Jaro Sław Opublikowano 30 Lipca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 Kroplą wody uwierzyłem W czas przedostatni Dla rozpamiętywania spraw Jak czyny i rozmowy Więcej niż szept na nikłe tchnienie traw O których milczą psalmy Czy zapomniałem smaku Tej prostej ostoi Opoki wiernych w czasach zawieruchy Przez zmysły i płonący deszcz Na wargach obok kropel krwi Zabłądziła Jedna kropla czasu
Oxyvia Opublikowano 30 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 Na razie niewiele rozumiem poza subtelnym, nienachalnym mistycyzmem wiersza. Ale zrobił na mnie wrażenie i na pewno tu wrócę.
Poszlaka Opublikowano 30 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze - ktoś tu dostał mordę i stąd te krople krwi na wargach, choć wtedy są to raczej strużki. Ale, co to jest kropla czasu, na dodatek jedna? To jakaś bajka, w której wszystko jest dozwolone - zatem i ta, pobłażliwa interpretacja. =-=
Gość Opublikowano 30 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 Miałem skrytykować ten wiersz ale ujrzałem sławne nazwisko, więc wierzę że z pewnością niesie jakąś mądrość. No dobra: O co biega ?
Krzysztof Opublikowano 30 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 wiersz warty uwagi i zastanowienia się.
Mari Paz Jimenez Luque Opublikowano 30 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2007 Zaraz po koledze, który napisał "Sen" widzę autora czytającego swoją "Kroplę".
Joanna_Soroka Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Wygląda na to, że peel pofilozofował sobie po kropli wody ognistej " ...ostoi / Opoki wiernych w czasach zawieruchy" Żartuję :) Trochę za bardzo ukryta myśl w wierszu
Jaro Sław Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2007 wargi raczej zagryzione, w wierszach nie piszę zwykle o mordobiciu, choć te wszystkie doznania związane z obijaniem głowy - są mi znane, obijałem i byłem obijany, jak się ma takie hobby to tak bywa.... Ale poważnie - są tu odniesienia do ważnych wydarzeń historycznych - generalnie wiersz jest o relacji pomiedzy czasem, przeżywaniem a historią..... może lepiej to bedzie widoczne jak wydam tomik i będą ułożone wiersze w pewnym logicznym ciągu.... Przedostatniość - odniesienie do Norwida, jego czasu i jego widzenia historii... czyny i rozmowy - odniesienie do Miłosza i ostatniej, naszej zawieruchy historycznej Smak - ostoja - to Herbert i jego wywód, dlaczego nie uwiódł (go?nas/ jakaś grupę intelektualistów) komunizm.... bardzo silnie odbieram ten jego wiersz, bo i tak ze mną było... szept na nikłe tchnienie spraw - wartościowanie - "świat" w mojej koncepcji, jako zbiór masy przeciętnych jednostek i społeczeństwo masowe - nisko wartościuje te wydarzenia, nie zauważa ich, nie jest do tego zdolny (w czasie ich trwania), w moim odczuciu w życiu codziennym historia jest lekceważona... może jakaś daleka polemika z "ahistorycznością histrorii i głupotą zdarzeń" w filozofii Nitzego... O których milczą psalmy - dalekie odniesienie do Branstettera, i "pieśni o moim Chrystusie" tam byli ewangeliści, którzy milczą, tu są psalmy, ale jednako milczą o Naszym, podmiotowolirycznym możliwym uczestnictwie w wydarzeniach, w których uczestniczyć nie mogliśmy, (z powodu ograniczeń czasu i przestrzeni najczęściej). Ostatnia zwrotka mówi o przeżywaniu, o subiektywnym odniesieniu do wydarzeń historycznych, nie jest ono beznamiętne (tworzy przecież jakąś tożsamość) Podmiot liryczny czuje ten związek, (może stąd to zagryzanie warg, albo i krew z różnych innych wydarzeń, może i został poszkodowany w jakimś wydarzeniu historycznym - mozliwości interpretacji jest wiele) Poza tym to czego uczymy się jako "historii" wprost ocieka krwią, i znowu: to co na wargach, to też i tworzy ów smak (Herbertowski).... i w ten sposób rodzi się jego nowy, przeobrażony stosunek do czasu i czasów (owa kropla czasu).... i to ma wpływ na jego "smak".... Tak to sobie widzę... (oczywiście po tym jak już to napisałem...)Bez oskarżeń to niewinny sąd nad solidną nauką jak nie pisać o rzeczach ważnych A to tak sobie ułożyłem do innego wiersza.....
magda Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Panie Jaro Sławie.... na matulę najsłodszą..... rozumiem, że Pan jest poeta przez "P" bo tomik będzie.... ja nie wiem, może bezczelnie jak mrówka nadskakuję, ale jak sie ma wiersz tłumaczyć tylko dzięki innym na sąsiednich stronach, to dobrze nie jest. moze by tak jeden długi zaserwować zamiast, albo opowiadanie czy tragedię może, grecka konwencja jak ulał do Pana sentymentów historycznych. niedobrze, no fatalnie nawet, że autor nie moze się od (nad)interpretacji powstrzymać. wiersz się nie broni sam, moze go dobić coby się nie męczył....? "może jakaś daleka polemika z "ahistorycznością histrorii i głupotą zdarzeń" w filozofii Nitzego..." ..... chyba bardzo daleka i bardzo polemika... albo taki szeroki skrót myślowy, ze aż strach skakać. szanowny Nietzsche chyba by polemizował.... pozdrawiam, m.
Oxyvia Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2007 Jarze Sławie, za dużo aluzji i odniesień. Wiem, że jest taki kierunek w poezji, taki styl: wiersze naładowane odniesieniami do naróżniejszych utworów, filozofii, nazwisk, wydarzeń itd., itp. I nikt nie rozumie, o co chodzi, tylko sam autor, no bo tylko on może wiedzieć, co do swojego wiersza naładował w postaci dalekich aluzji. Ten nurt nazwano w Stanach "poezją hermetyczną", bo może ją rozumieć tylko bardzo wąski krąg czytelników: znajomi autora, którzy wiedzą od niego samego, co "napakował" do wiersza, lub osoby, z którymi autor uczęszczał na jakieś np. wykłady czy inne imprezy i pod wpływem zdobytej tam wiedzy napisał aluzyjny wiersz. W Twoim wierszu widać talent poetycki (jak już wspomniałam), ale nikt nie jest w stanie go rozszyfrować. No to po co go tu publikować? Pozdrawiam.
Jaro Sław Opublikowano 2 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2007 Rozszyfrowanie na tle dokładniejszych odniesień - oczywiście może ten, co sobie poezje czyta, lub jakiś zawodowy (omalże) krytyk... W warstwie bliższej - interpretacja ta nie jest potrzebna, jest odniesienie podmiotu od spraw prostych do przeżywania historii i czasu i do tego taki głęboki komentarz nie jest rzeczywiście potrzebny, ale właśnie dlatego go sobie dałem... Co do poety przez duże "P" to z mojego punktu widzenia czysty snobizm: Nie mam audi w odpowiednim rzoczniku i numerze, nie stać mnie na Jeepa czy inny gadżet, ale kto sobie może pozwolić na posiadanie własnego tomu wierszy, i to nie takich najgorszych (powyżej poziomu pensjonarki, czy zakochanego licealisty).... to mój snobistyczny gadżet i tyle..... ;o) Wracając do tematu - jest taki nurt, że trzebapisac o rzeczach małych, błachych i drobnych. które urastają do rangi niepotarzalnych przeżyć.... Polska poezja - właśnie w okresie zawieruch historycznych - tchnie takim lekkim miscycyzmem, czasem nawet intelektualnie podpartym mistycyzmem i pisze o rzeczach ważnych... Na swoją własna miarę - to mnie interesuje.... I dlatego wierzac w rzeczy proste - [kropla wody] Przeżywam to, co jest udziałem społeczności w której żyję, aczkolwiek w wymiarze jak najbardziej prywatnym [kropla krwi], co budzi ważne odniesienie do historii i czasu [kropla czasu] Może to szlachetne, że wiersz broni się sam, ale mam też żyłkę krytyka literackiego (amatora, a jakże), więc po napisaniu wiersza, takich interpretacji mogę pisać i pisać, oczywiście nawet połowa tego nie przyszła mi na myśl, kiedy go pisałem... Tak i broni się sam i mogę sobie poużywać w polemice z pozycji krytyka... co nijak się nie ma do samego wiersza, może kto chce nazwać to schizofrenią, ja nazwę megalomanią, wynikająca z nieobcej mej osobowości mieszaninie egocentryzmu i autoironii... ;o)
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 2 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2007 Psalmy milczą o trawie do palenia. Zapomniałeś smaku?
egzegeta Opublikowano 2 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zacytowałem magdę, bo to samo - może mniej metaforycznie - ciśnie mi się na klawiaturze:) niedawno Bartosz Wojciechowski też jakiegoś autora przestrzegał przed tłumaczeniem swoich wierszy. A kto jak kto, ale Pan Jaro sławie dawał mi pierwsze lekcje dobrego pisania na tutejszym orgu - za co jestem niezmiernie wdzięczny - i tym bardziej jest mi niezręcznie to pisać. Odnośnie do wiersza napiszę króciutko; zbyt mocno zakręcony Pozdrawiam serdecznie
Gość Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2007 Kropla Kroplą wody uwierzyłem W czas przedostatni Dla rozpamiętywania spraw Jak czyny i rozmowy Więcej niż szept na nikłe tchnienie traw O których milczą psalmy Czy zapomniałem smaku Tej prostej ostoi Opoki wiernych w czasach zawieruchy Przez zmysły i płonący deszcz Na wargach obok kropel krwi Zabłądziła Jedna kropla czasu Przepraszam teraz z mojej strony. Jakby odebrał pana utwór czytelnik o przeciętnym IQ. Kropla czyli pewnie kropla deszczu, albo łza więc podmiot liryczny musiał płakać cierpiał z jakiegoś powodu. Sugeruje tytuł. Na pierwszy plan rzuca się miłość tak pomyślała by większość ale tytuł mam w sobie zagadkowość wszystkiego nie wyjaśnia.Kroplą wody uwierzyłem (podmiot liryczny mógł płakać) W czas przedostatni wtedy kiedy było jeszcze można... nadal może to być miłośćDla rozpamiętywania spraw Jak czyny i rozmowy Więcej niż szept na nikłe tchnienie traw O których milczą psalmy tu sytuacja się nieco zmienia wzniosłość się zwiękkszaCzy zapomniałem smaku Tej prostej ostoiOpoki wiernych w czasach zawieruchy teraz można odnieść wrażenie że chodzi o miłość do miejsca rodzaj patriotyzmu bym powiedziałPrzez zmysły i płonący deszcz Na wargach obok kropel krwi Zabłądziła Jedna kropla czasu człowiek po latach tułaczki powraca do rodzinnego kraju Muszę się przyznać do nieznajomości Nitzego ale wiersz nie jest na tyle bogaty było można go w nim znaleźć. Podrawiam
Jaro Sław Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2007 Jak najbardziej, jest patriotyzm i historia, ten mój komentarz to było takie "glassperspille", czyli "zabawa szklanymi paciorkami", natomiast mam nadzieję, że spektrum możliwego odbioru jest na tyle szerokie, że właściwe przesłanie jest mozliwe przy kilku interpretacjach. :o)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się