zak stanisława Opublikowano 30 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2007 stos piętrzy się niedbale i nie chodzi o to że nie lubię wieczorem cieszę się że mam dla kogo i komu nawrzucać do tacy a potem bić czołem w zbyt nisko wiszącą szafkęnie muszę się zginać gościnnie podejmować najazdy rodzinne słuchać komu bije i w jakim kościele kto spadł z ambony bo brał za wiele popłynę życie wziąć na barki myśli jakby szybsze byleby świat zwolnił wtedy może starczy na dłużej chęci do niechęci odstawania byleby nie było tyle do zmywania
Marlett Opublikowano 30 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2007 Stanko! Jeśli warto dla kogoś żyć mycie z Ludwikiem nie jest straszne:)) Radości.
zak stanisława Opublikowano 30 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2007 Ludwik w rondlu... ;) cmok Marlett.
amerrozzo Opublikowano 30 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2007 Wow, jestem pod wrażeniem. Technicznie bez zarzutów - czyta się bardzo płynnie. Pierwsza zwrotka - same plusy. Niedopowiedzenia bardzo sprawne, znakomita przerzutnia z 3. na 4. wers i doza humoru. Na dodatek wiersz jest tak fascynująco autentyczny (patrz: szafki zbyt nisko wiszące). A propos szafek - niby wiszą nisko i się o nie stuka co rusz łbem, a i tak, żeby z nich coś wydobyć, trza na taborecie stanąć ;-) Druga strofa - znów bardzo autentyczna. Jedynie ta kursywa wprawia mnie w konfuzję, bo nie wiem, czy to jakiś cytat, czy fragment wyróżniony ze względu na swą wagę? Trzecia strofa - gra słowem: "popłynę życie wziąć za barki". Łapię ten związek: mycie naczyń, woda, płynąć, barka. Zastanawiam się tylko nad głębszym sensem. Co może więcej oznaczać ta barka? Hm. A może wkradł się tam lapsusik i zamiast: "wziąć za barki" miało być "wziąć na barki"? Czwarta strofa - pomimo tego, że tutaj też czyta się bez zgrzytów, to jednak przeniósłbym na Pani miejscu "wtedy" wers niżej. Dlaczego? Bo tam jest jego miejsce, he, he ;-) Serio, to jest mój argument nieznawcy. Skoro nie ma wyraźnego powodu (przynajmniej ja nie widzę), żeby to "wtedy" trzymać z obcą dla niego jednostką składniową, to należy przenieść je w miejsce dla niego odpowiednie, czyli w tym przypadku wers niżej. No chyba że poda Pani argument przemawiający za takim zapisem, wówczas odejdę od tego stanowiska. Puenta - zaskoczenie pozytywne, czyli podoba się. Tytuł - zastanawiam się, jak odczytać tę dwuznaczność, którą Pani uwypukliła poprzez wstawienie nawiasu. "Mając dla kogo, warto mżyć" - co tu oznacza to "mżenie"? Czy też coś związanego z myciem? Jeśli tak, to znika dwuznaczność. Ale jeśli nie, to czy tytuł jest adekatny do treści? ;-) Naturalnie - jestem na duże TAK. Cenię to, że prostymi słowami (nie: banalnymi) potrafi Pani stworzyć taki kawałek poezji. Wielka sztuka, bez udziwnień i poezja bez sloganów, ciągłość myśli. Brawo. Pozdrawiam.
Waldemar Talar Opublikowano 30 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2007 -cieszę się że mam dla kogo i komu-ten fragment wiersza zafascynował najbardziej. z reszto cały to kawał dobrej poezji pozdrawiam Waldemar
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 30 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2007 ech! nawet kiedy mży warto żyć i gary myć PozdrawiaMy.
Joanna_Soroka Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zabawne, z odrobiną refleksji i zadumania nad życiem. Podoba się : )
bajka-bajka Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 optymistyczny koniec i to mi sie naj.....pomimo wszystko trzeba sie usmiechnac, by przetrwac.....caluski Stasienko i milego wikendu ;)
Don_Kebabbo Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 No, można powiedzieć czysta poezja ;) Pozdrawiam.
Ewa_Kos Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 Bardzo, a nawet bardziej: "kto spadł z ambony bo brał za wiele" Po przeczytaniu tego wiersza wszystko już wiem, a wypisany skrawek zabieram do przechowalni:)))))) Pozdrawiam serdecznie. EK
gabriel p. Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 ja się wstydzę komentować, więc napisze tylko, że idę zmywać... pozdrawiam :-))))))))))
Pancolek Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2007 Pani Stasiu, bardzo mi się podoba.byleby nie było tyle do zmywania urzekający dystans. + Pozdrawiam ciepło.
a._mrozinski Opublikowano 3 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2007 Widzę w tym nieco ironiczny manifest. Podoba mi się. arek
ot i anka Opublikowano 7 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2007 no jak zwykle życiowo:) fragment kursywą mi orzypadł do gustu bardzo:) dawno mnie tu nie było,ale wracam jak córa marnotrawna:D pzdr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się