Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znów pościnali gałęzie
tam gdzie przechodzę
nie były odsunięte
*

przeskakiwania nie narastają
same pnie na brzegach
w pracy na kolacji czy gdzie
przytul mnie
na około twarzy odznaczone

uczucia wyższe w sęku

wiatr zamarzł czas
przecierając lukę w szybce
niebieska Pani by wyjżała

zatrzymaj półsłówka

20.11.07r./do mini rys./

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki Stefan
za obecność,
dla mnie też:)
to jest wynik
obserwacji tylko
że te wyższe można
wtłoczyć w sęk

zainspirowana gałęziami
które codziennie albo
nawrzucają na ścieżce
albo pościnają
i same pnie mogą być
we mgle wieczorem
a twarze wystarczy
popatrzeć

ps.na tacy nie widziałam żeby ktoś podał
chyba że kelner w restauracji- potrawę
tylko

pozdrawiam ciepło
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:) dziękuję za obecność
Piotr Zet?mmmmmm
kimże Ty Królewiczu;)
nie zinterpretuję tu:
hu hu hu;) idzie
para wzleciała
taki żart bajeczny
pozdrawiam ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @huzarc Chciałam w tym wierszu sposób pokazać walkę różnych emocji w człowieku, takich, co biorą się z pewnych instynktownych reakcji, nad którymi nie da się zapanować. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani, i odziedziczyliśmy to po praprzodkach. Miały nam za czasów biegania nago po sawannie pomagać w przetrwaniu. Cywilizacja spowodowała, że stały się pewnego rodzaju balastem. Dzielimy je na złe i dobre, na takie, które mają rację i na takie, których należy się wstydzić. Tymczasem tak to z nimi jest, że po prostu są, i nic więcej. Przychodzą i odchodzą, jak fala powodziowa. Trzeba tylko odpowiedzialnie nimi zarządzać, rozładowywać w akceptowalny dla otoczenia sposób (np. zamiast przywalić komuś w łeb, idziemy pobiegać, zamiast zrobić awanturę, piszemy wiersz albo słuchamy muzyki dla wyciszenia). Właśnie podobnie jak tą falą - żeby nie zrobiła spustoszenia. Mamy często własne możliwości retencji i  uwolnienia pod odpowiednim nadzorem racjonalizmu. Ale każdy ma prawo nawet do tych najgorszych - złość, strach, lecz oczywiście nie należy pod ich wpływem nikogo ranić. Tytułowa ewolucja jest po pierwsze przejściem do akceptacji tego co w innych i w nas samych się czasem kotłuje, a po drugie wytworzeniem mechanizmów, które dają nam możliwość kontrolowania siebie w emocjach.
    • @APM wolność także wymaga jakiegoś dachu nad sobą , oczywiście można być też jakimś wolnym ptakiem, ale wolność za wszelką cenę to ucieczka.
    • @Marek.zak1 Och, Marku... Ty wychodzisz w tej dyskusji z innego założenia niż ja. Nie dostrzegasz, że do tegoż całowania dochodzimy ze skrajnie różnych fundamentalnych postaw.   @Marek.zak1 Ja nie wiem ile masz lat.  "Dziaderskie" podejście może cechować 20-latka.    
    • @Bożena De-Tre Dziękuję za życzenia:) 
    • @Berenika97 Wiersz pełen emocji, ale otulonych w dystans. Dychotomia tego, co czujemy a co obce wzmaga w nas napięcie, staramy się zdefiniować i umieścić w tym zgiełku. Miasto i obserwacja przez chłodne szkło w szybie są symbolami tego procesu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...