Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
pola sierpniowe jak dawniej
na wymiar krojone nasze
podróże w łany marzeń


kiedyś wiedzieliśmy w co wdepnąć
na psie gówno złorzeczyć i wielbić. dziś na ściernisku
stawiamy nogi na czas

a już wrzesień pogania wrzosowiska
wabiąc miodnie przed narastającą apatią
w jesienne widowiska pajęczyn wplatamy

niedotrzymane przysięgi na zawsze, wyolbrzymiając
grzechy znajomych i własne zasługi
bronimy przed pleśnią listopada

wiesz. najbardziej lubię chwile, zanim
prawda wypali oczy

ta której nigdy nie chcę znać do końca
Opublikowano

"wiesz. najbardziej lubię chwile, zanim
prawda wypali oczy

taka której się nigdy nie chce wiedzieć do końca
"

Nie wypali Stasiu, co najwyżej bielmem zajdzie
i tylko tym, którzy zachowali jeszcze resztki
przyzwoitości.
Przyzwyczajenie staje się drugą naturą - podobno,
dlatego ci, co łażą z bielmem, powodują, że reszta
"dyga" po omacku.

Świetny wiersz - same plusiory, serdecznie ściskam.

Opublikowano
najbardziej lubię chwile, zanim
prawda wypali oczy

ta której nigdy nie chcę wiedzieć do końca


Stasiu
te wersy mnie zatrzymały
bo ja chyba tych chwil bym nie polubił.
Nie lubię takiej sekwencji życia w której domyślam się całej prawdy
a ona jeszcze nie wypaliła. Oj nie lubię, bo zatruty to czas.

tak to widzę
a wiersz miodny i to nie byle jaki
jakowyś rzepakowy, albo i spadziowy;)))

pozdrowionka;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak egze, nikt nie lubi, ale wiesz jak wtedy jest słodko, kiedy ktoś się stara, żeby szydło nie wyszło z worka,
więc udaję że nic nie wiem i zapominam ...raczej wtrącam do piekieł podświadomości, nic więc dziwnego ze sny chcę mieć druidowe....( sprawiedliwość, magia itepe)tak lepiej,
pozdrawiam ciepło ES

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta ta miniatura ma w sobie coś ulotnego i subtelnego. Czuje się ten zapach powojnika delikanie opruszonego różową mgiełką wzruszenia...
    • @obywatel te "młode wilki" być może za dużo dostały na start, że umknęła im ważna lekcja życia, mówiąca o tym, że aby coś osiągnąć i mieć, trzeba dać coś z siebie i się po prostu postarać.  "Stare wilki" - chciały dobrze oferując cały "wachlarz dobroci" nie dając młodym szansy na rozwój nacechowany metodą prób i błędów - rozwój, który ma sens i smak tylko w tedy, gdy osiągnie się go własnymi dokonaniami. 
    • Soso    Każą się leczyć, by dobrze móc kochać,  Odebrać Tobie, chcą twoje jestestwo.  By pośród ludzi żyć, z nimi i szlochać,  Bo skrzywdzony Ty, to wieczne przekleństwo.    To my tworzymy, świat ten, poniżani,  Nie dla nas tkliwość ni ludzie uczucia.  Ludzie ze stali, z kamienia ciosani,  Gdzie nasze serca? Zrodzone do knucia?    Ja jestem jeden, a Was są miliony,  Wy się kochacie, ja sobie złorzeczę.  Ze wszystkich wrogów, we mnie wróg wcielony,  Blizny na ciele, spójrz w oczy, człowiecze.    Lecz to najgorsza ze wszystkich nocy bywa,  Bo własne ciało, ja muszę oglądać.  Pręgi i blizny, wstręt we mnie odżywa,  Lepiej panować, niż miłości żądać.
    • @JakubK czasem gdy brakuje argumentów werbalnych ludzie chytają się róznych przedmiotów, którymi mogą wyrażać emocje i racje...talerze niewątpliwie się do tego nadają, bo hałas wywołany ich potłuczeniem może znaczyć więcej niż tysiąc słów...Ciekawy wiersz.
    • @Maria Kosaciec w tym wierszu naszkicowany został przejmujący obraz samotności w pokoju w  szpitalu  gdzie leczenia wymaga psychika. Podoba mi się metafora snu "przychodzącego na receptę". Upersonifikowany staje się on bardziej " ludzki " i ukazana tym samym jego wartość i ważność. Chęć dotykania deszczu stała się marzeniem i  wręcz luksusem, co jeszcze bardziej podkreśla dramatyzm sytuacji, gdzie tak prozaiczna rzecz wzbudza tyle emocji. Pisanie natomuast listu do samej siebie jest dla mnie próbą takiej autoterapii...choć podmiot liryczny nie do końca wierzy w jej powodzenie. Smutny w wydzwięku wiersz, na pewno porusza serce...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...