egzegeta Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 nastrój się przygotuj wieczór by to uczcić o kluczu pamiętaj bo nie wjedziemy późnym rankiem nie wiem jak się odkleisz może rozpuścisz w rozrzuconym bezładzie powoju 31 sierpnia 2007 1
Beenie M Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Na razie, błądzę, nie mogę znaleźć ścieżki; może jeszcze wrócę (chyba, że się zatracę) :)))
Lena Achmatowicz Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 te odmęty jakoś mi nie podchodzą (cały ostatni wers). reszta ok:)) chyba najbardziej spodobała mi się przedostatnia strofka. serdeczności
Judyt Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 tytuł jakby z lekkim uśmiechem, a nie wiem co powiedzieć więcej wchodzę i wychodzę, chyba nie czuję klimatu ciągutkowego, pozdrawiam choć nieproszona:)
tadmi Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 To nie jest wiersz rocznicowy (31 sierpnia!), raczej bardzo prywatny. Kojarzy mi się z wizytą(?) odświętną (w starym ogrodzie - ?). Proszę spojrzec na propozycje zmian, może na coś się to nada. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pan się bawi lingwistycznie, ale psuje mnastrój, na coś się trzeba zdecydować. Czy musi być o jedzeniu? (usunąłem) "po woju" proszę Pana to są wszyscy zdrowi mężczyźni. "odmęty" są wodne - skąd woda w powoju? Chyba do wymiany. Nastrój jest tu ważny (takie mojemisie).
egzegeta Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zdecydowałem się koniec z próbą zabawy lingw.;) dziękuję, bo i mnie teraz też jakos lepiej serdeczności Panie Tadmi
egzegeta Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kasieńko zawsze proszona:) Dziękuję teraz chyba lepiej ? pozdrawiam
egzegeta Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a teraz ? dziękuję Ci Leno podrawiam nocnie;)
egzegeta Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beeniulku już nie będziesz musiała błądzić Dziekuję Ci 100-krotnie i pozdrawiam PS. Satrianiego ciągle słucham nawet w pracy - Twojego :))) dlatego te 100x :))) a i mojego też
Judyt Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kasieńko zawsze proszona:) Dziękuję teraz chyba lepiej ? pozdrawiam przed zmianą napisałeś nastrój przy gotuj , nie wiem co autor chciał wyrazić czy bardziej to że będzie kolacja uroczysta czy może przygotowania, a ciągutek jest taki zabawny, bardziej figlarnym, z żartem, niż z błogością, takie odczucia, pozdrawiam
Marlett Opublikowano 1 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Wiktorze! Dla mnie jest nastrój ciągutkowy. Pewnie prędzej się rozpuści...:)) Serdeczności.
egzegeta Opublikowano 1 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marlettko wczoraj tak szybko poprawiłem ale dzis dopiero doprawiłem Teraz myslę OK :) Pozdrawiam serdecznie
Marlett Opublikowano 1 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marlettko wczoraj tak szybko poprawiłem ale dzis dopiero doprawiłem Teraz myslę OK :) Pozdrawiam serdecznie Wiktorze! Dobrze doprawiłeś,dzisiaj jeszcze bardziej się podoba:)) Serdeczności.
egzegeta Opublikowano 1 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kasieńko tak miała być kolacja, ale przezacny tadmi tak mi w głowie namieszał tuż przed snem /bo dla Ciebie północ to normalka- dla mnie nie ;( że zrezygnowałem z uroczystego posiłku/posiłek czytaj jako potężna przenośnia ;) na rzecz uroczystego wieczoru ... dziś z rana już na spokojnie jest tak, jak być powinno ;)) Pozdrawiam Szczebiotkę i Trzpiotkę zarazem PS. Aha - sprawa zasadnicza - ta ciągutka, a nie ten ciągutek :))) A propos żartobliwie czy nie, ale dla peela to nie takie znów żarty bo wszystko dobrze jak jest dobrze, ale jak ona się przyklei to jak ciągutka w pierwszej fazie przywarcia do podłoża .... ... istna mordoklejka ;)
Judyt Opublikowano 1 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kasieńko tak miała być kolacja, ale przezacny tadmi tak mi w głowie namieszał tuż przed snem /bo dla Ciebie północ to normalka- dla mnie nie ;( że zrezygnowałem z uroczystego posiłku/posiłek czytaj jako potężna przenośnia ;) na rzecz uroczystego wieczoru ... dziś z rana już na spokojnie jest tak, jak być powinno ;)) Pozdrawiam Szczebiotkę i Trzpiotkę zarazem PS. Aha - sprawa zasadnicza - ta ciągutka, a nie ten ciągutek :))) A propos żartobliwie czy nie, ale dla peela to nie takie znów żarty bo wszystko dobrze jak jest dobrze, ale jak ona się przyklei to jak ciągutka w pierwszej fazie przywarcia do podłoża .... ... istna mordoklejka ;) ;) a ty egze jak zwykle swoje przymilachy, tamidi to chyba jakiś komar co to przed snem przeszkadza, teraz się obrazi jeszcze "robak", to uroczysty posiłek niech Ci o innej porze ciągutek na syci, pozdrawiam
egzegeta Opublikowano 1 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzie wuszko Twoich interwencji zawsze sie boję bo słabość do Cię czuję. I tym razem udało Ci się pierwsze trzy wersy kupiłem na pniu - choć "na strój " musiałem jednak zmienić na "nastrój" no i 6 i 7 wersom zmieniłem kolejność Dziękuję myslę, ze lepiej pozdrawiam
egzegeta Opublikowano 1 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ojej, no nie ma sprawy. I koniec. - fakt, zapomniałem, że to przecież nie żadna Trzpiotka tylko dorosła, poważna kobieta. Przepraszam PS. a to wszystko przez to, że na starość umysł już nie taki elastyczny przecież poznałem Ciebie jak miałaś naście lat a ten czas tak szybko leci że hej ....:) i ciągle się wydaje, że to wtedy, tam było ....
Judyt Opublikowano 1 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ojej, no nie ma sprawy. I koniec. - fakt, zapomniałem, że to przecież nie żadna Trzpiotka tylko dorosła, poważna kobieta. Przepraszam PS. a to wszystko przez to, że na starość umysł już nie taki elastyczny przecież poznałem Ciebie jak miałaś naście lat a ten czas tak szybko leci że hej ....:) i ciągle się wydaje, że to wtedy, tam było .... egzegeto bo tak jest:) czas płynie ale nadal "Trzpiotka" jest Twoja taka:), lecz muszę wyprowadzić z błędu, iż naście nie miałam wtedy, zapraszam na "Koc" pozdrawiam ciepło!
zak stanisława Opublikowano 1 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 ciągutkowo do po-woju się zrobiło, mnie się podoba szukanie tego klucza...;))) pozdrawiam ciepło ES
egzegeta Opublikowano 1 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzieki Stasiu:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się