Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Więc Panie Andrzeju, to jeszcze jeden dla uśmiechu.

Zoned - o Mi,ości! - Miłosne igraszki


Tak mnie dziś skręca, jakbym w reumatyzmie tańczył twista.
Ręce i nogi mi latają motylami, to pewnie mi.ość w te skrzydła.
Rączy rumak z pętli się rwie w ten gęsty step, a to bestia kopytna.
Miód mi cieknie między palcami, tak gorąco w kroku słońce chwyta.

Kiedy Cię widzę - istny cyrk"Serce salta wywija"rzecz niesłychana.
Rozpaliłem ognisko na polanie, z iskry zajęła się - twoja spódnica.
A takie zioła, że zbieram lubczyk na zupę tak mi błogo, że o nieba.
Tak biłem interes ze złości, tak prowadziłem, że poczuł z ręki Pana.

Musiałem wreszcie zamieszać z kija, ten płomień w żar uczucia.
A ty w amoku żądzy nadziałaś się na pręt i upiekłaś raz indyka.
Kochałem Cię wzdłuż i wszerz w pozycji z fatamorgany z lustra.

Całowałem ciebie przez szybę w śnie, gdzie zmysłami szła wizja.
Oddałbym za ciebie pałac, albo nie, co powie z lotu ćmy wyrocznia?
Wolę samemu lepić bałwany, rzucać śnieżkami na lodowisku życia

Opublikowano

-zzzzzzzzzzzzwwwwwwwwwwwwwyyyyyyyyyyycccccccccciiiiiiiiiiiiiiiiiiięęęęęęęęęęsssssssssssstttttttttttttttttwwwwwwwwwwwwwooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

-brawo, brawo, brawo, brawo,brawo , brawo, brawo, brawo, brawo, brawo, brawo,brawo,

-słyszy Pan, dedykuję Panu, nie milknące brawa na stojąco!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

-egzaltacja, spazm,trans,oooooodloooooooooot.

-pozdrawiam serdecznie.

nap
2000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 Volt

Opublikowano

Zoned - Mi.ości! - Ty kapryśna Kunegundo


Gdybym mógł niebiosa przychyliłbym Tobie w tą Ziemię.
Złote gwiazdy oderwałbym z nieboskłonu z Księżycem.
Słoneczny promień złapał w garść wraz z tym marzeniem,
co diamentowym błyszczy blaskiem i dał tobie w prezencie.

Zebrałbym wszystkie skarby tego świata, ale nie mogę
jestem tylko człowiekiem dziewczyno, nie jestem Bogiem.
Chcesz zbyt wiele, a ja Twoich życzeń spełnić, nie zdołam,
a w zamian, że Ciebie kocham, żądasz dowodów w czynie.

Podobna jesteś tej Kunegundzie, w tą piękność w legendę,
gdzie jej miłosne warunki, z kaprysów serca leżą krzyżem.
Rycerskim księciem w cnoty ja nigdy, nie byłem i nie będę,

bo Twoja wybujała wyobraźnia - błądzi rada średniowieczem.
Co mam tobie mówić?, Co robić? Bo ja tego dłużej, nie zmilczę!
Gdyż Twoje kochanie to farsa! Nie igraj więcej moi uczuciem.

Opublikowano

Zoned - Mi.ości - Jaka miłość taki grzech


Prawdziwa miłość, którą porzucisz nigdy, nie powróci.
Nie wiem, co mi gra? Co gra we wnętrzu mojej duszy.
Ale czasami gdy jestem sam - "mówią do mnie ściany".
Bo nie łatwo przestać myśleć, gdy się jest zakochanym.

A uczucie, nie potrzebuje słów czynów, aby je wyrazić.
Czy ja jestem tego pewny, ja to wiem! Dla tej prawdy.
Nie jestem zbyt wymowny - pewnie, nie raz zaskoczy.
Kto wie? Kiedy i gdzie? Spojrzy w twoje oczy z tej magi.

Z tego nagłego impulsu porwą Cię jakieś szalone wiatry.
W ten taniec ciał z objęcia i w słodkie pocałunki ustami.
I ujrzysz swój nagi grzech, Twój z duszy twarzą z szaty.

A wówczas zapomnisz o całym świecie z tanga zmysłami.
Piekło i niebo w walce, na miecze z żądzy ciała wrogie siły.
Nic tu, nie wskóra żaden z nich! Odejdą z człowieczej woli.

Opublikowano

mam mieszane i wstrząśnięte zarazem wrażenia - czyta się ów zoned jak kazanie pastora dla własnej żony, która była się puszczała mu z wiernymi...
to zoned konfesyjno-homiletyczny! to nie pisał poeta, to pisał prorok!
J.S

Opublikowano

Zoned Mi.ości - Z objęć kupionej miłości


Dałaś mi wszystko, czego nie dał mi nikt, nigdy w życiu
serce moje poddaje się i wie, że idzie w objęcia niewoli.
Oddałaś mi wszystko. A ja nie miałem nic dla mi.ości.
Jesteś taka dobra - jakbym anioła miał przy swoim boku.

Dlaczego właśnie wybrałaś mnie dla swojego kaprysu.
Kim jestem dla ciebie? Narzędziem w twoich rękach Pani.
Czym zasłużyłem sobie, na łaskę na jej okruch? Z jakiej racji!
Chciałbym być sobą, a nie więźniem w twoim pałacu.

Byłem ślepy. A Ty kupiłaś moje uczucie, tak po prostu.
Jak towar w sklepie. Teraz to wiem! Świecisz bogactwami.
Mówisz, że i tak mam więcej szczęścia jak w głowie rozumu,

więc dlaczego ze mną jesteś? Powiedz - cisza mówi!
Jestem jak ptak zamknięty w złotych prętach klatki.
Podcięłaś moje skrzydła, abym nie odfrunął ku wolności.

Opublikowano

geniusz Lilianny objawił się tu w całej swojej krasie - zaiste, przyznaję mu nagrodę Gogla! czyli wszystkie miejsca na portalach literackich; przy takim talęcie nie ma już 1-2-3 miejsca, całe pudło dla Lilianny!
gratulacje!
J.S

Opublikowano

Zoned o Mi.ośći! - Zraniona mi.ości



Zagubiona mi.ości po bezdrożach sama błądzi
pełna bólu, co łamie jej serce? Co udręcza?
Kiedy to, od wielkiego smutku zawiedziona
pragnie z siebie słone łzy wyrzucić dla swej ulgi.

Jaki diabeł ją opętał, na manowce zwodzi i czeka!
kto jej poda rękę dla ratunku? Kto rozum przywróci?
Teraz do wszystkich czynów, zdolna z wrażliwości,
gdy pohańbiona w cnocie - szuka swojego Anioła.

Taki cios, co zranił jej dumę trafił prosto w uczucia,
jak otwarty szampan z korka wybija strumieniami.
Tak tam u tego źródła, gdzie płynie życiowa woda,

jedynie uleczyć zdoła swoją ranę, która krwawi.
Tam w tym samotnym eremie duszę swoją oczyści
wszelkie grzechy zmyje, na nowo się odrodzi.

Opublikowano

Zoned - Mi.ości!- Z burzy deszcz uczucia



Kocham ten deszcz, kocham go dziewczyno,
bez niego, nie byłoby nigdy tej naszej nocy.
Ta burza to był nasz cud Ty moja księżniczko
jakieś przeznaczenie - przemówiło grzmotami.

Gdy spojrzałaś już wiedziałem, co mówiły oczy
najpiękniejsze, jakie w życiu widziałem złotko.
Bez słów porwały nas wiatry uczucia - wysoko
hen! Tak w niebo na anielskie skrzydlate loty.

Cóż mi było mówić, gdy usta słodyczą karmiły
ruszyły wszystkie zmysły - walczyło moje ciało.
Nie było żadnych zahamowań, żadnej granicy,

wszelkie wody wylały z siłą fali - przerwały tamy.
Nie mogłem w biegu rzeki zatrzymać tej mocy,
która mnie ogarnęła i z nurtem uniosła daleko.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Dziękuję za lajk mamy ja i moje alter ega moja niejedna twarz wg nich ich Oni podzieleni na osobowości a to aka pseudonim pod pseudonimem gdy hanbe sprowadziłem na nazwisko i imię nagrobek niech nie przeddtawia

      mnie inaczej niż bez nazwy pojeb ale co to ja 

      miałem zanim wpadłem w te niepotrzebnie 

      przedstawianie 

      otwieranie siebie w inter necie

      otóż do teho

      tego który polajkował niech to będzie za obecne oczy i myśli które nje w ciemno 

      ani z żalu 

      czy pobudek innych niż że był tu kbecny

      obecny od początku 

      od pierws

      pierwszej litery pierwszego 

      słowa do ostatniego pustego miejsca gdzie powinna być jakaś kropka jak to się robi pisząc słowa wypada interpunkcję 

      zachować 

      aka grafoman i porada dla wannabe grafomanow 

      niech lecą ze słowami i te przecinki z kropkami każą ewentuamnych odbiorców wyobraźni i inteligencji skbie

      tam wstawić 

      gdzie 

      by były 

      potrzebne 

      gdzie by chcieli je widzieć 

      aka grafoman piszę resztę osadzi życie i zweryfikuje to wyżycie się na klawiaturze czy piórem długopisem ołówkiem 

      na kartce w jakimś 

      zeszycie co laduje

      w szufladzie na zapomnienie i nieprzeczytanie

      grafomani się nke

      nie chowajcie 

      są 

      twcu

      tacy którzy przesypujàc piach i błoto szukają 

      co się świeci 

      i wiedza

      wiedzą gdy zobaczą 

      złoto 

      diamenty 

      jak anioły 

      ktore

      odbiorą słowa z piekieł otchlani zrodzonej w ścieku rynsztoku gdzie powoli przesuwa się jak rzeka mazi brudnych fekalii odchodów i rzygów i diabłów i dusz które tam spędzają wieczność za grzechy wbrew miłości gdzie Stwórca jego majestat jego Boskosc czekał z rajem ustawiając drogowskaz za drogowskazem 

      by ci którym przyszło doświadczać to ludzkie życie materialne na planecie naszej z imieniem że nazywac ją lubię jak nasi starożytni jako Gaję Matkę Ziemię 

      ludzie mają w sercach miejsce dla Syna by mógł tam zamieszkać drzwi otwarte to już wolnej woli i sumienia oraz myśli słów czynów osoby indywidualne zadanie

      ale co ja z tym teraz kiedy miałem historię o diable który utopion wśród złom oddanym czynom i słowom z myślami ranił innych bez empatii bez mrugnięcia powiekami bez zamrożenia oka bez ramieniami wzruszenia i to sprawa jak znana od psychiatrii i psychologii specjalistom od dawien dawna

      diabłem opętany zrodzon w czlowieczość nie znał siebie ot tyle

      ale połtkał słowa jak litery ułożone w sylaby przy pomocy ojca matki szybko odszyfrować podobno sobie poradził i to w pasjii szybko bez pomyslunku czytał strona za stroną dużo jak na standardy nawet tamtych czasów offline ot przemijaly mu przed oczami w mózgu co jeszcze jako szczeniecie mówią że jak gąbka 

      i lyknał ich killa i zdazylo mu sue wypluć a dobro jest takie że słucha wszystkiego na wszystko ucho nadstawię jeśli kesrem

      jestem aniołem tak mi sie wydaje 

      i gdy diabeł dawał ogień martwy czarny zimny 

      anioła skrzydły zatrzepotały na te ciemne płomienie gdzie nieznajomy sobie nieznany dla siebie człowieczek z kamieniem gdzie uczucia i serce wyszeptywał na wiatry te z wcześniej ppchlanoanych słów definicje co się w jego wnętrzu dzieje jak widzi świat jego mózg co jest odbiciem wlasnej osoby cywilizacji metafory to lustro własnej osoby 

      i wiatr skrzydeł anioła sprawił że modlitwa do Ducha i potrzeby jego przyjścia w postaci ognia nawet z dna i upadku czlowieczenstwa gdzie przeklętego miejsca nie należy odwiedzać jak dla słoni cmentarz 

      gdzie mrok i cień gdzie stado padlinożernycy hien czai się kłami zza piany zadav rany

      jest wysłuchany tam obecny byt jak aka cham jak wystawiają uszy armie z Niebieski Bram na wibracje którą można wystawić na słońca i nadać kolor cieniom mrokom nawet gdy upadłego wyrzekac się należy wtedy stoi nad nim ten który uwierzy że i z tego coś może być i słów szeotanych w ciemnej jaskini ściany 

      w nieświadomości swojego ja i postaci z jakiej jest widziany 

      zabrać wersy na wietrze pod chmury by z szarych uczynić bielsze

      by niebiestsze było niebo a trawa zielensza

      bo w piachach pustyni uwierz są tacy którzy wiedzą że znajdą tam skarby

      którzy otwarci na światło mogą nocą zobaczyć tych którzy bez ognia błądzą i ich krokom nadać sens gdzie bezsens rządzi się 

      no więc przemówiłem historię gdzue diabłu odebranym słowem uczyniono.bandaz choćby soląc ranę to poruszenie w mgłę z słów ubrane zostało uratowane gdzie wydawałoby bt się że demokratyvznie powinno na zapomnienie i ominięcie skazanym być i ogólnie jest ale szczególnie nie bo magia ale co ja twm wiem tylko gadam i gadam i plote i plote

      a ten komentarz miał być krótko o tem:

      że od deski do deski chcę wierzyć był użytkownik który klikając lubię to juz czas poświęcił 

      Był ze mną tam wśród tych liter czterech ciasnych ścian przez cały czas i to nie żal ani na pocieszenie tylko faktycznie polubił ten nadmiar literek 

      szczere lubię to dziękuję za to panie Leszek Piotr Lasowski 

      o siódmej rano by wpaść tu i to ogarnąć to trzeba być ciekawą osobą która daje szansę pochlonietym w szaleństwie aka pod pseudonimem grafomanstwie i tekstu scianie 

      kończę więc wielkie cześć 

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dziękuję za lajk mamy ja i moje alter ega moja niejedna twarz wg nich ich Oni podzieleni na osobowości a to aka pseudonim pod pseudonimem gdy hanbe sprowadziłem na nazwisko i imię nagrobek niech nie przeddtawia mnie inaczej niż bez nazwy pojeb ale co to ja  miałem zanim wpadłem w te niepotrzebnie  przedstawianie  otwieranie siebie w inter necie otóż do teho tego który polajkował niech to będzie za obecne oczy i myśli które nje w ciemno  ani z żalu  czy pobudek innych niż że był tu kbecny obecny od początku  od pierws pierwszej litery pierwszego  słowa do ostatniego pustego miejsca gdzie powinna być jakaś kropka jak to się robi pisząc słowa wypada interpunkcję  zachować  aka grafoman i porada dla wannabe grafomanow  niech lecą ze słowami i te przecinki z kropkami każą ewentuamnych odbiorców wyobraźni i inteligencji skbie tam wstawić  gdzie  by były  potrzebne  gdzie by chcieli je widzieć  aka grafoman piszę resztę osadzi życie i zweryfikuje to wyżycie się na klawiaturze czy piórem długopisem ołówkiem  na kartce w jakimś  zeszycie co laduje w szufladzie na zapomnienie i nieprzeczytanie grafomani się nke nie chowajcie  są  twcu tacy którzy przesypujàc piach i błoto szukają  co się świeci  i wiedza wiedzą gdy zobaczą  złoto  diamenty  jak anioły  ktore odbiorą słowa z piekieł otchlani zrodzonej w ścieku rynsztoku gdzie powoli przesuwa się jak rzeka mazi brudnych fekalii odchodów i rzygów i diabłów i dusz które tam spędzają wieczność za grzechy wbrew miłości gdzie Stwórca jego majestat jego Boskosc czekał z rajem ustawiając drogowskaz za drogowskazem  by ci którym przyszło doświadczać to ludzkie życie materialne na planecie naszej z imieniem że nazywac ją lubię jak nasi starożytni jako Gaję Matkę Ziemię  ludzie mają w sercach miejsce dla Syna by mógł tam zamieszkać drzwi otwarte to już wolnej woli i sumienia oraz myśli słów czynów osoby indywidualne zadanie ale co ja z tym teraz kiedy miałem historię o diable który utopion wśród złom oddanym czynom i słowom z myślami ranił innych bez empatii bez mrugnięcia powiekami bez zamrożenia oka bez ramieniami wzruszenia i to sprawa jak znana od psychiatrii i psychologii specjalistom od dawien dawna diabłem opętany zrodzon w czlowieczość nie znał siebie ot tyle ale połtkał słowa jak litery ułożone w sylaby przy pomocy ojca matki szybko odszyfrować podobno sobie poradził i to w pasjii szybko bez pomyslunku czytał strona za stroną dużo jak na standardy nawet tamtych czasów offline ot przemijaly mu przed oczami w mózgu co jeszcze jako szczeniecie mówią że jak gąbka  i lyknał ich killa i zdazylo mu sue wypluć a dobro jest takie że słucha wszystkiego na wszystko ucho nadstawię jeśli kesrem jestem aniołem tak mi sie wydaje  i gdy diabeł dawał ogień martwy czarny zimny  anioła skrzydły zatrzepotały na te ciemne płomienie gdzie nieznajomy sobie nieznany dla siebie człowieczek z kamieniem gdzie uczucia i serce wyszeptywał na wiatry te z wcześniej ppchlanoanych słów definicje co się w jego wnętrzu dzieje jak widzi świat jego mózg co jest odbiciem wlasnej osoby cywilizacji metafory to lustro własnej osoby  i wiatr skrzydeł anioła sprawił że modlitwa do Ducha i potrzeby jego przyjścia w postaci ognia nawet z dna i upadku czlowieczenstwa gdzie przeklętego miejsca nie należy odwiedzać jak dla słoni cmentarz  gdzie mrok i cień gdzie stado padlinożernycy hien czai się kłami zza piany zadav rany jest wysłuchany tam obecny byt jak aka cham jak wystawiają uszy armie z Niebieski Bram na wibracje którą można wystawić na słońca i nadać kolor cieniom mrokom nawet gdy upadłego wyrzekac się należy wtedy stoi nad nim ten który uwierzy że i z tego coś może być i słów szeotanych w ciemnej jaskini ściany  w nieświadomości swojego ja i postaci z jakiej jest widziany  zabrać wersy na wietrze pod chmury by z szarych uczynić bielsze by niebiestsze było niebo a trawa zielensza bo w piachach pustyni uwierz są tacy którzy wiedzą że znajdą tam skarby którzy otwarci na światło mogą nocą zobaczyć tych którzy bez ognia błądzą i ich krokom nadać sens gdzie bezsens rządzi się  no więc przemówiłem historię gdzue diabłu odebranym słowem uczyniono.bandaz choćby soląc ranę to poruszenie w mgłę z słów ubrane zostało uratowane gdzie wydawałoby bt się że demokratyvznie powinno na zapomnienie i ominięcie skazanym być i ogólnie jest ale szczególnie nie bo magia ale co ja twm wiem tylko gadam i gadam i plote i plote a ten komentarz miał być krótko o tem: że od deski do deski chcę wierzyć był użytkownik który klikając lubię to juz czas poświęcił  Był ze mną tam wśród tych liter czterech ciasnych ścian przez cały czas i to nie żal ani na pocieszenie tylko faktycznie polubił ten nadmiar literek  szczere lubię to dziękuję za to panie Leszek Piotr Lasowski  o siódmej rano by wpaść tu i to ogarnąć to trzeba być ciekawą osobą która daje szansę pochlonietym w szaleństwie aka pod pseudonimem grafomanstwie i tekstu scianie  kończę więc wielkie cześć 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        A flaga mała. Mag Alfa
    • @Migrena serdecznie dziękuję za tytuł !           @Sylwester_Lasota   @Łukasz Jurczyk   @Czarek Płatak   @Robert Witold Gorzkowski   Dziękuję  za pozytywny odbiór wiersza i Wasze reakcje. Serdecznie pozdrawiam !
    • @Poet Ka Bardzo dziękuję !!!   Kobiece narracje są trudne w pisaniu. Jeżeli zabrzmiała wiarygodnie to się bardzo cieszę :)   Płaczą mi w ramię. Wielcy herosi, co w dzień chcą pożreć świat cały.   Pozdrawiam 
    • Jeden wzrok, jedno oko drugie oko, tu, tam, w górę w dół, żar  piekło, grzech, sytość, niedostatek, pion myśli, bezczynność rąk, brzemię dnia, lekkość ducha, lubieżne dni  łączą nas w tańcu ciał duch obumiera, mięśnie wzbiera by dostarczyć odruch  naprzód, by wstecz znów w wątpliwości i niepewność wpaść obrzezane myśli nie dają spokoju by znów odrosnąć 5 metrów od celu, gdzie jeszcze kark się łamie by spojrzeć wstecz nogi jeszcze miękkie, a ona w czerwonej sukience, idzie, w siną dal...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...