Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 znam przypadek diagnostyki wręcz przeczący medycynie w którym dział okulistyki w swych wywodach wszelkich ginie nie ma co się snuć w teorii kiedy świadectw na to nie ma nie zdarzyło się w historii oczy mieć na wpół z rentgena przebadano w mig pacjenta i niczego nie stwierdzono niby w oczach moc zaklęta a to najzwyklejsze homo pacjent z racji swej natury głębiej wniknął w dogmat losu rentgen dopiął sedna skóry „sobie sam” na własny sposób mówi się że w obcym oku łatwiej dojrzeć byle drzazgę niżli też we własnym - cokół belki - pod nią tylko w miazgę ... stąd przed lustrem degenerat stanął prosto i z odbicia zerkał zrazu spod rentgena co mu dane jest w źrenicach stał przed lustrem w cnym spojrzeniu ile czasu nie spamięta a co odkrył w przerażeniu niechaj w sobie ma puenta która kończy już opowieść o przypadku niestosownym - jeśli nijak prawdy dowieść dajmy wywód jej umowny prawda często chmury orze od rentgena broń mnie boże oczy po to są by czasem spojrzeć z niecnych kłamstw zapasem [sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 27-04-2004 21:19.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 27-04-2004 21:30.[/sub]
Indian_Summer Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 troche na sile napisany, mi sie on wydaje... jeszcze pomysle...
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pomyśl Indian_Summer - bo (nie wywyższając się) wydaje mi się że zbyt szybko i krótko streściłeś swój komentarz - czekam na więcej serdeczne pozdrówko W_A_R
Anna_Maria Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witku pozwól, że znów wezmę sobie do ulubionych, hmm... odebrałam go bardzo osobiście(często słyszę pytanie czy mam rentgena w oczach, po podobno nie pytając trafiam w sedno problemu) serdecznie pozdrawaiam anka P.s. i sarkazm i lekka kpina przyda mi się do autoironicznych wierszoopowiastek [sub]Tekst był edytowany przez Anna_Maria dnia 26-04-2004 12:06.[/sub]
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Anno_Mario - dziękuję za miły mi komentarz - za ulubione i za traf w sedno - jednak nie chciałem z Ciebie zakpić - wybacz - końcową część zmieniłem na bardziej poważną tuż przed skończeniem wpisywania na portal serdeczne pozdrówko W_A_R
Anna_Maria Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witku wiem spodobało mi się przesłanie, ktorego się doczytałam serdecznie pozdrawaiam anka
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pani Ewo_KC - oczy mogą kłamać ale dusza nigdy - bo kiedy prawda chmury orze dusza dogorywa w ugorze a ciało jak ciało zziębnięte w kłamstwie swym niepojęte - uff- ale sobie przytupałem (narcyzowanie przez wzrok, hihihi) serdeczne podrówko W_A_R
Thomas Deszcz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Witku przyznam, że ubawił mnie pana wiersz ( rentgen oczu zintrpretowałem sobie na parę sposobów), choć z drugiej strony jak mam rozumieć należy odbierać go trochę poważniej. Pozdrawiam.
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Thomas - przejdźmy na Ty - a z interpretacją to Twój wybór - Twoja decyzja - widzę że czytasz komentarze - ok - dziękuję że dobiłeś do brzegu mych rozmyślań z powagą witający i z serdecznym pozdrówkiem - Ahoj ! - W_A_R
Leon Gutner Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Fantastyczny .....w mojej ulubionej konwencji i w dodatku z morałem !!!! Czytanie sprawiło mi autentyczna przyjemność .... Przyznam szczerze że czasami jestem zazdrosny o wiersze ..... Złoszczę się wtedy że sam nie napisałem tak dobrego tekstu ..... Po prostu chce się żyć ..... Pozdrawiam i oczywiście do ulubionych z szacunkiem dołączam ....LG.
Thomas Deszcz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No więc Witku miło mi. Pozdrawiam.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 denat m IV, DB. -a, Ms. ~acie; lm M. ~aci, DB. -ów «człowiek zmarły śmiercią gwałtowną, nienaturalną; samobójca lub zamordowany» Znaleźć zwłoki denata. łc. No to się robi makabrycznie. I dlaczego w trzeciej strofie występuje powtórzenie? Nieładnie to wygląda. Przepraszam, że o stronie technicznej, ale to taki komentarz "na gorąco"
Maciej_Bacztub Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A mi się wydaje że to mówi o nas tzn. oceniamy inych, wszędzie widzimy wady, my wszystko wiemy. Najpierw powinniśmy zacząć od oceny siebie. Trzeba wyciągnąć najpierw belkę z własnego oka a później...... Pozdrawiam -Maciek-
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie interesuje mnie kompletnie, o kim mówi. Widzę tylko, że został pomylony "denat" z "delikwentem". O czyjeś belki proszę się nie martwić. Od tego są okuliści - giganci i Sejm RP
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dziękuję Macieju za obronę i wiście-oczy Mrosławowi za "usmiercenie" - denata - ale cóż jeśli idzie o słownictwo Mirosław ma rację - jeśli idzie o poetyzm to Maciej - a co Panowie powiedzieliby na ugodę - degenerat - wynaturzony - brzmiałby wtedy ten wers i następny: ... stąd przed lustrem degenerat stanął prosto i z odbicia ... serdeczne pozdrówko W_A_R ps. proszę o wypowiedzenie się - jeśli wiście-oczy Panowie chcą - prosiłbym też o wypowiedzenie się inne osoby zaglądające na tę stronę
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Degenerat jest właściwą osobą na właściwym stanowisku.
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Mirosławie - jeszcze poczekam na słów kilka Macieja - i zmienię jak należy serdeczne pozdrówko W_A_R
Roman Bezet Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witku... Panie WAR (wybacz, muszę - sobie dodać animuszu.. To jeden z najlepiej napisanych Twoich wierszy jakie znam, z kilku...-nastu(?). Dopracowany i madry, wydaje mi się, że po raz kolejny udało mi się (czytelnikowi) doznać olśnienia; - udało ci się (autorowi) - przezwyciężyć ciężar materii słów i walnąć równo w rozum i duszę. Biorę do ulubionych! Pozdrawiam. bezet (błagam, nie: Roman!). PS. oczywiście degenerat, a co znaczy "belki naczczej miazgę" - literówa chyba, bo nie łapię
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki BEZET (ok!) za tyle niesamowitych słów - dzięki za ulubione i oczywiście masz rację z tym wersem - a więc zmieniam dwa wersy z:niźli też we własnym oku spostrzec belki naczczej miazgę naniżli też we własnym - cokół belki - pod nią tylko w miazgę ... serdeczne pozdrówko W_A_R
Maciej_Bacztub Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To ja nie wiem po co wogle zabierasz się za komentarze. Patrzenie tylko od strony technicznej, a nie zwracanie na treść to jakieś nieporozumienie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się