amandalea Opublikowano 16 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2007 za oknem świt zmywa resztki snu pusty katamaran łóżka zamarł jak Leda spękane chodnikowe płyty zapomniały zapisać twoich kroków mówią że cisza dzwoni a ona krzyczy rozdzierając blednące wspomnienia rozlewa wody smutna rzeka niosąc zmęczonym nurtem ostre słowa marznie w porywach wiatr 15.12.2007r.
amerrozzo Opublikowano 16 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2007 Witam. Powiem, co mnie nie bierze: "za oknem świt zmywa resztki snu" - myśl tak pospolita. Świt zmywający, rozganiający, kończący sen. Zgodzę się, że jakoś zacząć trzeba, ale wolałbym, byś zaczęła bez jednej z tych rzeczy: świtu albo snu. Tu pomysłów może być tysiące. "spękane chodnikowe płyty" - może po prostu: płyty chodnikowe? "mówią że cisza dzwoni, a ona krzyczy" - pierwsze słyszę ;p To wprawdzie gra na oksymoronach, ale zawsze słyszałem, jeśli już, o krzyczącej ciszy. Nawet się coś takiego przewija od czasu do czasu na forum: "ciszy krzyk". Znowu myśl banalna, nie przypominam sobie banalniejszej rzeczy od krzyku ciszy właśnie ;-) A jeszcze ta krzycząca cisza, nie dość, że taka już wyeksploatowana, to tu sama w wersie, że niby taka odkrywcza myśl? amtropomorfizacja rzeki - niefajne. Sam tytuł wiersza: "w tonacji szaroburej" na myśl przywodzi smutek właśnie. To takie perwsze skojarzenie (a propos - jak się nazywa rzecz, którą od razu się kojarzy, bo mi słowo z głowy wyleciało?). Ten "smutek" ja chcę wyczytać między wersami, a nie kawa na ławę. Poza tym chwilę wcześniej mamy "blednące wspomnienia" (nawet ich rozdzieranie). Za dużo tego. Nie czuję tego klimatu, to takie ograne wszystko. Co na plus - wers z Ledą na duże TAK, choć ten wcześniejszy z tymi trzema rzeczownikami obok siebie niezbyt (katamaran łóżka?). Na plus też płyty chodnikowe, które "zapomniały zapisać twoich kroków". I tylko tyle mi się podobało. Generalnie jestem na duże NIE za niezbyt ciekawe sformułowania. Tematu się nie czepiam, bo może być. Ale te myśli takie przeciętne. Nie widzę więcej dla siebie, niż to, co powiedziałem. Poza tym za duże nagromadzenie wyrażeń o pejoratywnym odcieniu: "smutna rzeka", "zmęczonym nurtem", "pusty katamaran", "spękane chodnikowe..." (to "spękane" też na myśl przywodzi cierpienie, albo coś w ten deseń), "cisza krzycząca", "blednące wspomnienia". Niby wiersz ten jest delikatny, kobiecy, ale zupełnie nieodkrywczy. Pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 16 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2007 Dla mnie-to dobry wiersz. Pozdrawiam Lidko, Stefan.
Fanaberka Opublikowano 16 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2007 Pierwsza zwrotka za bardzo dopowiedziana. Katamaran łóżka akurat mi się podoba. Widując taki sprzęt na Mazurach zawsze sobie myślę, że jest odpowiedni na podróż porozwodową. ;) Trzecia zwrotka zapowiada się nieźle, ale ostatni wers ją psuje. Ostatnia dla mnie trudna do przełknięcia. Wiersz chyba za mało dopieszczony.
galery gallery Opublikowano 17 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2007 co Wy macie z tym "katamaranem łóżka" i podobnymi bzdurami? nie lepiej "łóżko jak pusty katamaran" czy coś innego? katamaran, tudzież inna łódka, może być mój, jakiegoś żeglarza, milionera, Jasia Fasoli w końcu. więcej wyobraźni!
Almare Opublikowano 17 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -rzekłeś, racja, wyszukane porównanie, dla mnie dziwne, i dynda jak uszkodzona winda.
JacekSojan Opublikowano 17 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2007 "kataraman łóżka" zapowiada niezwykłą podróż; "Leda" będzie tutaj rodzajem prowokacji; brakuje mi pointy; J.S
Gość Opublikowano 17 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2007 wiersz jak wiersz, wad nie widzę...
Wstrentny Opublikowano 17 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozbyłbym się "za oknem" bo to oczywiste to jest piękne: [quote] spękane chodnikowe płyty zapomniały zapisać twoich kroków tu warto rozdwoić trop: [quote] mówią cisza dzwoni krzyczy ona a dalej nie wiem, ale jakoś tak za dużo obok siebie dopełniających myśl wersów? [quote] rozdzierając blednące wspomnienia rozlewa wody smutna rzeka niosąc zmęczonym nurtem ostre słowa marznie w porywach wiatr 15.12.2007r.
zdzisław dyrman Opublikowano 19 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2007 Do tego, co przedmówca, dodałbym, że moim zdaniem "katamaran łóżka" jest brzydszy niż Witkacy, a może nawet brzydszy niż Kielce;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się