Tomasz_Biela Opublikowano 4 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 zza krat siatkówki wyglądam nie na miejscu leży połamane ciało * zmęczony czekaniem wciąż wracam donikąd wznoszę się jak mury więzienne na flagach różowego słońca zacieki papilarnych bohomazów ubliżają zanikając w bezpłodność
Judyt Opublikowano 4 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 mm wizytówka od słońca? czy od nikąd? siatkówka dosyć zdumiewająca bo to ta ręczna albo może oka tylko to nic że pada deszcz zawikłany wiersz pełen krętych a może podmiot liryczny czy jakoś tak sam się więzi mmm pozdr. ciepło
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się