Andzrzej Jesz Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 „Pędząc wielkim oceanem, co zielony w barwie kwiatów; Ejże, wybacz mi Adamie, tę krzynę plagiatu. Pędząc, pędząc i kopyta coraz wyżej wznosząc w pędzie, mój rumaku karo gniady, cóż też z nami będzie?” „Nie myśl jeźdźcze o przyszłości. Nie wypytuj dni jutrzejszych. Ukryj imię swej wolności w myślach najlotniejszych. Popraw pas podtrzymujący kołczan twój na plecach twoich. Tam gdzie dotrzesz, bądź zagadką jak koń wewnątrz Troi.” „Będę, mój rumaku, będę. Jednak do jakiego kraju zmierzam, tego nikt nie zgadnie nawet mędrcy kurułtaju. Jakich tam przyczynię zniszczeń, by swe duchy zaspokoić? (Chociaż pragnień ich nie ziszczę, bym się dwoić miał, czy troić) Ilu na mnie mądrych ludzi klątwy rzucać będzie srogie? Ile serc zechce uczynić pełną cierni moją drogę? Lecz ja znam już karakanę, chłód i upał – siostra, brat A me duchy nienaćpane ciągną mnie i ciebie w świat.” „Cicho, cicho, już nie marudź, wojowniku zniewieściały. Póki tyłek trzymasz w siodle, a w kołczanie swoje strzały, póty błądźmy pośród stepu. Tacyśmy, więc pędźmy przeto. Odrzuć myśli, bo inaczej zostaniesz poetą!”
Rachel_Grass Opublikowano 13 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2008 1. czy to się nie kwalifikuje na poezję? 2. jeśli wstawiać teksty na prozę, to radzę raczej do działu dla początkujących. jeśli oczywiście zależy panu na krytyce, bo tam działają osoby, które sprawdzą i poprawią każdy tekst :) pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się