Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dobry wieczór
troszku mnie nie było, ale co tam, lepiej późno niż wcale:)))

gdy ciąży nieśmiałość
i brak ci odwagi,
gdy rozum na przekór wtóruje,

gdy marzysz i kreślisz
na niebie zygzaki,
zapomnij co znaczy hamulec,

a spadniesz do nieba,
by w zgodzie z wszechświatem
móc biegać na boso po tęczy

i wierszem się wzbijać,
i tulić latawce,
i tańczyć, i śpiewać, i cieszyć.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tak ciąży nieśmiałość,
że wznieść się nie mogę,
świadomość jak kula u nogi

więc oczy zawieszam
na chmur pięcioliniach
słuchając błękitnej rapsodii

a żal gdzieś pomiędzy
glissando się wciska,
czy słyszysz skowrony tęsknoty?

jak skrzydła wymodlić,
by ponad się unieść
i jak ci powiedzieć mam o tym?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nuć wierszem do rymu
lub szeptem do ucha
cokolwiek
niech nastrój ukoi

na dziś i na jutro
poezji zaufaj
nuć wierszem
w porywach tęsknoty

i popłyń, i poleć
i unieś się mimo
w ornament
gdzie twój paganini

maluje etiudy
wiosenną żonkilą
nuć wierszem
bo wierszem marzymy

:) dzień dobry

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
    • ...myto...   ..cóż winien jestem tobie ja człowiek szary eminencja pośród słów    powiedz język mój stary niewidzialny próg    kracze dziko skacze okruch chleba dziobie kruk    spłać swe myto nim opróżnisz złoty róg    prawdy złogi gardeł wnyk głuchyś ślepcze jam serwuję ci na tacy niemy duszy krzyk..   chytrylis - 2026r. „Gdy ci na górze milkną w obłudzie, niemym krzykiem przemawiają prości ludzie.”   chytrylis
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...