Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Te morza łez, po których
Tak spokojnie dryfuję
Znam dobrze
Ze wszystkimi ich przypływami
i odpływami
Te morza histerycznie wzburzone
Cichutko niespokojne
Łagodne i radosne
Umiem na pamięć
Te morza łez
A nawet oceany
Jeszcze niezbadane
Szemrają delikatnie
Czekają...

Opublikowano

Wiersz brzmi jak nostalgiczne westchnienie morza - stworzyłaś niesamowity klimat, choć niektórzy mogą Ci zarzucić, że zbyt często powtarza się słowo "morze". Dla mnie to akurat jest w porządku, bo pomogło stworzyć sytuację liryczną, rażą mnire jedynie niektóre okoliczniki np "spokojnie" przy "dryfować" i "histerycznie" przy "wzburzone". myślę że ładniej by było gybyś pokusiła się o jakąś metaforę smile.gif pozdrawiam.

Opublikowano
CYTAT (Marta Kotarba @ Jul 8 2003, 06:28 PM)
Te morza łez, po których
Tak spokojnie dryfuję
Znam dobrze
Ze wszystkimi ich przypływami
i odpływami
Te morza histerycznie wzburzone
Cichutko niespokojne
Łagodne i radosne
Umiem na pamięć
Te morza łez
A nawet oceany
Jeszcze niezbadane
Szemrają delikatnie
Czekają...

Brakuje mi tu czegoś. cały wiersz toczysz bój o to by namalować sytuację, w sumie Ci się to udaje, choć nie do końca. Nie jesteś konsekwentna nawet w tak krótkim tekście. Piszesz, że te morza są hisrerycznie wzburzone i że sa spokoje też. Ale na końcu popełniasz coś co nazwał bym właśnie niekonsekwencją, bo piszesz "Szemrają delikatnie". Więsc należało by napisać, dlaczego teraz szemrają, a nie są wzburzone. Zupełnie nie wiem dlaczego sa te łzy, może ze szczęścia??



Adam
Opublikowano

a mnie sklania... bo wydaje mi sie, ze to sa morza naszych wewnetrznych uczuc. ktorym nie pozwalamy szumiec poza obrebem serca. moze nie wszyscy to znaja... takie cichutkie huragany to domena ludzi niesmialych i skrytych. czyli rowniez moja ; )

pozdrawiam serdeczniascie,

gwyn

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
    • ...myto...   ..cóż winien jestem tobie ja człowiek szary eminencja pośród słów    powiedz język mój stary niewidzialny próg    kracze dziko skacze okruch chleba dziobie kruk    spłać swe myto nim opróżnisz złoty róg    prawdy złogi gardeł wnyk głuchyś ślepcze jam serwuję ci na tacy niemy duszy krzyk..   chytrylis - 2026r. „Gdy ci na górze milkną w obłudzie, niemym krzykiem przemawiają prości ludzie.”   chytrylis
    • Kobiecy głos zamknięty w klatce Klatka z gałązek rudej jarzębiny  Miesza powietrze z dźwiękami lasu Las przystrojony w letnie koniczyny   Skończone słowa, nieskończony żal Że w ramionach wiatru znika twoja pieśń  Wszystkie słońca w kwiatach  Z uśmiechami głaszczą mnie   Ku milczącym chmurom  Rumianych aniołów Płaczę bo mi tęskno  Do śpiewnych ogrodów    Ogrodów radości i ciepłoty rąk Uciekłaś po cichu, droga samotności  Zostawiając tylko Ten horyzont łąk      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      dziękuję...Tak, trudno trafić na swoją duszę...prawda? :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...