Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzie wuszko
no to będzie mały plakat
- nawet dokładniej

wg mnie to chodzi o nekrolog, ale słowo afisz wpycha go w takie cyrkowe reestry

dzie wuszko Kochana
to pół prawdy
bo cała miniaturka to KLEPSYDRA
odlicza czas i wieści.

Kurcze dobrze, że Bartosza Wojciechowskiego chwilowo nie ma,
bo by mnie zrugał solidnie;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wg mnie to chodzi o nekrolog, ale słowo afisz wpycha go w takie cyrkowe reestry

dzie wuszko Kochana
to pół prawdy
bo cała miniaturka to KLEPSYDRA
odlicza czas i wieści.

Kurcze dobrze, że Bartosza Wojciechowskiego chwilowo nie ma,
bo by mnie zrugał solidnie;)
Wiktorze!
No bo takie to maleństwo i w stogu siana trudno szukać!
Radości.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



najpierw dzięki za radości;)
Marlettko
teraz to już nie takie maleństwo, bo doszło jedno słówko "małym".
Maleństwo to było
w wersji pierwotnej

odlicza
afiszem
wieści

Pozdrawiam
i takiego słoneczka
jak za oknem
życzę;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kasiu
o czym Ty znowu, jaki kalendarz

a czytała Pani Katarzyna wyżej ?
KLEPSYDRA
To ja Ciebie pozdrawiam

czytałam utwór jw.
nie- Pani, a to widocznie
nic nie pojęłam :)
chowam się w takim
razie bo rażę,
pozdrawiam Wikorze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
    • @Migrena dział  Fraszki i miniatury poetyckie
    • @Poet Ka   a gdzie te miniatury znaleźć?
    • @Migrena i Twoje wiersze są inne od naszych, czyli wyróżniają się formą, metaforą, tematem i długością

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Migrena a jak się jeden mój wiersz wyróżnił, przeczytaj na miniaturach "Fajrant z pawiem":)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...