Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

obróciłem klepsydrę
piasek przeciekł przez palce

ziarenka niegdyś lazurowe
lub piaskownica z czasów dzieciństwa

człowiek z piasku budował mur
trwalszy niż ze spiżu

i jak woda z czasem
potrafi wyżłobić w skale
ale przecież woda jest źródłem

kiedyś i tak stanie się
popiołem pustynią
i przecieknie komuś
przez palce

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja bym pierwszy 'przeciek' Macieju zamienił na jakiś 'przesyp', choć rozumiem, że to do tego powiedzenia 'czas przecieka przez palce' ale jakoś niekonsekwentnie, mimo wszystko, bo później woda przecieknie. Pozdrawiam
Opublikowano

podmiot liryczny wraca do kraju lat dziecinnych. uświadamia on sobie, jak szybko upływa czas. marzenia, plany, wizje. przemijanie. niestety wszystko /przynajmniej w dotychczasowym życiu podmiotu lirycznego, a przynajmniej w moim odczuciu/ ma swój kres. zjawiska nawet najbardziej pewne, stałe, z którymi miał intensywny, trwały kontakt wypalają się, gasną.

hmmm muszę przyznać, że ciekawy tekst. na pewno najlepszy, jaki dzisiaj czytałem. a może wszystko odbieram nieco inaczej przez pryzmat fascynacji ostatnimi czasy teatrem absurdu ? pojęcia nie mam. jakkolwiek tekst wydaje mi się być bardzo dojrzałym, a może rozważania podmiotu lirycznego. podoba mi się, bo dotyka sfer życia, przez które większość ludzi tak czy inaczej przebrnąć będzie musiała. aczkolwiek jest to przedstawione w sposób niebanalny, w atrakcyjnej formie.

pozdrawiam.

Opublikowano

takie ładne nocne zapiski, do zastanowienia.
Co mi tak trochę daje po oczach, to te palce przeciekające i piasek, napotykane dwa razy w tekście.
Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Stary_Kredens Dziękuję za Twój komentarz. Tak. Widzę, że bliżej Ci do Kochanowskiego niż Wojaczka. I mówię to bez ironii:   Może kiedyś tam dotrę.
    • zamknęli nas w próżni w zorzy polarnej mieliśmy książki reprodukcje obrazów na granicy sennych fantasmagorii na granicy naszych zimnych ciał musieliśmy truć drzewa bo rosły gasić słońca bo świeciły i dobrze nam było gdy czuliśmy słony dotyk znanych ust co stały się obce od kiedy przyszedł wiatr i zaszumiał kurzem że na tych pustkowiach każdy jest sam   dbaliśmy więc by cierpliwie drążyć bliskość kobiety szybko odstawiały dzieci od piersi zwierzęta zdziczały a rzeka przyniosła zatrute wody wraz z napuchniętymi ciałami tamtych którzy potrafili kochać i płakać tęsknić każdej nocy po martwych ogrodach wyprawiliśmy im godne grzebanie a ziemia skuta czystym lodem obrodziła poziomkami   później otworzyło się niebo strugami by nas obmyć poznaliśmy na nowo zapomniane słowa i myśli przestały mówić w każdym ze znanych języków   jesteśmy jedyni na polach bez kresu jesteśmy samotnością zamkniętą w ciepłej dłoni    
    • O, wisi baba? Bis, Iwo!   Da Ed i ...dead   A death ta Eda
    • Aj i wywala pop Boba! Bob popala, wywija
    • A makaronom Eda De Mono raka ma?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...