Ellibra Opublikowano 11 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2008 To co jest namalowane, w tak prosty sposób, najbardziej zawiłym jest. Przykryte mgłą tajemnicy, w kartach losu ciemnych, niczym nastrój nieboszczyka. Zawita tam światło czasem, rozjaśni choć na chwilę, lecz potem zgaśnie- niewierne panu swemu, bezczelne! W bezszelestnym kroku, nogi postawić próbuje, ten co ma się za wybawcę. Niewinnością swą, rozpalić płomienie ognia chce, lecz nadaremnie, bo on nieczysty. Zamiary jego i dusza, pochłonięte przez piekło zostały, otchłań głęboką, lecz wieczną. Tam równie wiecznie, spoczywać będzie każdy, kto rozjaśnić sytuację niejasną zechce.
Rafał_Leniar Opublikowano 12 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2008 "mgła tajemnicy" i "nastrój nieboszczyka" kładą tekst na podłogę. No przykro mi :( Pozdrawiam, proszę próbować dalej.
Mr.Suicide Opublikowano 13 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2008 jak na moje oko autor chyba nie do końca był świadom tego, co pisze. oczywiście mogę się mylić. uważam tekst, niestety, za banalny. mam nadzieję, że kolejnym razem wyjdzie Ci to lepiej, dlatego proponuję złożyć wizytę w orgowym warsztacie ;) postaram Ci się przedstawić swoją wersję, w której albo powytykam to, co moim zdaniem powinno ulec zmianie albo sam pozmieniam. otóż : to co namalowane w tak prosty sposób najbardziej zawiłe przykryte mgłą tajemnicy ---> inwersja zupełnie niepotrzebna. poza tym to nieco wytarta metafora. w ciemnych kartach losu niczym nastrój nieboszczyka ---> słaba ta przenośnia. chodziło Ci o to, że coś jest nieodgadnione światło tak, jak może być nieodgadniony 'nastrój nieboszczyka' ? czyli choć na chwilę rozjaśni jest to w zasadzie niemożliwe ;) - potem zgaśnie - niewierne swojemu panu ---> 'swemu' jest nieco patetyczne. w bezszelestnym kroku próbuje postawić nogi wybawca niewinnością chce rozpalić płomienie ognia - daremnie bo on nieczysty ---> patos, patos, patos do n - tej ! jego zamiary i dusza ---> unikaj wszelkiego rodzaju 'dusz', to także nieco patetyczne. zostały pochłonięte przez głęboką i wieczną otchłań tam równie wiecznie spoczywać będzie każdy kto rozjaśnić sytuację niejasną zechce ---> w ostatnich wersach widzę brak logiki. jak bowiem 'zbawca', który chce rozpalić ogień może znajdować się w piekle ? beznadziejna ta przenośnia. *** tyle moich uwag. mam nadzieję, że coś z tego zrozumiesz. podzieliłem tekst na strofy, aby był bardziej czytelny. powycinałem to, co moim zdaniem zbędne. teraz wygląda to nieco lepiej, aczkolwiek nie można stwierdzić, że jest to arcydzieło. życzę powodzenia przy kolejnych próbach. pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się