Wstrentny Opublikowano 29 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Znalazłaś skarb pod drzewem, czy raczej znalazł cię odwieczny szmaragd źrenic zamknięty w bzie, bez w śnie o małym martwym szpaku (w tle pokerowy ful rozmowy, śpiewy ludzi) a ludzi wkoło nul Oczy jak słone śledzie śledzą cię z mokrych rzęs chcą wyrwać z cielesności najmniejszy ciała kęs dźlam dźlam dźlama czad! dźlam na jeden milion lat raz Larghetto e staccato wtopione w deja vu śnij mnie złota dziewczyno bo właśnie mi się śnisz w powietrza aerofon wplótł na czas z chwilą tą poeta który sikał trzymając się za Ą (a masz: niechże to będzie As! z rękawa) Dźlam dźlam mój on ci taki sam odtąd za milion lat i sto milionów lat dźlam dźlam dźlama czad Trwaj w słodkiej akoladzie, arpedżio westchnień graj sukienkę rzuć szpakowi i miejmy odtąd maj na ławeczkowym bajanie zagram ci po ję ki wa nie cicho cichutko ciii... Nie oddam cię nikomu! ukryję hen, w Kosmosie w najodleglejszym ogonie zakatarzonym sie... siennie no...sie (a psik!) komety Patrzcie no! noc listopadowa na bandoenonie gra, pełnia pod prawym uchem jak bez, diament, jak łza ukradkiem uroniona nad losem śpiących harf... patrzcie, jak ten samograj dla mojej Słodkiej gra? Będę cię lizać byś błyszczał od gwiazdy jaśniej, mokrzej będę całować i tulić i kochać NAJ-wilgotniej W zieloną skordaturę zmieńmy dzisiejszą noc gwiaździste stradivari niech pręży się jak kot widzisz? tamburyn ciał! słyszysz dusz naszych ostry tembr? (oooooch... skaaarbie mój.... oooooch..... tak bardzo kochaaaaam cięęęę....) (i ja skarbie tak kooocham cię....) w duecie: (nieskończenie szalenie i wysoko, aż do stóp akcentowych samego Boga) MIAAAAUUUUUUUUUUUUUUUUUU...
Stefan_Rewiński Opublikowano 29 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ..i zimno takie...
Wstrentny Opublikowano 29 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a właśnie tak! na przekór. żaba
Wstrentny Opublikowano 29 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ..i zimno takie... i licho nie śpi... dziękuję
Wstrentny Opublikowano 29 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czy zawsze utożsamiasz bohatera lirycznego z autorem? a tak w ogóle: potrafiłabyś napisać taki wiersz? niby o tym co zawsze a zupełnie inaczej, oddając namiętności? raz dwa trzy cztery raz dwa trzy cztery raz dwa trzy cztery raz dwa trzy cztery takie rymowanki wszystkie utrzymane w tym samym tempie tylko ze zmianą tematu pisze się dla dzieci. spróbuj raz inaczej, chętnie przeczytam. żaba
Wstrentny Opublikowano 29 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czyli zostają Ci wierszyki dla dzieci. na świecie żyje 6 miliardów ludzi a co to oznacza? że ktoś ich, ojej jakie to wstrentne! spłodził. i to, że mniej więcej 6 miliardów ludzi musi za Twojego niefrasobliwie krótkowzrocznego życia umrzeć: zamordowanych, cierpiących na raka, często okaleczonych i przede wszystkim, tak tak... w większości z głodu.
Wstrentny Opublikowano 29 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to teraz napisz, co takiego złego widzisz w tym wierszu? kto według Ciebie jest w nim podmiotem... czy oby jednoznacznie ludzie (miauuuuu...)? czemu jawa przeplata się ze snem, zima z bzem, muzyka z miłością? taka pochopna interpretacja daje świadectwo, że nie tylko nie potrafisz sama pisać wierszy, ale również ich czytać (zresztą to jasne: najpierw trzeba rozumieć co napisali inni, żeby samemu próbować napisać przynajmniej podobnie). żaba
Wstrentny Opublikowano 29 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to kobiety piszą najprzaśniejsze limeryki. kobieta, zwłaszcza artystka, nie ogranicza się w dzisiejszych czasach średniowiecznym morale i samo takie myślenie budzi nieufność. dobrze, że znam inne: śmiałe, potrafiące nawet zawstydzić, a przy tym... przyzwoite (w odróżnieniu od tak zwanych przyzwoitek co to z brzuchem nagle chodzą i udają,że to samo im się tak ni stąd ni zowąd porobiło)
Wstrentny Opublikowano 29 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a właśnie tak! na przekór. żaba :)) a tak! niniejszym otrzymuje Pani przechodnią żabę roku 2007. proszę używać z umiarem i nie prać w detergentach, zapinać na noc i trzymać z dala od bociana 2008
HAYQ Opublikowano 29 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 w tonacji mol na blaszanym z de molowanym da chu de Słodkiej kocicy tremola Koc Ur bur czy ona tym razem bez przeszkód da mu czy znowu prze szkodą - stanie... ... się z G-dur? jednym słowem na dachu może być gorąco... mimo pogody ;) Świetny wiersz, mimo, że długaśny :) Pozdrawiam
Almare Opublikowano 29 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2007 Ciacho!!!dodałem do ulubionych i dzisiaj, za chwil kilka, przeczytam mojej ukochanej. Musisz wiedzieć, pewnie wiesz,że niewiele jest wierszy na orgu możliwych do pięknej deklamacji, która prowadzi ...do prokreacji!!!!!!a te trudne, obce słowa, jak np.skordatura zupełnie ją oszołomią. Dzięki!!!!!!!!
Rafał_Leniar Opublikowano 30 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2007 Dowcipne. Pozdrawiam.
Fanaberka Opublikowano 30 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a tak! niniejszym otrzymuje Pani przechodnią żabę roku 2007. proszę używać z umiarem i nie prać w detergentach, zapinać na noc i trzymać z dala od bociana 2008 dziękuję będę uważać z płozami nie wirować, kupię jej wełnainy meret i będę dbać, by nie ściągała :) dlaczego przechodnia? :( dlaczego z umiarem? dlaczego z dali? dlaczego nie z salwatoru? :-D PS. Wiersz bomba!!
Wstrentny Opublikowano 4 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a tak! niniejszym otrzymuje Pani przechodnią żabę roku 2007. proszę używać z umiarem i nie prać w detergentach, zapinać na noc i trzymać z dala od bociana 2008 dziękuję będę uważać z płozami nie wirować, kupię jej wełnainy meret i będę dbać, by nie ściągała :) dlaczego przechodnia? :( dlaczego z umiarem? dlaczego z dali? przechodnia bo prost spod przechodnia buta. takie są najlepsze, najdojrzalsze i najsoczystsze - po prostu udka lizać! z dali. bo był bardzo podobny do mnie: miał straśnie długie wąsy, ja nie mam nawet krótkich. żaba
Wstrentny Opublikowano 4 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czyżbym miał zostać ojcem chrzestnym? moja poezja trafiła pod kołdry, co tam strzechy jakieś pokraczne! dziękuję za podbudowanie morale i teges.
Wstrentny Opublikowano 4 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co za dowcipnie poczęty komentarz! dziękuję.
Wstrentny Opublikowano 4 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na salwadorze bomby nie robią już na nikim wrażenia? salwator nie ma z nami podpisanej umowy handlowej dotyczącej wymiany kulturalnej? nie wiem na którą odpowiedź się zdecydować... w każdym razie dziękuję.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się