Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 mam instrument-gitarę zadumaną leciutko jak tu zagrać"co nie co" jak posłużyć się nutką? pięciolinię wycisnąć żeby dźwięk lekko frunął i pozlepiać ją w jedną zagrać tylko tą struną? jak półtony zrozumieć? czy wyrzucić krzyżyki? pudło zmienić na nowe dla ciekawej muzyki? gdy akordem durowym znowu triando zabrzmiała po tych trudnych zabiegach na zawsze grać przestała... [sub]Tekst był edytowany przez Jana Niechciał dnia 16-05-2004 00:49.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Jana Niechciał dnia 17-05-2004 21:12.[/sub]
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 struny tej nie zakopuj w pamięci i na złom nie oddawaj - niewielki zwrot byłby za nią pieniężny wrzuć raz jeszcze do owej piosenki jak do pudła gitary gdzie smutki i ich skutki trzymają się dźwięcznie takie to są czasami skutki niewyraźne w ocenie puenty serdeczne pozdrówko W_A_R ps. zerwanie struny to jeszcze nie problem
Marek Wieczorny Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pani Jano! Ciekawy wiersz. Ma Pani rację, że zawsze należy być sobą. Tak ten utwór zrozumiałem. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 wiersz ciekawy - jednak strona techniczna rytmowo-rymowa nie jest najwyższej klasy... jakby wymagał dopracowania pozdrawiam
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witku - dziękuję. "struna" brzmi znacznie lepiej ale zerwana - bo takie już nie grają/ o ile sie nie mylę/ jedynie można sobie przypomnieć jak grała brzdąkając na niej. Pozdrawiam ciepło. Marku - dzięki, że wpadłeś. Właściwie chciałam przekazać, że zabiegamy o wszystkie dobra, a kiedy już wydaje sie nam, że wszystko mamy - struna się urywa... Uważam jednak, że to dobrze, że każdy może ten wiersz zinterpretować inaczej. Pozdrowienia i jeszcze raz dziękuję za miłe słowa. Michale! Dziękuję za komentarz. Bardzo proszę powiedz mi coś o tej stronie techniczno-rytmowo-rymowej / o ile możesz poświęcić mi trochę czasu/, bo to już chyba tak jest, że autor nie dostrzega swoich błędów.Chciałabym jednak wiedzieć co jest nie tak. Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam.
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "Michale! Dziękuję za komentarz. Bardzo proszę powiedz mi coś o tej stronie techniczno-rytmowo-rymowej" Odmówić się nie odważę - jednak nie jestem specjalistą, piszę tylko 'co mi się wydaje'. 2 pierwsze strofy płyną przyjemnie w trzeciej zwrotce ostatni wers jest sześciosylabowy (ogólnie w utworze tym starasz się pisać 7zgłoskowe) następnie w strofie ostatniej - drugi wers ma sylab 8, trzeci i czwarty znowuż 6... a co do rymów, nie podoba mi się zagrała-zerwała i chyba tyle... nie przejmuj się zbytnio tymi uwagami, wiersz oceniam i tak na 'plus' pozdrawiam serdecznie
piotrbierzynski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ten wiersz przypomniał mi genialną przypowieść o mnichu-pustelniku,który siedział na polanie z gitarą o jednej strunie i brzdąkał-na pytanie młodego ucznia :Dlaczego ma tylko jedną strunę? odparł:Tego dźwięku szukałem całe życie. Dzieki za przypomnienie pozdrawiam piotr(therion)
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dzięki Michale! Z tym rymem to miało być zagrała-płakała ale doszłam do wniosku, że jednak zerwała bo to koniec z tymi zmaganiami życiowymi- no ale chyba to jednak nie wyszło dobrze.Co do sylab to masz racje. Dobrze byłoby przed wklejeniem zaśpiewać tylko, że " słoń mi na uszy nadeptał" ale na pewno zwrócę na to uwagę. Serdeczne dzieki i cieplutkie pozdrowionka. Piotrze! Cieszę sie to niesamowity komentarz. Zapamiętam tę przypowieśc.Dzięki bardzo i pozdrawiam.
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mnie przyciągnął tytuł, bo gitara to coś z minionego. Przypomina: "jeszcze nie czas, by gitary spały na dnie szaf, póki tyle jest muzyki jeszcze w nas". Pudło zmienić? Pytanie zawisa jak ćma. Rzeczywiście, troszeczkę przedostatnia zwrotka nierytmiczna, a w czwartej "trudne zmagania" brzmią niedobrze (jeśli zmagania to trudne). Ogólnie - dobry pomysł. A.
Jana Niechciał Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Joanno! Michale! Dziekuje bardzo. Myślę, że teraz strona techniczno-rytmowo-rymowa uległa poprawie? Pozdrawiam ciepło.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się