Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Był na topie zadziwiając hermetycznym nawet autora,
zagubiony w gąszczu niedomówień.
Nożyczki i szufla stały się drugim ja na pokaz,
głębsze protestowało, że to głupie.

Nie wystarczała uwierająca maska,
tłukł na sztancy kolejne, które na siłę
innym przeflancowując wkładał.
Raził niewytłumaczalny impet.

Wieczorami płakał do poduszki
zaczytując się w Leśmianie.
Witał marzenia co je nowomodny uśpił
przelewając na szufladowy papier.

Opublikowano

Światowida nigdy nie było Leszku
to wymysł pewnej grupy "odkopaczy"
czyli archeologów, istniał za to jakiś
Swentewit czy cos w tym rodzaju
przyniesiony przez ludy, któe ówcześnie
zamieszkiwały ren na nasze tereny
a naszym muż wtedy zachodnie się podobało
więc
pomyłka historyczna jak ta marzanna, ech

a co do wiersza - troszkę jasności się pojawia
we łbie mym, ale siedzę cicho
MN

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witku zapewne masz rację, gdyż wiedzę zgłębiasz gruntownie, ale oblicza światowida niezależnie czy był, czy nie i tak pozostaną natchnieniem poetów. :)

PS Nie siedź cichutko rozmawiajmy, ale daj mi prawo mieć inne zdanie, jeśli mnie nie przekonasz. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... jeszcze wczoraj  byliśmy  z krwi i kości  to nie był sen    dziś  dziś swój obraz  malujemy  w zależności od ... nie tylko  ma makijaż z fantazji    sprzedajemy  jak oryginał  bez żenady    autonomia nie w cenie  płyniemy w nurcie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97 Można prywatnie, można w półcieniu. Czasem serce nie mieści się w sobie i otwiera okno na świat - krzyczy, choć nikt nie słyszy do końca. Słuchać - to nie znaczy słyszeć. Kiedyś usłyszałam radę: jeśli chcesz, żeby cię naprawdę słuchano - mów ciszej, nawet jeśli świat woła głośniej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Mitylene Myślę, że nóż można użyć, żeby zakończyć cierpienie okaleczonego albatrosa - "przeciąć co złe i niczemu nie służy". Czy zdecydowałabyś się na to, widząc cierpienie ptaka? Hipotetycznie przyjmijmy, że złamanego skrzydła nie da się wyleczyć. Nigdy nie będzie latał. Co byś zrobiła? W dobrych intencjach użyła zła - zabicia? Można także pomyśleć, że to peel jest albatrosem i za chwilę popełni samobójstwo. Nie ma snów o lataniu. Musi się mierzyć z nieprzyjaznymi skałami. Nabiedziłem się nad tym wierszem i edytowałem już chyba ze cztery razy. Tak to jest jak się wkleja "dzieło" na świeżo, bez przeczytania go po raz setny.
    • @Mitylene ja im starsza bardziej idealizuję, wcześniej to olewałam siebie, nie przykładałam się do nauki. 
    • @Proszalny ten wiersz interpretuję jako pewnego rodzaju zagubienie w życiu, którego następstwem jest upadek. To dziwnie odległe niebo przytłacza ciężarem ciemnych chmur i nie wróży nic dobrego. Przywowały nóż można interpretować na wiele sposobów, albo jest to narzędzie zbrodni, może służyć też do przecięcia tego co złe i nie służy. Te atakujące myśli mieszające dobro ze złem mogą przesądzić w jakim celu nóż zostanie użyty...Kolejny ciekawy wiersz z  pięknym morskim pejzażem w tle, choć poruszający trudne emocje...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...