Dominika_Stara Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Tym razem coś dla dzieci: Każdy ma swe zmartwienia. Nawet ksiązki. Od początku ich istnienia. A że strona była zagięta, A że o nich nikt nie pamięta, A że dzieci wolą skakac po drzewach Niż otworzyć mądrej księgi trzewia. A że historię mają za krótką, Że ładnych karteczek zostało malutko, Że do niczego się nie przydają, Że plamki na okładce mają, Że brzydko są oprawione, Obrazki nie czekają co stronę. Takie zmartwienia książki mają. I choć do tego sie nie przyznają, To ich zmartwienia się powiększają. Niosę więc książkom pocieszenie: -Bardzo was lubię! I się nie zmienię! A Wy, dzieciaki? Pocieszcie je w sposób jakiś!
IN Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 przesłanie super nad wykonaniem jednak radziłabym popracować :)
Niewierny Tomasz Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Myślałem, że te "zmartwienia książek" pójdą w stronę ich zawartości/treści, a nie tego, "że strona była zagięta" ;) szkoda, że tak powierzchownie, ale jak dla dzieci to rozumiem. Niestety nie dla mnie ten wiersz, ale też nie chcę ganić jakoś strasznie;) Pozdrawiam
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Pomysłowo, wesoło - dzieci się ucieszą. Natomiast rzeczywiście warsztatowo - strasznie, właściwie bez warsztatu. A utwory rymowane mają swoje wymagania:) Warto by nadać tym wersom jakąkolwiek ogładę. Niech pani zacznie od liczenia sylab, to z marszu poprawi rytmikę. Albo choćby "na słuch" ten rytm uładzić - przecież tego się nie da normalnie, płynnie przeczytać. Życzę cierpliwości i weny, bo dzieciakom zawsze warto coś podrzucać z rymowanek, zwłaszcza gdy te nie są tuzinkowe:) Pozdrawiam:)
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Jak dla dzieci - to nieźle. Bo to trochę inna kategoria (nie twierdzę, że gorsza!)... Rymy wskazane, ale właśnie tutaj należałoby trochę doszlifować, bo na razie cokolwiek kuleją... Sam pomysł na wiersz jak najbardziej aprobuję!
Piotr_Płoszaj Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 A ja-szczerze-nie wiem co napisać, ale piszę... Myślę, że jak będe miał własne dzieciaczki to im to przeczytam, a jak się rozbeczą to znaczy, że nie trafiło... No chyba, że rozbeczą się z wrażenia... Pozdr...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się