Ewa Maria Gomez Opublikowano 7 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2007 ja się bez ciebie rozkobiecam rozkręcam wszystkie dawne smutki smakuję dziś sprawy przyłóżkowe nie należą do nas twoje zamrożone konta to nie moja bajka zrozum – już nie płaczę że można się rozwodzić nad jakimś innym ciałem
Niewierny Tomasz Opublikowano 7 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobre i puenta fajna. Jakbym się miał czepiać to tylko tych "smutków" może czymś bardziej interesującym zastąpić? Pozdrawiam
Olesia Apropos Opublikowano 7 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2007 talent nam na orgu nowy rośnie:D podoba mi się, nie widzę potrzeby zmian co tam jedne smutki w takim wierszyku, Tomciu, kiedy wszystko inne gra - nie ma róż, bzóff i księżyca:]
Pancolek Opublikowano 7 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2007 Zgadzam się z Olesią :) najmniej podoba mi się 1 strofa, a reszta-jak najbardziej :) Panią będę czytał uważniej, bo warto :)
Pan poeta Opublikowano 7 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2007 umhhu, dobry wiersz, jest talent,
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 8 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tylko te dwa miejsca do zastanowienia. Co daje wprowadzenie smakuję? Że mam dystans do smutków? Muszę, skoro - rozkręcam, to wiemy. Że "sprawy przyłóżkowe"? Skoro "nie należą do nas" - to wiadomo, że jest dystans. Z "bajka" to taka łatwizna (frazeologizm, który mnie tu razi). Reszta bardzo ok. Język, sposób rozprowadzania słów i myśli - kogoś mi przypomina, ale w pozytywnym znaczeniu. pzdr. b
Ewa Maria Gomez Opublikowano 8 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Września 2007 Panie Tomaszu, ale co można zamiast smutków rozkręcać? Pani Olu, mam nadzieję, że wiersze o smutnych gruszkach i wesołych dziewuszkach mam już za sobą. Panie Pancolek(u?), zapraszam pod te moje wypociny i proszę mnie nie oszczędzać. Panie Poeto, kłaniam się. Pani dzie wuszko, cieszy mnie, że chociaż puenta "niezła" :). Panie Bogdanie, podmiot liryczny smakuje życie i (już) nie rozpacza, że nie ma łóżka :), umie się cieszyć wszystkimi - umownie nazwijmy - bardziej przyziemnymi sprawami. Co do "bajki" zapewne ma Pan rację. Zamienić tę frazę na: "to nie moja rzecz"?. Ciekawa jestem - kogo przypomina Panu ten - znowu na wyrost nazwę - styl, ale skoro w pozytywnym znaczeniu - nie będę dociekać. Dziękuję Państwu za tak miłe komentarze.
Niewierny Tomasz Opublikowano 8 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Srubki;)
Jerzy Rybak Opublikowano 8 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2007 Zastanawiam się, czy nie przesadzam (?) :) ja się bez ciebie rozkobiecam rozkręcam wszystkie dawne smutki smakuję dziś sprawy przyłóżkowe nie należą do nas nie grzeją mnie twoje zamrożone konta zrozum – już nie płaczę że można się rozwodzić nad jakimś innym ciałem
Ewa Maria Gomez Opublikowano 9 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2007 Raz kozie śmierć. Dziękuję i pozdrawiam.
ksiazkowy mol Opublikowano 9 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2007 dobry ++++ pozdrawiam jola :)
IN Opublikowano 9 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2007 dwa pierwsze i trzy ostatnie - super, środek już mniej (po lekturze Pani wierszy miałam apetyt na więcej ;)) w każdym razie nie pozostaje bez wrażenia - to moje skromne zdanie jako czytelniczki pozdrawiam, INka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się