Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

powiedz mi miła słuchaj co ci powiem
tak proszę zechciej wiesz że tego pragnę
czy to się zdarzy jestem jak wytrawne
przybądź na chwilę nie wypuszczaj z objęć

chciałbym choć słowo cieszę się ogromnie
może byś mogła na myśl samą spazmem
w oczu lazurze zadrżał ciała fragment
jaźń utonęła łzą przymkniętych powiek

melancholijnie rozmarzona nieco
dotykam sensu treść próbuję schować
uczucia płyną w rozedrgany dekolt

kiedy przybędą w tle miłości oda
palce pytają strugą boskich pieszczot
i zadumanie chce wiadomość posłać

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



czyli wszystkie reguły zonedu spełnione! som sąsze, som!
:) J.S

Teraz rozumiem... czyli igrzyska kiczowatych wypocin, dobre... niegdyś na tej stronie można było przeczytać wartościowe teksciory, czasy się jednak zmieniają, ludzie wywyższają to, co jest głupie i tanie...nic, tylko brać przykład, pozdrawiam i życzę udanego konkursu na zenadę roku....boszeee...pozdrawiam...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



czyli wszystkie reguły zonedu spełnione! som sąsze, som!
:) J.S

Teraz rozumiem... czyli igrzyska kiczowatych wypocin, dobre... niegdyś na tej stronie można było przeczytać wartościowe teksciory, czasy się jednak zmieniają, ludzie wywyższają to, co jest głupie i tanie...nic, tylko brać przykład, pozdrawiam i życzę udanego konkursu na zenadę roku....boszeee...pozdrawiam...

Ale chyba nie o tym pan pisze:

www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=52977

???
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Teraz rozumiem... czyli igrzyska kiczowatych wypocin, dobre... niegdyś na tej stronie można było przeczytać wartościowe teksciory, czasy się jednak zmieniają, ludzie wywyższają to, co jest głupie i tanie...nic, tylko brać przykład, pozdrawiam i życzę udanego konkursu na zenadę roku....boszeee...pozdrawiam...

Ale chyba nie o tym pan pisze:

www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=52977

???

To Pańska interpretacja, temat został bardzo, bardzo dawno temu zamknięty i niepotrzebnie Pan wracasz do niego... odpuszczam sobie, nie będę pisał czy m.in. "o tym" pisałem...jak widzę, nie można już nawet się wypowiadać, to dopiero prawdziwa zeneda...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dokładnie! Jak sługi narodu...
    • @Berenika97   Idea to twórczy pomysł o charakterze uniwersalnym i jest nieśmiertelna - to Platon wymyślił ideę, a globalizm to ideologia jak nazizm, komunizm i syjonizm.   Dajmy prosty przykład: sprzątanie lasów jest ideą, a zarabianie na sprzątaniu lasów - ideologią.   W polskiej ustawie zasadniczej - Konstytucji Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej jest zapis, że każdy obywatel ma obowiązek dbać o dobro naturalne.
    • przekornie dorzuce cos w opzycji do sukienki... będzie o męskich spodniach : Męskie spodnie Uszyłem nowe spodnie, Takie męskie, na miarę, Takie już do kostek, dorosłe, Dojrzałe. Łzy moje wlałem do butelki, Sen po ich wypiciu był wielki. Tyle doświadczeń i tyle łez – Materiał na nocny sens, A starczyło na spodnie. Choć na moją miarę, Nie zawsze czuję się w nich wygodnie, Coś czasem uwiera. Czasem materiał z łez Zwyczajnie się brudzi. Na szczęście jeszcze się nie podarły, Ale jak je wyprać? Pierwsze łzy zebrałem Chyba po narodzinach, Potem po upadkach I innych dziecięcych krzywdach. Oj, było wiele tych niesprawiedliwości: Lanie pasem lub czym popadnie. W szkole dwója – łza upadła jak atrament. Koledzy szydercy, Nos rozbity, leci krew, łzy też. Wyśmiewany, wyszydzany, Pokątnie zbierałem wiele łez. Samoakceptacja, dorastanie, Wstyd, że łzy też były, Jakieś odrzucenie I inne kobiety wcielenie. Tak się łez zebrało, Najwięcej chyba z bezsilności. Starczyło ich na nogawki, Rozporek uszyłem z łez wdzięczności I pięknych, nostalgicznych chwil. Mam męskie spodnie, Z łez mych uszyte. Staram się nie zakładać ich tak codziennie. Kobiety mówią, że mężczyźni to duże dzieci – Niech tak myślą. Dorosłość, praca, odpowiedzialność, eksperymenty Wymagają długich, męskich spodni. Dobrze, że koszulę mam utkaną z poezji, A krawat z miłości.
    • uśmiechem częstuje ludzi których mija idąc ulicą zaś oni patrzą zdziwieni potem pukają się w czoło   więc im gest pokazuje gdzie mogą go pocałować będąc tym rozbawiony dalej się uśmiecha mimo że ich nie zna
    • @aff  @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...