Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Śmiech czy łzy rozpacz smutku co dnia
Wołanie przez chwilę tą
W której nie ma nic w której pustka jest
Szukanie wciąż tego co było co tak
Piękne jest i nie osiągalne wciąż
Co tak pragniemy co dnia a dostać nie możemy
Nie potrafimy powiedzieć już tych kilku słów
Co znaczenie maja co tak piękne są
Umiera w twym śnie cały świat chwile dwie
Zostawiasz aby móc popatrzeć w jej oczy
Pełne łez łez radości które tak piękne są
A jednak nie zdobyte wciąż
Śnimy ten piękny sen co zmienia się
Co dnia ucieka w dal przed nami
A w nim ja i ty nasze życie nasze serca
Nasza miłość która połączyła nas
Pozwoliła nam żyć nie opuści nas
Z nami będzie szła tak do końca tak
Na zawsze pośród świata tego gdzie
Nie ma nic tylko nasze słowa gesty
Które tak piękne są w których radość jest
Milczenia słowa nie odkryte i nie odgadnięte
Są tylko dla nas maja jakiś sens
Jakąś moc która pozwala nam żyć i dalej razem kroczyć
Przez ten świat przez życie nasze aby razem być
I żyć pośród zapomnienia gdzieś w przestworzach tych
W chwili tej gdzie radość jest i miłość ta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Melu, i to jajo tiulem?
    • @Gosława Dziękuję. Dobrze, że to tylko przejściowy moment.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Myszolak Czasem trudno nadążyć, a czasami zatrzymuje Cię przeszłość, albo Twoja niepewność… Dziękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam ciepło.
    • @KOBIETA Z uśmiechem słońce się obudzi.   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • tylko popatrz ulepiłem ci bałwanka z marchewkowym nosem stoi na polu obok plecaka pełnego jacków i placków   kocham babcine śledziowe zupy świąteczne braci marx a charlie chaplin i ja jesteśmy z tej samej gliny takie z nas bratki   to nic że sporo udajemy mamy przecież łyżwy sanki gdzie twoje rękawiczki nie wiem owiniemy więc dłonie szalikiem a może spróbujemy żyć cieplej
    • Wszystko kiedyś się kończy. Odchodzimy, by... Jak noc po dniu i dzień po nocy. W nieskończoności czasu, przestrzeni i możliwości my, kreatorzy. Niedoskonali, a zarazem jakże doskonali bogowie własnych światów. Czy rozumiesz...? Kiedy przestaniesz się bać i otworzysz swoje szeroko zamknięte oczy, zrozumiesz. A wtedy uśmiechniesz się. Wolny. Czy może być coś piękniejszego, niż zrozumienie tego...? :) Uciekałam tak długo przed mrokiem, że zapomniałam kim jestem. Ale kiedy się zatrzymałam i uśmiechnęłam do niego, on uśmiechnął się do mnie. Dwie strony tego samego.  Wszystko kiedyś się kończy, a zarazem nic się nie kończy. Na chwilę zamknę oczy, by znów je otworzyć. A może wtedy zalśnisz w nich Ty? Kto wie...? :)    Wojowniczka   i zdjęła maskę  i odłożyła tarczę i odrzuciła miecz   po raz pierwszy taka bezbronna i tak bezgranicznie wolna   po ostatniej najważniejszej z walk samej z sobą   A.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...