Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spod góry, którą tutejsi Czubakiem
zwali od czasów, gdy wierzchołek onej
odarto z drzew i dziwiono się brakiem
strzygi, coś prysło w jedną, drugą stronę
i zawiązało strumienie a dalej
weź ręce ściśnij i z dudlenia nalej

bo pod Rzęgnowem najpierwsze źródliska
z Zawad, Żaboklik, rowami spod grudy
wiatr grzązł i rzężąc strugami wyciskał,
a ludzie z brzegu ustawiali domy
i żyło im się między dniem a wodą,
a ty weź jeszcze co z dudła wydobądź

bo rzeka póty po ziemi zakoli
póki z niej czerpie się i żyje przy niej,
nuż, zwęgrzy ją co w nieludzkiej niedoli
i przed człowiekiem przepadnie, a ty nie
ciskaj w koryto na licho i darmo
w dren spod Czubaka zwąc, co z żega, bajdą.

==============================
od autora:
Rzęgnowo - wieś w powiecie mławskim
Zawady - wieś w powiecie mławskim
Żabokliki - wieś w powiecie mławskim
Wegierka - rzeka
Czubak - góra

Opublikowano

jestem pełen podziwu i szacunku dla Messalina za fakt opiewania różnych zakątków Polski i dudlenia jak mniemam też polskiego dobra narodowego.Powiem wprost bez owijania w bawełnę, siedzę teraz przy komputerze i...dudlam drugą szklankę swojskiego z winogron

Opublikowano

Pan masz już chyba kilka opasłych tomów tych opowieści :) imponujesz Pan

z wyrazami szacunku


p.s. czytałem dzisiaj na PP Twoje komentarze do tekstów K. Maliszewskiego (Wokół poezji); interesujące; i Twoje komentarze i jego teksty

Opublikowano

jak zawsze jestem zauroczony, chociaż zaczynam odczuwać niedosyt.
bardzo chętnie poczytałbym coś od autora w innych formach i w innej konwencji.
a tu oczywiście z +

pzdr.
am.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ależ broń mnie P.B. żebym coś narzucał
lub czegoś domagał :)
ot, tak po prostu, piszesz dobrze, nawet bardzo, więc czemu nie? (choćby od czasu do wiersza)
z uśmiechem wieczornym :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ależ broń mnie P.B. żebym coś narzucał
lub czegoś domagał :)
ot, tak po prostu, piszesz dobrze, nawet bardzo, więc czemu nie? (choćby od czasu do wiersza)
z uśmiechem wieczornym :))

jednak spróbuję tak aby zobaczyć
czy na stałe nie wsiąkłem w przeszłość
zabajoną
MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mela, wyrodna Wando, rywalem?
    • ,, Pokładam nadzieję w Panu ,  ufam Jego słowu ,, Ps. 130 , 5    Ty jesteś Panie drogą    często wędruję  wśród chwastów  czasami nim wyrastam    a Ty  Ty sprawiasz  że staję się  ponownie kwiatem  na pięknej łące  gdy zdołam  Cię dostrzec    zawsze Jesteś blisko  gotowy poprowadzić  podajesz nie tylko rękę  Jesteś Światłem    Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Niedziela, dzień Pański  
    • Czy gdybym napisał wszystkie słowa świata tysiąc razy kocham czterykroć przepraszam czy choć literkę jeszcze byś pokochała w alfabecie nie po kolei uczucia   alfa roześmiana w miłości omedze płaczące kropki w połowie zdania litery w środku są najpiękniejsze marzeniom już się nie kłaniam   palę myślniki wyrzucam przecinki w połowie tchu pytaniem krzyczę czy gdyby alfabet nie miał logiki miałoby sens jednej litery życie?
    • @Berenika97 super! uwielbiam takie klimaty!!! Sam mam ich sporo w swoim życiu ;)
    • "Ewolucja wygodnictwa"   Ucieczka z epoki spania pod chmurą, od chłodu, od deszczu, od gniewu natury — oto wygodnictwo, co w ciepłe dni nawet wpycha nas w asfalt i martwe mury.   Gdy człowiek pochylił się nad krzemieniem, zaiskrzył mu nagle przebłysk rozumu, wykrzesał z kamienia ogień i nadzieję, a koło potoczył — ku dziejom, ku tłumom.   Choć dłonie miał twarde, a życie niełatwe, choć mózg jego mniejszy od naszych rozmiarów, to myślą pokonał przeszkody surowe i zaczął budować swój świat ze swych czarów.   Niepiśmienni ludzie, bez ksiąg i bez trendów, bez ekranów, reklam, bez świata zmyślonego, tworzyli legendy, bogów i potwory — z lęku, z wyobraźni, z dobra i ze złego.   A my dziś tęsknimy za ciszą i lasem, za życiem prostszym, bez blasku przepychu, za chwilą, gdy można odetchnąć pod drzewem, odsunąć od siebie codzienność pośpiechu.   Lecz tylko na chwilę — na weekend, na moment, na spacer, na oddech, od miasta uciekać. Bo kiedy wieczorem przychodzi zmęczenie, to własne mieszkanie najmilej nas czeka.   Lubimy pająki — lecz raczej wśród liści, niech snują swe sieci z dala od domu. Much nie kochamy, choć przecież są po coś — lecz właściwie nie wiemy, po cóż i komu?   Wilgotny wieczór, chłód rześki i czysty, zapach mokrej ziemi, szum nocnego boru — to wszystko zachwyca… przez moment zaledwie, a potem pragniemy wrócić do domu.   Bo człowiek zwyciężył surowość natury, lecz w sercu zachował pradawne marzenie: by choć przez godzinę poczuć się dzikim, a potem — wygodnie — na kanapie leżenie.   Leszek Piotr Laskowski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...