Nie ma na to leków, w każdym razie niewiele. Nie słyszę rymów, rytmu, nut. Bach jest Händlem Ginsberg Sosnowskim – mylę postaci, rytm, rym, bez dwóch zdań – Gefühllosigkeit! Potrzebny wam tłumacz – ins Polnische?   Okres latencji snu, i snu REM wydłużyłem do granic, za nimi nic – urwisko. Małe statki zasypiają na Tagu, kołysząc fado na bakburtach.   Kto wymyślił wyliczanie wstecz, jakby dni przed miały znaczenie? Przedwczoraj i jeszcze przed widziałem cię - niosłaś torby pełne szmat. Miałem podejść, zapytać, co słychać. Nie rozmawiamy od lat. Od 2 lat   włóczę się. Drażni mnie kolor – ta zima, zgasły liście i ptaki na drzewach, ślisko. Czasami myślę, że tutaj od zawsze i przede mną – wieczna zmarzlina, ludzie zamknięci na cztery spusty, dwie apteki – zwykłe „dzień dobry” jest obojętną grzecznością. Nic,   chociaż w radiu każdy ma coś do powiedzenia. Zaprzyjaźniłem się z lokalną polityk – bez znaczenia, przypomina Ciebie – paplasz,  dlatego nie odbieram: wyjdziemy, czy dziś, teraz? Twoja impulsywność męczy mnie. Wolę, gdy piszesz. Twoja pojedynczość jak u O’Hary, twoja mnogość. Wciąż Ty. Kocham obrazy,   teatr, sztukę – przez jakiekolwiek s czy k, Kicz za 200 zł u kosmetyczki, nie ma Strzemińskiego, w muzeum dwie rzeźby Kobro pośrodku czegoś, co też jest suprematyzmem. Postawiłem lampkę na grobie obok upiornych, solarnych zniczy, potem u rodziców. Tli się, ostatkiem sił   piszę, dat dere, dat dere - jak u dziecka w głowie. Idę w kierunku trawnika zasypanego śniegiem. Zima. Słabo znałem człowieka ktoś powie, grzebiąc nogą dołek. Możesz wziąć tamtego dużego słonia (you can have dat big elephant over dere). Możesz go wziąć, potem.    
    • @Radosław uwielbiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Berenika97 bardzo ładny Uwielbiam wiersze w jednym, zgodnym nastroju, a ten taki właśnie jest

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA     jest to piękna erotyczno-mistyczna cisza o słodkości soczystych poziomek posypanych cudownym miłosnym brokatem.:)   Aniele o stalowych skrzydłach - ty to masz szczęście.!!!!!   pięknie Dominiko.:))))))))    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...