zak stanisława Opublikowano 1 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 ja jestem do wymarcia i do wyginięcia jestem bo moja populacja liczy mnie + przychówek * A im mniej mnie tym więcej ciebie hej ty tam czytający zeznania zezowatych cicho bądź wszak masz tak samo przesrane życie na pograniczu tego i owego a najbardziej tegotam braku -płetw do falowania na kruchym grzbiecie kanta szarej egzystencji podołać nie potrafisz uczciwie nawet na życie popatrzeć przez ucho igielne na łebki od szpilek wydaje ci się że wiesz nokautując między karcz pniaków a slogany współczesnej "intelidencji " obeznanej z rodzimą destrukcją i buraczanym Poważaniem Obywateli PopiSkujących w dżungli na lianach znaczeń wiszą wszystkie moje i nie moje pnącz wybujałych ponad czasowość nikt nie pokona własną głupotązapisałam ci w testamencie nic tu po mnie * cytat Plezantropa
Marlett Opublikowano 1 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 Stani! Wyspę szczęśliwości każdy musi sobie odnalźć sam. he he! ''nic tu po mnie''. CmokaM.
zak stanisława Opublikowano 1 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 a jest takowa????? chyba tylko w nas samych;)))) cmok Marlett
Barbara_Pięta Opublikowano 1 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 O cholercia, aleś przyrąbała Stasiu :D. I tak trzymać! Przyznam, że przeczytałam na jednym wdechu. Bomba :)/B Całuski P.S. Ja dopiero małą rozgrzewkę robię, bom dawno nie "treningowała" szarych komórkowców... hehe :)
Barbara_Pięta Opublikowano 1 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 I powiem jedno; zazdroszczę warsztatu. Kurczę, świetny utwór i nie wiem co on robi w warsztacie? Powinien iść wyżej. Pozdrówka/B.
zak stanisława Opublikowano 1 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 Basiu, Basieńko, nie za bardzo łaskawaś dla mnie?????;))))
adam sosna Opublikowano 1 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 od czego wyobraźnia? nie ma? wymyślić trzeba jeśli potrzeba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :):):) (co wymyślone - to jest)
HAYQ Opublikowano 1 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 hej, hej... to ja, czytający... ;) z rozdziawioną szczęką każdą (Twoją) linijeczkę przemierzam a płetwy pierzem historii obrastające z chichotu otrząsam w poszukiwaniu czubków przydrożnych drzew walka o ogień trwa do jaskiń nie zaglądam zajęte uczepiony gałęzi przeczekam aż wynajdą koło Świetny wiersz Stasiu - pobudza :) Pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 1 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hehe HAYQ- dobre! radości!
zak stanisława Opublikowano 1 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 heh kalino,wziął oj wziął, wyłączam telewizorie, nawet serdeczności z mojej wyspy;)))
IN Opublikowano 1 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 sie przejechałaś... nawet po Kancie? no i co się będę zachwycać jak i tak poszatkujesz wierchołka jako tę kapustę ;) ps. miałam dwa dni odwyku ;) od pracy, neta i orgii partnera życiowego z konieczności wysłałam na liftingowanie już mam go z powrotem, ale chyba mu tylko zaszkodziło... bo jakoś zmułowiał, beznadziejnie niebawem będę miała lepszy model ;) cmoooooooook!
zak stanisława Opublikowano 1 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 cholero ty jedna,;))) tak go zliftingowałaś że ino lift mu ostał? i dobrze mu tak jak muł, inny będzie lepszy????? PESY nie będę szatkować, - bo misie taki podoba cmoook, po kantach"
IN Opublikowano 1 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 ano teraz to tylko oczami... raz w lewo, raz w prawo ;) cieszę się że go nie wykastrujesz jędzo :)))
zak stanisława Opublikowano 1 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
allena Opublikowano 3 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2007 jedno pytanie skoro to warsztat i jeszcze mozna pytać: czego nikt nie pokona? jakiś mały bałaganik gramatyczny się wkradł, bo jeśli nikt nie pokona, to kogo? czego? pnączy:) wybujałych:) chyba, że to ja robię błąd w odczytywaniu?
zak stanisława Opublikowano 3 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wybujałych pnączy własnej głupoty -- może to i mój błąd w warsztacie, poczytam jeszcze, zdrówka! miło alleno że jesteś.pozdrawiam
Lena Achmatowicz Opublikowano 3 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2007 "intelidencji " - zastanawiam się, czy potrzeba tu cudzysłowu. z ironii tekstu chyba wynika ten znak. tak mnie się wydaje. sporo w ironii, cierpkiej. nie nerwuj się;) :) serdeczności Stasiu!
zak stanisława Opublikowano 3 Października 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ee tam ,już nie nerwujsia, juz nie ale tak na moment mnie wzięło! mówisz że bez cudzy... a jak zarzucą błąd???? serdeczności Lenko
Judyt Opublikowano 3 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2007 ciekawe myśli;) łebek ? mmm uciekam co by nie było, że źle pozdrawiam
Lena Achmatowicz Opublikowano 5 Października 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ee tam ,już nie nerwujsia, juz nie ale tak na moment mnie wzięło! mówisz że bez cudzy... a jak zarzucą błąd???? serdeczności Lenko hmmhm, może masz rację. zostaw:) buźka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się