Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kto pokocha duszę moją, ciało
gdy nie potrafię kochać siebie?
Pośród rozmodlonych nieprzyjaciół
ktoś komuś pospieszy w potrzebie?

Skromnie weszła do mojej sadzawki -
udawałem tam rybę grubą
drwiąco groźną została piranią -
katem moim była i zgubą.

Dziwnie się nam teren ukształtował -
zostałem z jej woli igraszką.
Dziś do innych przyjemności sięgam -
szatańskich negocjacji z flaszką.

Opublikowano

Zapomniałem, że żyjemy w środowisku gdzie rażą "rozmodleni nieprzyjaciele". Zakłamanie kompletne! Szkoda słów. Można pisać tylko o ukochanej mamusi i jeszcze bardziej uwielbianej Bozi. A jak jak ktoś miał matkę dziwkę?

Opublikowano

Tak się zastanawiam nad złością Twoich słów... Przecież komentarz Echnaton był pozytywny... Ciekawy wiersz, a pierwsze dwa wersy mogłyby być mniej dosadne, wtedy stały by się jeszcze bardziej... To na tyle:) pozdrawiam

Opublikowano

mówiąc szczerze jest to jeden z nie wielu wierszy tutaj na forum , który ma w sobie "coś" tzn ma potencjał emocji, nie jest tylko gra słów, lub problemu wymyślonego przez autora "rozmazanego". Tomik takich wierszy z przyjemnością mialabym na swojej półce. Nie przejmuj się komentarzami typu modlić się lub nie - każdy ma swojego Boga i swoją tacę na datki te czy inne. Pozdrawiam Nina

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta wiosna- najpiękniejszy czas:) 
    • @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach.   Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
    • To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku.   Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Często się w ogóle nie myśli o tym że jedno słowo może komuś zrobić dzień :) Tyle razy zdarzyło mi się chcieć powiedzieć komuś coś miłego ale powstrzymywała mnie myśl że przecież to drobnostka, wypowiedzenie słowa nic nie kosztuje, nie sprawia żadnego wysiłku więc dlaczego miałoby być wartościowe? Ten wiersz będzie dla mnie przypomnieniem żeby jednak mówić :)
    • @Gosława Dawno u Ciebie nie byłem. Przepraszam, ale nie mam po prostu kiedy czytać każdego z moich ulubionych autorów. Powiem zaś jedno: ludowości można się od Ciebie uczyć bez końca. Nie znalem legendy, opisanej w wierszu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...