Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

poniosły mnie dłonie bez ramion
przez kręte, zbyt ciasne ulice
do końca, tą ścieżką przed bramą
mówiąc, że to moje życie

w milczeniu łykałam ideę
o prostym, tak łatwym istnieniu
mówili, że już nic nie zmienię
zbyt mało jest pasji w tworzeniu

zasłabłam i teraz to widzę
że mogłam obudzić się w porę
mój Boże tak bardzo się wstydzę
mój Boże, daj mi inna rolę

Opublikowano

Mnie się nie podoba.
Plusem jest zawarcie tekstu w formie, widać konsekwencję w pisaniu.
Minusem jest to, że wygląda mi na to, jakby pewne słowa znalazły się w tekście na skutek obranej formy. Są niezręczności typu "dłonie bez ramion". Może to miała być metafora, ale to tak jakby napisać "stopy bez kolan". Stopy nie mają kolan. Tak samo dłonie nie składają się z ramion.
Metaforą jest fraza: "jestem ptakiem bez skrzydeł", ale nie jest metaforą "jestem ptakiem bez rąk".
Ścieżka przed bramą też do mnie nie przemawia. Może chodziło o "poniosły mnie (...) tą ścieżką pod bramę/do bramy".
Może też chciało by się widzieć bardziej wyszukaną puentę.

Na koniec radziłbym, by Pani się raczej nie sugerowała tym, czy się podoba, czy nie. Po pierwsze, nie można tak do końca wierzyć deklaracjom użytkowników, bo nie wiadomo, czy ktoś nie chwali tylko dlatego, żeby Pani pochwaliła jego. Po drugie bardziej istotne chyba jest, dlaczego coś się podoba albo nie, niż to czy się podoba, czy nie.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
    • kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę,   bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc   kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
    • @violetta     tak ? :); a co byś powiedziała matce, której Bóg odbiera dziecko powiedzmy, w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? :) karm się jego słowem i wola boska ? :) oj Violetta …Violetta ;) lubię Ciebie ale czy kiedykolwiek będziemy razem spać w namiocie ? ;) wielka niewiadoma .! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...