Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no cóż-kto ma pojęcie o pisaniu to i Zonet napisze tak, że nie odrzuca:) a zachęca do uśmiechu. autor z poczuciem humoru dobre pisanie i mamy łutforek jak się patrzy:P-z tym, że niekoniecznie do powielania-ale pierwszego miejsca w konkursie bym nie proponowała mimo wszystko.

pozdrawiam:)

  • Odpowiedzi 42
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


kochana moja, kwik to też oznaka radości
lub głodu------->gdy widze słodycze to kwicze
gdy w barłogu
trzeba po prośbie
bo mi.ość zagrywa na nosie
tylko na złość
komu?

cmok niewdzięczna
( na końcu do mnie?);)))
jestem smakoszem, najlepsze zostawiam na ostatek :)))

jest Pani moją faworytą w tym konkursie - zaraz za Panem S.R. oczywiście ,

pozdrawiam ;););) zw - sze a.m.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Proszę o trochę patriotyzmu, w wyrażeniach!!!
I to jest typowe podejście uogólniające: z chłopa ogarek i babie świeczkę.

;)

się oporotestowuję :( toż nie mam interesu w draskaniu zapałką na darmo,
nic osobiście interpersonalnego, tym bardziej bez szowinizmu i akcentów feministyczno - jajnikowych ;)
zw - sze a.m. (coś się dymi ?) 998 pozdrowień;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



aj, jajaj ! się naraziłam?
co Wać na to, że gra tak to we dwie strony i Pani druga? to czysty subiektywizm, kudłata klasyfikacja pstrokatego odbiorcy, jednak diabetyka i bezglutenowca,
sobie upraszam własnego zdania.

pozdrawiam ściśle serdecznie;)

zw - sze a.m.
Opublikowano

no jasne, jakże mogłoby być inaczej, z chłopa ogarek, babie świeczkę- jak trafnie zauważył Bogdan, typowo babskie podejście do życia, trzeba sobie radzić;)))
świeczkę biorę, a jakże przyświecać mi będzie jak ogarek optymizmu;)) Steffa!
oj, będzie zadyma.... będzie
ściskam oboje serdręcznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Myśli i słowa  Nienazwane    W plątaninie czasu  Gubią się    I już nie wracają  Do wymyślonych snów   Chcesz to usłyszeć znów? 
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...