Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nalot przeczekam przy stole
później dokończę wycinać litery
paktu o nieagresji - Eisheautén
do siebie samego

dzyń, dzyń
friendly fire opanowują przedpokój
ciężka jazda rozkłada się przy stole
agenci coraz bardziej przypominają znajomych

teoretyczne modele sugerują
wojnę przeciw wojnie
algebra przecież musi działać
(al-jabr w języku wroga)

brak czystego nośnika wyklucza kapitulację
cały papier poszedł na zrzuty
ulotek z tapczanu zakrywając leje
dywanowych bombardowań niedopałków

w braku jasnego rozeznania kto kogo kiedy
dlaczego i po której jest stronie siedziba okupanta
protokół rozbieżności również nie powstanie
w trybie pilnym (bez siedziby nie powstanie wcale)

racja stanu uzasadnia pozbawione wiary
kampanie filozoficzne (teologia ogłosiła neutralność)
pogrążając strony w beznamiętnej ekshortacji
kto uczynił spór ich własnym

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




he, dobre, tego chyba jeszcze nikt nie zagrał; mieszać poezję z paktem o nieagresji.... nie wiem, czy Pozostałby Pan obojętny w dniu ataku Hitlera na Polskę, Polak mądry po szkodzie... wykazuje Pan postawę anarchistyczną (jak wyżej cytat, albo?) kiedy doświadczenie wojny jest Panu, mnie i wielu innym użytkownikom poezja.org, zupełnie obce.
Z dzisiejszej perspektywy też wybrałbym przeczekanie przy stole, pochwalam postawę, pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




he, dobre, tego chyba jeszcze nikt nie zagrał; mieszać poezję z paktem o nieagresji.... nie wiem, czy Pozostałby Pan obojętny w dniu ataku Hitlera na Polskę, Polak mądry po szkodzie... wykazuje Pan postawę anarchistyczną (jak wyżej cytat, albo?) kiedy doświadczenie wojny jest Panu, mnie i wielu innym użytkownikom poezja.org, zupełnie obce.
Z dzisiejszej perspektywy też wybrałbym przeczekanie przy stole, pochwalam postawę, pozdrawiam

oklepany już u Aureliusza motyw;) nie mam pojęcia co bym zrobił w razie ataku Hitlera, pewnie schowałbym się pod stół, kolaborował albo uderzył do ataku. Takie gdybanie jednak do niczego nie prowadzi;) i to bardziej pacyfizm jak anarchistyczna negacja istoty państwa;)

odpozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...