Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na chwilę zamykam oczy
z obawy że nadejdzie
albo nigdy nie wróci

gdy jestem nieostrożny - przytrafiają się
błyskawiczne minuty i jeszcze krótsze dni
których nie można schować zbyt głęboko

układam wszystkie w jarmarczny kalejdoskop
w kartonowej obudowie (tradycyjny-
wtedy łatwiej wierzyć że jestem więcej
niż nośnikiem dwóch wartości) i wyrzucam
na najwyższą półkę

jestem spokojny
mogę być
mam prawo czuć się spokojny
i ufny

do czasu gdy przyjdzie i poustawia je
wokół mnie na sztorc
żebym się potykał i kaleczył
aż znowu zacznie mi zależeć

a ja wolę zamknąć na chwilę oczy

Opublikowano

zawsze coś :) mam już pomysły na zmiany (może nie aż tak drastyczne), ale forum to dobry test odbioru, więc niech jeszcze powisi w całości

dzięki i pozdrawiam

Opublikowano

Spiro,
- myślę, że pozbyłabym się "nigdy" - raczej nic nie wnosi

przymykam oczy
z obawy że nadejdzie
albo nie wróci

gdy nie jestem ostrożny - zdarzają się --->(nieostrożnie - zdarzają się)
błyskawiczne minuty i jeszcze krótsze dni
których nie można schować głębiej -

-to takie tam luźne skojarzenia ;)
miło Cię znów poczytać
:)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • stront z kobiet , gdzie bhp?
    • @bazyl_prost Podkowińskiego są piękne obrazy:)
    • @Berenika97   Bereniko. te dwa wersy czytam jak gest radykalny. "nie ma mowy "  to nie tylko sprzeciw, to odmowa uczestnictwa   w hałasie, który wszystko rozprasza. przypo mina mi się to, co Martin Heidegger nazywał "gadaniną" ,  mową, która krąży po powierzchni i niczego nie odsłania. a  Twoje "nie ma mowy'  brzmi jak zamknięcie drzwi przed tą powierzchownoscią . a potem : 'więc milczę i piszę”. i tu zaczyna się prawdziwe wydarzenie. milczenie nie jest brakiem, lecz oczyszczeniem przestrzeni. jakbyś najpierw wygasiła światło rynku, żeby w ciszy mogło zapalić się jedno, skupione słowo. reflektor, laser ? to bardzo bliskie temu, co Heidegger rozumiał jako powrót do autentyczności . a więc do języka, który nie zagaduje bycia, lecz pozwala mu wybrzmiec . kiedy czytam te dwa wersy, mam wrażenie kamienia wrzuconego do studni. na powierzchni prawie nic się nie dzieje ale jest tylko grawitacyjny ruch w dół. i to właśnie ten ruch w dół,   w głąb, robi największe wrazenie. bo ten kamień nie robi fontanny. on idzie w ciemność, w ciszę, w głębię !!! i ja, czytający, pochylam się nad tą studnią, probując dosłyszeć odległy dźwiek uderzenia. mogę  tutaj przywołać takze Wittgensteina i jego zdanie o milczeniu wobec tego, czego nie da się powiedzieć. ale Ty Nika robisz coś więcej bo  pokazujesz, że milczenie nie kończy się kropką . ono staje się początkiem pisania !!! jakbyś sugerowała, że prawdziwe słowo rodzi się dopiero wtedy, gdy odmowisz  udziału w pustej mowie. dlatego nie widzę w tym miniatury. widzę kondensację postawy. esencję . wybór trudniejszej drogi. wybór ciszy, która nie jest ucieczką, lecz odpowiedzialnoscią za każde zapisane zdanie . i powiem Ci, że ja  bardzo cenię ten  gest w swiecie w którym wszyscy mówią a to Twoje   "milczę i piszę " brzmi jak akt odwagi !!! i to byłoby na tyle .    
    • @Simon Tracy   Tekst jest świetny.  Przeczytałam wcześniejsze komentarze,bo najpierw skojarzyło mi się tak jak @Lenore Grey a potem też doszukiwałam się trochę innego zakończenia. To świadczy o tym, że to wiersz bardzo ciekawy, bo każdy czytelnik interpretuje do według swojego myślenia.  Muszę stwierdzić, że spodobał mi się. Pozdrawiam.
    • @Lenore Grey Za Bereniką... onirycznie,surrealistycznie... wspaniale.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...