wieslaw Opublikowano 2 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2008 Utrudzony wędrówką Smagany wiatrem niepokoju Dźwigając brzemię opasłe Trosk i niepowodzeń Usiadł na przydrożnym kamieniu Pogrążony w głębokiej zadumie Wędrowiec w nieznane... Czy ktoś się zlituje Nad samotnym wśród wielu? Czy mu poda łyk wody swą dłonią? Idą tłumy a spojrzenia ich martwe Idą bez celu straceńcy Chorzy z lęku o swą egzystencję... Dokąd idziecie nieszczęśni? Wszak ta droga to kres sumienia Droga do przepaści istnienia A wędrówka wasza d o n i k ą d!
ava mirabell Opublikowano 2 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. samarytanie na kamieniu się nie rodzą, niestety... troszkę przegadane (' oczywista oczywistość '), bym okroiła, wyczulona jestem, bo też mam z tym problem, ale na plusik tematyczny :) pzdr; sdcznie ) zw - sze a.m.
wieslaw Opublikowano 2 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2008 Dziekuje, pomyślę... Pozdrawiam :)
Rachel_Grass Opublikowano 2 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2008 za dużo trosk, niepokoju i temu w ubarwieniu podobnych. słowa tak często używane, że zatracają swoją wartość w poezji, jeśli używa się ich zbyt często i nieuważnie. w pierwszej zwrotce nie pasują mi- niepokój, brzemię, troski, niepowodzenia, zaduma. dalej też pojawiają się takie słowa-klucze.
Judyt Opublikowano 4 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 destrukcja wędrowca o nie-bo zdarte sandały chociaż iść iść iść to zawsze iść (; besens w puencie do wywalenia pozdr. ciepło
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się