Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ona
nie wytłumaczona milczeniem

gaśnie okrzykiem
nagle ożywa płomieniem
pnie się uparcie po ścianach

napływa w oczy

duszna niespokojna

złamana cieniem


szara i nagle biała

zasłania twarz
pragnienia odcieniem
i...


i blade kropelki duszy
układa w całość marzenia

ginie w szklanej ramie
strumienia czasu

powraca napełniając usta

milczenia westchnieniem

oddaje się nam
po kawałeczku
tak troszeczkę

by miło sercu było...

w ciszy
w zamyśleniu...



----------------------------------------
zapewne cała masa błędów jest tutaj,coś nie gra się niepodoba.... to normalne...proszę o komentarz:)



Pozdrawiam

Opublikowano

Panie poeto! nikt nie będzie dla niedouczonego i nieczułego czytelnika zmieniał stylu! Broń Cię Panie Boże. Madonno pisz tak jak piszesz! Jeszcze bardziej subtelnie, bo aż miło się oderwać od tej ciągłej tylko krytyki wymieszanej z kupą w innych tekstach. Ten wiersz aż chcę się przeczytać głośno, chce się go zinterpretować, usta rwą się to wypowiedzenia go :) ładnie ładnie, parę niedociągnięć technicznych, ale to do wyćwiczenia jest do skorygowania :) pięknie malujesz słowami i zauważasz plusy tej rzeczywistości a nie tylko wieczna krytyka!


pozdrawiam :)

Opublikowano

Madonno, nie daj się zwariować. Masz talent i niesamowitą lekkość w pisaniu. Twoja liryka jest bardzo przyjemna w odbiorze. Już ci kiedyś pisałam, że twoje werseciki są właśnie haftowane liryką. Po części zgadzam się z przedmówczynią Echnaton. Bądź sobą, nie zmieniaj się pod kogoś, bo to samobójstwo dla twórcy. Pozdrawiam)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie ma na to łaciny. Nie ma rozdziału w opasłych tomach. Nie ma mapy, by dojść do brzegu. Nie ma.   Jestem tylko błędem w druku, naroślą na marginesie znanej im przyrody.   Stoją. Wpisują mnie w rejestr zjawisk rzadkich.   Patrzą. Przez palce, jak przez szczeliny w płocie. Boją się dotknąć tej bezimiennej usterki. Nie działają.  Łatwiej uznać, że ten twór to martwa natura z żywym tylko sercem.   Zbyt rzadka, by pomóc. Zbyt dziwna, by dotknąć.   Jestem endemitem w muzeum bezradności. Oddycham już tylko za szybą, by oni mogli spojrzeć i z ulgą wracać do swoich bezpiecznie pospolitych ciał.
    • @violetta To lecę :) Opowiem Tobie jeszcze na dobranoc pewną historię z dawnych czasów. Po sylwestrowej zabawie w Szklarskiej Porębie mój kolega dostał numer pokoju od pewnej niewiasty. Następnego dnia na śniadaniu przyszedł z podbitym okiem (serio). Widać każdy ptak swojego "gniazdka" broni :) ..........the end na dziś........ ps. mam jutro ciężki i trudny dzień, więc przez pisanie jest mi łatwiej. Dziękuję violetto i pozdrawiam
    • @Stracony u mnie jest pełno owoców, to można się ucieszyć, wygodne spanko i piękny, zabawny widok z okien:) słychać na strychu ptaki:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Już Cię sporo znam i wiem lub tak mi się wydaje, że żartować z Tobą można do bólu :) Mamy deszczowy sen nocy letniej, więc wszystko można. Siodłam więc konia lub w karetę wsiądę i pomknę na spotkanie. O poranku spotkamy się w lucernie. Leżąc jak gałązki na sianie będziemy karmić się czereśniami i truskawkami... i "staną się owoce narzędziem pieszczoty..." ok ok, stop, bo tylko pora usprawiedliwia :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Jak ja po prostu kocham alians natury z dziewczyną czy kobietą. Hmm, chyba zawsze tak miałem, ale sobie tego nie uświadamiałem do teraz! Tylko mi nie mów proszę, ze "dziewczyna" tutaj postawiona to tylko jakieś liryczna fatamorgana, wybieg dekoracyjny, środek stylistyczny, bo runie moje uświadomienie. Mam też lipę za oknem. Jest zbyt duża na mały ogród, nawet ogromna. Z reguły przez to jak zaczyna kwitnąć, to zaraz przysycha - widać wody zbyt mało na wielkie drzewo. W tym roku jednak jest inaczej, daje radę. Ile tam pszczół i trzmieli się krząta jak w ulu ...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...