Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

*** (nie wybiegam do ciebie z jabłkiem...)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie wybiegam do ciebie z jabłkiem
choć nie raz przyspieszałam kroku

jabłko już kiedyś zostało ofiarowane
i ofiary też zebrało



nie podaję ci magicznej mikstury
bo sama nie chciałabym być nią pojona

mikstury już nie raz rozlewały się po sercach
przemieniając je w kamień



modlę się raczej abyśmy umieli odróżniać sztukę od sztuczek

i byś po mroźnej nocy mógł ujrzeć gołębie
w pełnym ufności locie
przysłaniające ołów chmur

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zgodzę się, że to, co chciałam powiedzieć, nie jest owinięte grubym kocem, ale czasami tak wolę. Zdarza się, że zbyt głębokie zakopanie się pod kocem doprowadza do przegrzania:/

Dziękuję za opinię i pozdrawiam ciepło.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak - ten wers nie brzmi tak, jak brzmieć powinien i myślę, jak go zmienić, ale na razie pomysłów brak. Dziękuję za opinię i cieszę się, że się podoba, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Może jakieś sugestie? Myślałam wcześniej o stalowym niebie zamiast ołowianych chmur, ale te drugie wydają mi się bliższe. Dziękuję za wizytę, pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • tak to jest jak coś huknie w laboratorium
    • @[email protected] Pozdrawiam ciepło, PS męska andropauza czeka na swój debiut literacki ;) bb
    • @Nata_Kruk   Ciekawie bardzo.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos  W tym wierszu czuć bezradność. Łzy mógłby by przynieść katharsis. Bardzo mocny i emocjonalny utwór.  Pozdrawiam serdecznie.
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo"     Rozsiane w przestrzeni obłokach Roje cząsteczek we mgle Ład nad łady po ich bokach Śmiertelny błysk promień śle   Kształty, kosmiczne cienie, mgławice Zbite w męczarni czarnego snu Podmuch głaszcze umęczone lice Bez pamięci o proroczym dniu   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Mrok gęstnieje w powietrza wilgoci Wygnańcy w żywiole walczą, tną A księżniczki łza płynie i się złoci Cztery głowy pochylają się i gną   Proroctwo spełnione, zapłakała złota Pierwsza, za nią druga płynie łza Ciąży jak kark pod ciężarem młota Sen za snem płaczącą w sen kolejny gna   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Czarne słońce, niebo czarne W dół doliny czarny rzuca blask Szary krajobraz, losy rycerzy marne Widać krew, słychać mieczy trzask   I dwóch z mieczami między tłumem W szale wpada w walki gąszcz Z natchnieniem, lecz snu bezrozumem Kąsają i walczą sprytem jak wąż   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...