Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie lękaj się słów na drzewach
zazielenią się jak co roku
uwierz

Bóg zapalił słońce w ciemności
na progu jego blask
nadzieję niesie na szczęście
uwierz

ranek zawita obudzi słońce
tylko czekaj cierpliwie i wytrwaj
już niedługo
uwierz

będziemy
biegać i grać w berka
śmiać się i hasać po łące
pływać łódką po jeziorze
w lesie gonić echo
tylko uwierz

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


prosze i pytanie do szerszej publiczności................hop!

ech... biegną w górę , w dół, plączą się serpentyną, czepiają spadków,
podestów, a w efekcie i tak wiodą do sutereny - tam trudno o słońce,
a i nadzieja umiera zbyt szybko,

pzdr;) zw -sze a.m.
Opublikowano

nie lękaj się słów na drzewach
zazielenią się jak co roku
uwierz

Bóg zapalił słońce w ciemności
na progu jego blask
nadzieję niesie na szczęście
uwierz

ranek zawita obudzi słońce
tylko czekaj cierpliwie i wytrwaj
już niedługo
uwierz

będziemy
biegać i grać w berka
śmiać się i hasać po łące
pływać łódką po jeziorze
w lesie gonić echo
tylko uwierz
*
tereso takimix
cmok

Opublikowano

zmixowałam
w rezultacie ta wersja jest najbardziej zbliżona do mojej nieopublikowanej...
czytam, czytam innych i jakoś "głupieję", poprawiam ciągle dawne wiersze a potem ech, lepiej nie mówić
bardzo dziękuję Stanisławo za pomoc
cmok:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Może ci się nie podobać, lecz musisz się dostosować Bo obowiązki ciążą tak samo jak zakaźna choroba każde nabyte doświadczenie, to jedynie nowa fobia w tym kraju są tylko dwa miasta, sodoma i gomora   Wszystko wokół blednie i czasami mam ochotę  zapaść się pod ziemię Zupełnie jak podczas opowiadania żartu, z którego tylko ja się śmieję  Tylko, że innych żartów nie znam, a ten był specjalnie dla ciebie   Dzwonie do ciebie z nadzieją, że nie odbierzesz Bo nie wypada, zostawiać brata w potrzebie I co, że rzadko pokazuje się na kogoś pogrzebie Nie mam wielu znajomych, a ze wszystkimi spotkam się w niebie   Wszystkie myśli, bez wyjątku są brudne tak samo jak filmy bez przemocy są zwyczajnie nudne Ja tylko stoję pod oknem i czekam aż deszcz lugnie a kiedy w końcu to nastąpi? tylko bóg jeden wie   Byłbym erudytą gdyby nie moja słaba pamięć Wiedziałbym, kiedy i których stosować zaklęć miałbym punktów iq, więcej niż budowlaniec w mapei Mógłbym w końcu rozmawiać o sztuce i pić czarną kawę   Na świecie jest tyle ludzi, tyle osób nikt się nie obudzi, jest na to sposób   Tu stoi klub, a tam leży kościół Martwy duch, pod nim wykopany grób  
    • @Nata_Kruk   Bardzo uroczy wiersz! Zakończenie z "pająciękiem" absolutnie rozbraja i kradnie serce. Świetnie udało się tu uchwycić dziecięcą perspektywę i tę naturalną, niemal naukową ciekawość (liczenie nóżek!), która tak mocno kontrastuje z dreszczykiem mamy. Pozdrawiam cieplutko! :) 
    • @LessLove Wiem, wiem... Też słyszałem, z tym, że to wywiad pana Kazika Staszewskiego i jego publiczna odwaga do opowiedzenia o wszystkim publicznie zrobiła na mnie naprawdę piorunujące wrażenie. Nie chciałbym tu być tym kimś, kto ocenia, który z tychże Piosenkarzy jest lepszy. Inspirację poczułem po wysłuchaniu w/w wywiadu z panem Kazikiem Staszewskim, potem napisałem wiersz. Oto cała historia powyższego wiersza. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @jan_komułzykant No ba ;))))))))
    • Gdy ucichną już bóle I światowe sprawy   Wtedy dusza odetchnie  Wśród zielonej trawy. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...