Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie możliwe

to nie pająki tupią
w rytmie wojennego marszu
pozdzierałem wszystkie tapety
aby obnażyć ich zamiary

mam dla ciebie sen
słodki jak cukierek
lekki jak maść na ukąszenia

to też nie wilki
przeglądają się w świetle księżyca
wyciąłem w pień cały las
aby nie miały się gdzie kryć

więc leż cichutko
aż nóżki urosną do ucieczki
przypomnij sobie historię
młodej trawy która musiała dojrzeć
potem nieugięta patrzyła w słońce
śpij śnij stryj
wyszedł po natchnienie
może zatrzasnąć wejścia
podstawić krzesło otworzyć okno
i wywiać noc



Mam dla ciebie sen
słodki jak cukierek

lecz obiecaj nie otwierać oczu
dopóki go nie przełkniesz

Opublikowano

Nie jestem zaskoczona, ani trochę, nic nowego - po prostu, jak zwykle oczarowały mnie Twoje słowa. Pewnie dlatego, że to moje klimaty. Patosu nie widzę. Wiersz magiczny. Czuje się lepkość mroku i ten sen-cukierek jakby wolno rozpływał się w ustach. Kojący tekst :)

A tu z innej beczki. Czyżby stryj miał nieczyste zamiary wobec dziecka? ;)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ot taki wątek pedofilski ;)

Pozdrawiam,
Gocha

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Myślę, że Pani interpretacja o „napływie” ludzi z miast do wsi trafia jeszcze bardziej do sedna problemu współczesnych ludzi. Od dziecka mieszkam na wsi więc pamiętam jeszcze czasy, gdzie wokół mnie byli tylko „swojscy” sąsiedzi. 20 lat później i już z każdej strony, jak grzyby po deszczu wyrosły nad wyraz schludne betony i pokazowe dzieła modernistycznej architektury. Więc można teraz i mnie linczować za nazwanie tych „cywilizowanych” prostakami, bowiem ile to się nie nasłuchałem jak tym nowym sąsiadom przeszkadza przysłowiowy „smród gówna” lub szczekanie psa czy śpiew koguta o 5 rano.   Aż trudno wtedy nie przytoczyć Wesela Wyspiańskiego oraz tej Inteligencji, która zachwyca się sielanką i spokojem od miast, kiedy tak na prawdę w tym temacie są równie nie do edukowani, co „buraki” w mieście.
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dziękuję - 
    • Ten wiersz upił się własnymi słowami między wersami zatacza się wesoły popija dalej z butelki metafory podśpiewując rymami śmieje się na przekór autorowi który siedzi smutny trzeźwy nawet sam siebie poprawi upojony procentami napisz mnie mój wierszu niech role się odwrócą ja będę pełen humoru a ty myślą trzeźwą wiersz pomyślał zapalił papierosa napisałeś mnie z humorem lecz ja i ty — to ta sama osoba ja tylko słowem ty jesteś autorem życzę ci bądź pijany od szczęścia
    • Kto zna Gośkę, a zna ją Mściwuje, ten wie, że co noc lunatykuje. Więc otwarte do willi swojej drzwi wciąż ma Billy - ona pierze, prasuje, gotuje.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje serdecznie że się podoba Adamie -                                                                                             Pzdr.                                                                              Witam - serdecznie dziękuje ci za analizę mego wiersza - szczerą -                                                                                                        Pzdr.uśmiechem.   Witaj - dziękuję Alicjo za przeczytanie - zaciekawił mnie ten ćwiek -             jak mam to odebrać  - na tak czy na nie -                                                                                       Pzdr.zamyśleniem. @Rafael Marius - @Leszczym - @Poet Ka - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...