Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Bula, czyli grzbiet skoczni narciarskiej. Za nim zaczyna się zeskok o nachyleniu 45 stopni, a więc miejsce, gdzie skoczkowie lądują. Jeśli narciarz spada tuż za bulą, oznacza to, że nie odbił się w ogóle albo, że odbił się zbyt wysoko."

;)

Opublikowano

lubię takie pisanie, a tytuł dopełnia całość. Brzmi niemal, jak "Stojąca z pięścią" ;))
Powiem szczerze, że czytając tytuł podejrzewałem, że pod spodem mieści się niezła niespodzianka.
I zawiódłbym się, gdyby tak nie było. Świetnie.
Pozdrawiam.

Opublikowano

hehe, to mi przypomniało moją polonistkę, ktora te - jak nazywasz - buly, kładła na stół i śpiewała: "cysorz to ma klawe życie", ma się rozumieć ,to był przebój jej studenckich czasów. powiadacie że
dawno? ale prawdziwie, ;)))
pozdrawiam ciepło/ Stanka
i do wyborów marsz!!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ej Stasia cysorz był za moich czasów a za Twoich nie?
Nie tylko kobiety prześliniają; mężczyźni też pamiętam wykłady z etyki:)))
to co, że był przystojny ale na odległość dał się smakować:))Oj, te
wspomnienia:) Wierszyk się podoba, wywołał wspomnienia, a więc trafił:)))
Pozdrawiam serdecznie:)) EK

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   Jest tu czułość ukryta w geście - wiersz uderza niezwykłą zmysłowością. Przenosisz nas w przestrzeń „zielonej antresoli”, która kojarzy się z bezpiecznym, naturalnym azylem. Pięknym momentem jest tu „stożek dłoni” - niemal rzeźbiarski obraz. Wygładzanie „zmiętych liści” pod okiem przyzwalającego księżyca to piękna metafora naprawiania małych krzywd.
    • @Lenore Grey U mnie jest tylko jeden problem. Zupełnie nie umiem pisać w ograniczeniu sceny. U mnie dominuje życie atmosfery i przestrzeni wokół i cała masa ozdobników językowych. Twoje scenariusze byłyby baśniowe :)
    • @Simon Tracy   Czytałam z narastającym niepokojem i to uczucie zostało ze mną długo po ostatnim słowie. Mistrzowska atmosfera.   Wiedziałam, że czytanie wczoraj w nocy nie wróżyło dobrze mojemu zasypianiu! :))) 
    • Powiedziałem ci kiedyś: Chodź ze mną, Zaludnimy niewielką planetę Owocami pożądania. Roześmiałaś się, jak lubiłem. Po ciasteczku powiedziałaś: Nie zabiję waszego świata, Bo ja go nie stworzyłam.   Śmialiśmy się beztrosko, Znając tajemnicę mężczyzny i kobiety, Cudu spotkania i stwarzania światów. Nie zmieniliśmy nawet Układu Słonecznego. Dopiliśmy to spotkanie Z aromatem grzesznego piękna.   Na koniec powiedziałem: Wiedz, że gdybym miał dwa życia, Oddałbym jedno tobie. Odpowiedziałaś uśmiechem z pianki: Przyjdź jak będziesz je miał. Wezmę oba. Wynurzyłem się z twoich oczu. Kawa była zbyt słodka.   Po latach, znów przy kawie, Powiedziałem, że  jesteś nadal piękna, A ty, że ja nadal miły. Tę kawę piliśmy we czworo, Z ciekawością o dwie nieznane planety, Nie wspólne, lecz nasze. Przetrwała w nas ciekawość stwarzania planet, Ale serca bały się uśmiechu. Zapytałem, czy jesteś szczęśliwa, Tak chciałem to zobaczyć, podzielić się swoim. Uśmiechnęłaś się smutno, pomachałaś motylkami.   Bardzo chciałaś usłyszeć, że to byłby grzech, Skłamałem dla ciebie. Skłamałem drugi raz, Gdy powiedziałem, że na ciebie nie zasługiwałem. Dodałem, że widzę w twoich oczach nasz świat, Ten który się nie narodził, grzeszny i piękny, Niepokalany z naszej winy, ale nie z grzechu.   Rozpoznałem go w smutku twoich oczu. Ta kawa była  gorzka i prawdziwa.
    • Neli Lennon, Neli len   I Lenovo Neli   Ma Nel. Źle nam?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...