Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj
Podoba mi się, choć trochę mi "równy" nie pasuje do krętej ścieżki. TO tak jakbyś sugerowała jakieś manewry wojskowe.
Wiem, że takie czepianie się po napisaniu już haiku niewiele daje, bo trudno już coś potem zmienić. Wszak chwytamy chwile, nastrój.
Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



krętą ścieżkę mogłabym ukryć w pośród drzew na przykład,
ale nie byłoby wtedy kontrastu, na którym mi zależało.
A iść razem (przez życie) równym krokiem przypomina manewry wojskowe ;-)


Basiu :-))) nie uważam Twojej opinii za czepianie się, wprost przeciwnie. Jesteśmy na forum i dyskutujemy. Wpisując tu swoje utwory muszę się liczyć z tym, że ktoś zechce mi zarzucić błędy albo mieć swoje, inne zdanie.
Dlatego dziękuję Ci serdecznie za wyrażenie opinii.

jasna :-)))


Dziękuję Rafał :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Analizuję Twoje sugestie i bez "równego" czegoś mi brakuje.
Pisałam o swych zamiarach wcześniej, odpowiadając Basi.
Chciałam uzyskać odwrotność Broniewskiego:

"Tyś mnie kochała ale nie tak,
jak kochać trzeba.
I szliśmy razem
ale nie w takt. Przebacz."

Jeśli chodzi o kukanie kukułki też celowo tak napisałam, by uzyskać właśnie rytm i miarowość kroku. Rozumiem, co miałaś na myśli, ale czyż nie mówimy miauczenie kota, klangor żurawi, szczekanie psa, cykanie świerszczy, itp.?


Ale, że co kukułka? :-))
No, można byłoby napisać, że "głos kukułki",
ale przeczytaj głośno "kukanie kukułki". Słyszysz jak rów!-no! ku!-ka!? ;-)))

Oczywiście wszystkie Twoje uwagi jeszcze analizuję
i bardzo, bardzo Ci dziękuję.

Z pozdrowieniami,
jasna :-)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ładnie i... graficznie, że tak powiem :-)
Kukanie kukułki - trzy uuu doskonale kontrasują z środkowym "prostym" wersem.
Kukukuleją i zakrzywiają drogę, jednym słowem: kręta ścieżka jak malowana.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Analizuję Twoje sugestie i bez "równego" czegoś mi brakuje.
Pisałam o swych zamiarach wcześniej, odpowiadając Basi.
Chciałam uzyskać odwrotność Broniewskiego:

"Tyś mnie kochała ale nie tak,
jak kochać trzeba.
I szliśmy razem
ale nie w takt. Przebacz."

Jeśli chodzi o kukanie kukułki też celowo tak napisałam, by uzyskać właśnie rytm i miarowość kroku. Rozumiem, co miałaś na myśli, ale czyż nie mówimy miauczenie kota, klangor żurawi, szczekanie psa, cykanie świerszczy, itp.?


Ale, że co kukułka? :-))
No, można byłoby napisać, że "głos kukułki",
ale przeczytaj głośno "kukanie kukułki". Słyszysz jak rów!-no! ku!-ka!? ;-)))

Oczywiście wszystkie Twoje uwagi jeszcze analizuję
i bardzo, bardzo Ci dziękuję.

Z pozdrowieniami,
jasna :-)))
Eee, ja tak sobie lubię czasem głośno pomyśleć :-) Chyba masz rację z tym kukaniem. Chociaż jak na moje ucho - w tym rytmie łatwiej podskakiwać niż maszerować (a może za dużo aerobiku;)))

Fajne haiku :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ładnie i... graficznie, że tak powiem :-)
Kukanie kukułki - trzy uuu doskonale kontrasują z środkowym "prostym" wersem.
Kukukuleją i zakrzywiają drogę, jednym słowem: kręta ścieżka jak malowana.
Wyobraźnia :-)
Kukanie sprawia, że nie widzę marszu, lecz taniec (taki na dwa, ręce w górę;))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ładnie i... graficznie, że tak powiem :-)
Kukanie kukułki - trzy uuu doskonale kontrasują z środkowym "prostym" wersem.
Kukukuleją i zakrzywiają drogę, jednym słowem: kręta ścieżka jak malowana.
Wyobraźnia :-)
Kukanie sprawia, że nie widzę marszu, lecz taniec (taki na dwa, ręce w górę;))

Ciekawe skojarzenie:
bo skoro "nasz" i kukułka to jak nic o zakochanych - czy dziw, że im do tańca?
Pewnie również co rusz zatrzymują się ;-)
Opublikowano

Nie te ostatnie dwa haiku są o czymś innym- o zwykłym spacerze przez las.
A to pierwotne haiku Jasnej jest wlasnie o wspolnym przejsciu przez zycie- od razu to wyczułam ( kręta ścieżka) - i dlatego mialam zastrzezenia do rownego kroku.
Dzis mysle zebys go juz nie zmieniala jest naprawde swietne !

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cha-cha-chaaa! Nie przesadziłeś ździebko Orstonie? ;-))
Proponuję inne odliczanie:

liczą kukanie -
raz, dwa, trzy lata
na krętej ścieżce

;-)))

Waldku, Marianno,
Barbara ma rację. Wasze są o czymś innym, ale dziękuję i pozdrawiam :-))

Basiu,
cieszę się, że odczytałaś "kręta ścieżka",
a "równy krok" dopóki kukułka kuka ;-)



Dobraaa! Nie zmienię. :-)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wszystko się zgadza :-))
Właśnie od maja do czerwca prostuję krętą ścieżkę. I tak rok w rok. ;-))

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie,
jasna :-))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W tekturowym świecie betonowe twarze nosząc w sobie cmentarze z własnymi krzyżami   spalają nadzieję jak papieros skracający życie pośród niewypowiedzianych słów zagubieni   nie krzyczą chociaż plastikowa dusza wrzeszczy zgniatana w automacie dni szklanych i bez kaucji    po nocach segregują się niezwracane sny człowiek musi nawet bez pieniędzy żyć   system nas zamyka w butelkach bezzwrotnych odrywając etykiety by nie znać naszej ceny wypijamy marzenia z piw bezalkoholowych tak że się upijamy tym czego nie wiemy
    • @Migrena   Ależ to jest fantastyczne!   Zero litości dla czytelnika. Ten intymny dramat rozpisany na cztery konkretne archetypy (profesor, malarz, kucharz i narrator jako „cień od oddechów”) nadaje całości świetną dynamikę, mimo że wiersz opowiada przecież o totalnym uwięzieniu i marazmie.  No i puenta - wyciszona, z wodą zabierającą słowa „szybciej niż człowiek zdąży się przyznać”, zostawiła mnie  w ciężkim osłupieniu. Niesamowity tekst! :)
    • „Karma”   Nie uczynisz niczego złego na długo, karma twoja cię zawsze dopadnie. Sumienia serca nie oszukasz własnego, karma rozlicza wszystkich przykładnie.   Większą zasługą są dobre uczynki, których nie zawsze widać wszystkie zalety. Są tacy, którzy robią sobie z niej kpinki, nim karma zrzuci im z oczu rolety.   Niektórzy znajdują drogę szczerości, inni zawzięcie trwają przy kłamstwie. Nie każdy potrafi przełamać słabości, więc wolą pozostać w obłudzie i chamstwie.   Bóg domniemany, dobroduszny i święty, mądrze układał te światy nasze. Rozumem dzieląc, rzekł: „Jam jest zajęty, rządzenie wami jest teraz wasze”.   Zostawiam wam karmę dobra i złego, która pilnować w uczynkach was będzie. Zaznasz jej szybko, robiąc coś dobrego, będziesz zło czynił, odnajdzie cię wszędzie.   Bo każdy zbiera plon własnego działania, choć czasem długo na zapłatę czeka. Karma nie krzyczy, nie szuka uznania, lecz zawsze wraca ścieżkami człowieka.   Może zwierciadłem, jest karmy odbicie,  w którym widzimy każdy nasz czyn, bo człowiek, idąc przez swoje życie, sam jest początkiem i końcem swych win.   Nie czas nas sądzi, nie niebo, nie losy, lecz prawda, którą nosimy dla siebie. Każdy dzień splata skutków własne głosy, a to, co dajesz, powraca do ciebie.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Migrena Przed pojawieniem się ukochanej osoby świat był „światłem bez pamięci”, pustką. Dopiero drugi człowiek „wypowiada nas z niczego” i uczy ciało, jak istnieć. „Czy ty wypowiadasz mnie z niczego” - kwintesencja miłości jako aktu stworzenia. Genialne! :)
    • E, Ini cyranka, jak na rycinie.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...