izabela mąkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Podchodzą zaklęte zwierzęta Cierpką,nocną drogą, Wysuwają się szepty Z ciemnego tataraku. Dotykam twarzą ziemi, Zielonej,ciepłej matki. Jeszcze kilka spojrzeń, Jeszcze trzy oddechy... Więc to tak Wypada się z gniazda...
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jedyne co mi przeszkadza to brak tytułu - wiersz przez to jest 'łysy': ) pomijając jednak ten fakt wiersz zrobił na mnie pozytywne wrażenie - gratuluję pozdrawiam
izabela mąkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Długo myślałam nad tytułem.Muszę przyznać, ze nadawanie tytułów stanowi dla mnie duży problem,zawsze troche boję sie zdeterminować odbiór.Dzieki za komentarz:)
Łucja Barska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 spodobały mi się dwa ostatnie wersy. pozostałej części wiersza czegoś brakuje. wersy 5-8 najbardziej psują całosc.
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "Cierpka nocna droga" i pointa podoba mi się. Ładnie napisane, nie wprost, a więc jest możliwośc różnej interpretacji.Pozdr..)))
izabela mąkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dzięki Jano za komentarz.w poezji dowolność interpretacji to chyba to samo co wolność słowa?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się