IN Opublikowano 30 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Października 2007 bez ostrzeżenia zgasło światło zostałam z pochyloną głową mijam kolejny dzień w tym śnie nie mogę Cię dotknąć Tato proszę... obudźmy się
Mr.Suicide Opublikowano 30 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2007 ciekawie In. zastanawiam się tylko czy aby potrzebny jest wers, w którym podmiot liryczny oznajmia nam /dosłownie/ o śnie. jeśli chodzi o treść, mam 2 pomysły na interpretację : * - podmiot liryczny jest niezwykle silnie związany z Tatą. boi się go utracić, a jego obawy są zobrazowane w śnie ; * - relacje jakie zachodziły pomiędzy podmiotem lirycznym a Tatą z pewnością były bardzo bliskie ; - podmiot liryczny stracił Tatę /ojciec prawdopodobnie umarł/ w sposób dość nieoczekiwany, gwałtowny. można się domyślić, że nie był to jeszcze z fizjologicznego punktu widzenia jego czas ; - podmiot liryczny tęskni za nim, wyraża swój żal po jego odejściu ; - podmiot liryczny nie jest w stanie uwierzyć w rzeczywistość i przyjąć do wiadomości tej przykrej informacji ; chyba tyle. mnie się podoba :) pozdrawiam.
Marlett Opublikowano 30 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2007 INko! Są takie sny. Serdecznie pozdrawiaM.
zak stanisława Opublikowano 31 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2007 zgasł nagle- wtedy głowa pochyla się nisko jeszcze niżej pod brzemieniem żalu. we śnie nie dotkniesz, bo gdyby tak było Pl zostałaby tam na zawsze. Witaj Inko, smutno, tęskno , krótko i prawdziwie siarczysty scmoookeS
JacekSojan Opublikowano 31 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2007 przemawia do mnie - mój staruszek w szpitalu (83 lata !), więc tym bardziej... a z tym "przebudzeniem" - nie do końca, bo raz - nie jesteśmy dziećmi (chociaż dla ojca zawsze), dwa - w sensie religijnym dla wierzącego "przebudzenie" to pewnik...ale to już na marginesie; pozdrawiam! :) J.S
Judyt Opublikowano 1 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2007 pięknie Inko westchnienie do Ojca może nawet dwóch:)) pozdrawiam
IN Opublikowano 1 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2007 witaj Mister, masz godną podziwu skłonność do uporządkowanego myślenia i sporo racji w tym, co napisałeś pozdrawiam, :)
IN Opublikowano 1 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i niestety nie mamy wpływu na to, co nam się śni pozdrawiam Marlettko, :)
IN Opublikowano 1 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. smutno Stasiu... czasem żartem mówił, że życie musi być al dente, bo inaczej wcale byśmy go nie czuli buziak,
IN Opublikowano 1 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, nie zastanawiałam się nad tym co piszę, urodziło się w kilkadziesiąt sekund, więc pewnie szczere - z jakiegoś natłoku myśli, które jeszcze trudno ogarnąć mam nadzieję, że Twój Staruszek szybko wróci do zdrowia życzę tego z całego serca pozdrawiam, :)
IN Opublikowano 1 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Judyt pozdrawiam, :)
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 2 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No dobrze, ok, powiedzmy; przyszło samo, mocne i zmusiło do zapisania, ale - ;) po napisaniu jest czas odczytywania zanim czytelnik (tak, tak - Pani Autorko! - publikacja ;) nie dostanie na żer.bez ostrzeżenia zgasło światło zostałam z pochyloną głową mijam kolejny dzień w tym śnie nie mogę Cię dotknąć Tato proszę... obudźmy się Początek: mnie (wiadomo: zboczony ;) kojarzy się z frazą z piosenki Elity (pogasły zmysły - błysło światło), ale niech tam będzie na poważnie, tylko skąd to ostrzeżenie? kto miał ostrzegać? ON? (nic nie do odczytania z dalszego ciągu) "mijam kolejny dzień" - to tak jakby mijać przechodnia, dzień jako przedmiot? I dalej mamy 2w1 ;) jesteśmy we śnie - więc to że się chcemy, albo nie chcemy, obudzić - nie jest żadnym zaskoczeniem, pointa jest prostą konstatacją, a jesli tak, to równie ważną, albo i mniej, niż "nie mogę Cię dotknąć" (z tego stwierdzenie przynajmniej wynika jakiś ból). Tak więc droga autorko, jeśli już zapisałaś bez zastanawiania, to zrób to potem. Z tego tekstu mogą być ludzie ;) pzdr. b
adam sosna Opublikowano 3 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2007 nie komentuję - tylko czytam :(:)
IN Opublikowano 3 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. postaram się, ale za jakiś czas wystawianie się na żer niewątpliwie mobilizuje do myślenia ;) dziękuję, że zajrzałeś :)
IN Opublikowano 3 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i chwała Ci za to ;) :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się