Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jest źle z samoregulacją chwytam zastawkami poręcze chybotliwe i szorstkie niedawno mlaśnięcia światła ponad leśnym horyzontem smakowity kąsek sypię garściami sól w swoje mrowisko pękają chitynowe pancerzyki zaciągam się chlorem i czekam końcowy efekt krystalizacji miałaś przynieść butelkę rosyjskiej chcieliśmy odkażać stare kąty zagrać brawurowo na nagich żebra zimnych kaloryferów wszystko wróci do normy mam garść starych mebli kawę gram tytoniu lawendę w ogrodzie
Daniel Piaszczyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mam nadzieję, że samoregulacja nie jest powiązana z samoobsługą...:) świeżo koszona trawę czytam dzisiaj po raz trzeci :)
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Prawidłowość samoregulacji sprawdza się w serwisie. Nie wiedziałeś, czy jesteś majsterkowiczem? :) Takie czasy. Kosiarki pracują bez przerwy.
Daniel Piaszczyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Majsterkowanie pozostawiam fachowcom, sam dość Pasywnie się odnosze do regulacji...wszelkiej MAŚCI
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pasywnie? A to naganne! A.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 sieście żeście uparliście na moje genialne utwory? [sub]Tekst był edytowany przez Mirosław Serocki dnia 21-05-2004 23:26.[/sub]
Daniel Piaszczyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wygodnicki :)
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja, na ten przykład, się upieram przy czynnikach (pierwszych) skoszonej trawy-mowy A.
Tommy Jantarek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jesteś pewien? No fakt, wiersze piszesz, wrażliwy powinieneś być, to i nadzieją żyjesz. Z drugiej strony wrażliwość się kończy, skoro już solą sypiesz.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "tam, gdzie kończy się zabawa - zaczyna się gra"
Piotr_Mogri Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 intryguje mię ta rosyjska do odkażania... ...źle jest ale pewnie wróci do normy unurzanej w tytoniowej słodyczy przesiąkniętej kółkami małej czarnej odbitymi w rozdmuchanych trocinach... ;) pzdr PM
Maria Anonym Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam Mirku!"wszystko wróci do normy mam garśc starych mebli gram tytoniu kawę lawendę w ogrodzie " - brzmi kuszaco (((; "jest źle z samoregulacją więc chwytam zastawkami poręcze chybotliwe i szorstkie " - a nie lepiej stabilne i gladkie ? to pewniejsze ! ciekawe masz skojarzenia, niezle. pozdr, M+A
agnieszka puczynska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Formalne niedociągnięcia oczywiste, więc pominę; w treści widać emocje, zakryte mataforami (jakie są takie są, choć niektóre całkiem dobre). Wiem, że pl to nie tylko pl, coś się tu rozgrywa, coś boli, więc obok tego słowotoku nie da się przejść obojętnie, jakkolwiek zasłaniałbyś się kiczem Mirku; czasem martwe mózgowe konstrukcje mówią mniej niż tego typu tekst, ten mi wiele powiedział i jednocześnie zniesmaczył, już wyjaśniam - sama nie lubię oddawać siebie na tacy czytelnikowi, bo wiem, że nie jest tego wart (wybaczcie czytelnicy), ale robię to regularnie z czystej potrzeby wyrzucenia z siebie emocjonalnych śmieci, może tak właśnie się rodzi prawdziwa poezja? Dałeś w tym wierszu cząstkę swojego stanu emocjonalnego, celowo lub przypadkowo, ja mimo słów wcześniejszych, widzę w tym wartość i na tym zakończę. Słowa jakoś mi się nie układają tak, jak powinny:) pozdr.a.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nareszcie wyszłaś z cienia i piszesz to, co myślisz. Pochwalam i dziękuję za poświęcony czas. Tego mi było trzeba :) Pozdr.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oby częściej
Agness Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "Smakowity kąsek", mimo że nadał mu pan znaczenie wcale nie banalne, i tak (mnie) razi. Podoba mi się kontrast między zakończeniem i pozostałą częścią wiersza. Cały jest rozedrgany, więc z duchową ulgą przyjęłam tę kawę i lawendę na końcu :) pozdrawiam Agnieszka [sub]Tekst był edytowany przez Agness dnia 28-05-2004 19:43.[/sub]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się