Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w zmiętą pościel wyrzucone
wszystkie sny jak płyty gramofonowe
bez ustanku słuchane
w zaciemnionym kącie pokoju
co wieczór z nabożeństwem
golona głowa
małe apokalipsy na szybie
z palca wyssane winy
i poczucie świetnie odegranej roli
kobiecego Judasza
na deskach Bożego teatru

Opublikowano

Niedużo ostatnio jesteś na forum, niedużo chyba piszesz i to widać. Mam wrażenie, że trochę się odzwyczaiłaś? wyszłaś z formy? wiersz nie jest zły, ale można go było (więcej - byłaś w stanie) napisać go lepiej. Wiem, że na dużo Cię stać.

arek

Opublikowano
w zmiętą pościel wrzucone
wszystkie sny
zdarte płyty słuchane
w zaciemnionym kącie pokoju
co wieczór z nabożeństwem
golona głowa
małe apokalipsy na szybie
z palca wyssane wyczucie
świetnie odegranej roli
kobiecego Judasza
na deskach Bożego teatru


EVERY, nie żartuj, nie kończ, to takie miłe zajęcie....
serdecznie pozdrawiam Stanka
Opublikowano

ale kiedy Stasiu już nie mogę...musze sie naprawdę bardzo wysilic by cokolwiek napisać.kiedyś nie miałam takich problemów...to nie brak formy, ale talentu. pozdrawiam i dziękuje wszystkim za komentarze...

Opublikowano

to tylko przemęczenie, a talent, pies go lizał, ważne są że masz ochotę i wyobrazenie o tym co piszesz, a mało jest ludzi utalentowanych, co wszystko im łatwo idzie, weż takiego GAłczyńskiego
ile musiał się napracowac by coś stworzyć , często dopadała go niemoc...
cmok ,ściskam gorąco,

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Reniu, mam drobne nawiązanie do wiersza i ściskam:    Pozbierać się jest dziesięć razy trudniej niż rozsypać więc poczekaj bo w niedziele zawieje nadzieja i choć wtorek jest dzisiaj dopiero to przeczekaj te dni do niedzieli co wyzwoli od wszelkiego złego Uspokoi się burza w niedzielę chociaż dzisiaj Cię targa na strzępy wyjdzie słońce i lekki wiaterek będzie dobrze nie wpadaj w odmęty Czasem w życiu wystarczy poczekać popracować nad porządkiem w głowie nie wariować i nie umierać stać przy sobie i robić swoje.
    • I tak spadła gwiazda z nieba. Stając przed szybą limuzyny dostrzegł przeszłość, wyjmując broń, którą pragnął zabić bogów, którzy uczynili jego miłość bezowocną. Niosąc światło oddał to, co najcenniejsze, teraz w ciemności kaja się, niezauważony, jak duch, spokojnie idąc chodnikiem ku  swojej świętości szukając pomsty, za dni, w których był zawsze anonimowy, tak jak anonimowypozostaje do końca. Jego czarna marynarka świadczy o żałobie nad utraconymi sprzed wieków i tysiącleci braćmi i siostrami, którzy również spadli z nieba by zaznać snu wiecznego na ziemi, których  ciśnięto w grunt strzałą i krzyżem  z siłą wystarczającą by nigdy już nie ujrzeli światła dziennego. Żadne piekło nie jest w stanie opisać tego, co przeżył epoki wcześniej, bowiem czas dla niego stanął wśród obcych. Teraz niczym wielki architekt swojego losu i budowniczy domów tego spełnienia, pełza jak wąż na brzuch przekleństwem obarczony przez przedwiecznego swojego wroga - nienawiść. Jest blisko, lecz daleko. Milczy, a wszyscy słyszą, lecz rozumie tylko On.  Ponad prawem moralnym ludów stoi jego postać, w krawat zniszczenia odziana. Apollo, przyjdź! - Jestem.   Łukasz  
    • Witaj - zbieram radość by przepuścić ją przez sito i zatrzymać najcenniejszy kawałek - pięknie to brzmi - pachnie fajną poezją - cały wiersz na tak - twój najlepszy wiersz twojego autorstwa jakie czytałem - tylko pogratulować mi wypada -                                                                                       Pzdr.
    • @Annna2 dziękuję za przychylność i za przypomnienie fragmentu. Bardzo lubię twórczość Asnyka.     @wiedźma dziękuję za przychylność.   Odwzajemniam ciepłe, majowe pozdrowienia :)     @MIROSŁAW C. pięknie dziękuję za pozytywny odbiór :) 
    • Czasem jestem daleko i zbieram radość by przepuścić ją przez sito i zatrzymać najcenniejszy kawałek   dziś biegniemy w deszczu i rozumiemy się bez słów wystarczy nam uśmiech i trochę pamięci   teraz wiem, że potrafię igrać z czułością która zalewa mi serce i topi gorzki smutek   myślę ile czasu mi potrzeba by wydobyć z głębin siebie najgorszy chwast i wciąż nie wiem   czy można ukołysać radość samą nadzieją   czy w nieskończoności nie braknie mi tchu   czy zjem swój los i nie powiem już nic więcej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...