Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Denerwują mnie wypowiedzi niektórych osób na forum, ale no cóż po to jest forum. Odpowiedzcie mi moje drogie dzieci, co to jest grafomaństwo? I czy to forum jest dla Słowackich i Mickiewiczów czy raczej dla przeciętnych studenciaków, kobiet z dziećmi nie pomijam panów po czterdziestce, kombatantów, licealistów, czyli wszystkich tych, którzy lubią poezję po prostu. Nie myślą z początku czy ich utwory stanowią coś genialnego. Kochają słowo czują to w sobie. Wrażliwi na świat. Być może mało się na tym znam, ale może być jest innym powód stawiania tych limitów przez twórcę strony, który nie musi dotyczyć wytępienia grafomaństwa. To nawet zabawne, że teraz na org. zaobserwowałem już pewne uprzedzenia, no cóż głupie. Osoby, które wcale nie są najlepszymi krytykami i poetami tym bardziej, mają czasami dużo do powiedzenia. Nakreślają wiersze od grafomańskich, nieudolnych zepsutych. Chciałbym by forum zachowało swoją specyfikę było "kuźnią" nie "kaźnią" młodych poetów; bo pamiętajmy poeta nigdy się nie starzeje.

Opublikowano

Wyluzuj się Panie Kamilu ;]

'pamiętajmy, poeta nigdy się nie starzeje' - co to za bzdury, frazy z podręcznika 'jak pisac ksiązki z wierszami'?

zobacz Pan jak na nieszufladzie wiersze zapierdzielają w dół
im mniej się pisze tym lepiej
im większy limit tym lepiej (w granicach zdrowego rozsądku)

aaa, no i oczywiście - 'wiersz na tydzien dobremu poecie nie przystoi bo to za mało' - Pan się kompromituje Panie Cecherz i jak ja Panu tego nie powiem, to nikt inny tego nie zrobi, bo tylko ja jestem odważny i bezkompromisowy i lepszy nawet od doktora oyeya

Pan musi podrosnąć, Pan musi skończyć liceum, Pan musi poczytać, Pan dużo musi
a niewiele może póki co
co z przykrością stwierdzam

ale potencjał Pan ma
dalszy rozwój jest oczywisty

ps., apeluję o krztę konsekwencji w tzw. 'wywodzie myślowym' - albo forum jest dla 'przeciętnych studenciaków, kobiet z dziećmi,'.. itd. albo ma być kuźnią poetów

ehhh.. proszę odpoczywać więcej
w końcu wakacje

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oj, nie... Miło, że przyjął pan rolę mojego mentora, pozostaje mi tylko uniżyć głowę i przyjąć dany chrzest. Co dalej ? Pozostaje mi dołączyć do rodziny, która panu tutaj subtelnie wtóruje. Niestety komentarze wydają się być jednozdaniowe, lakoniczne. Nie wiem, co zrobiłem źle, że chciałem się wypowiedzieć w dłuższy sposób na forum, właśnie przecież to jest forum, więc czemu ?. W mojej wypowiedzi chciałem zwrócić na to, że nie kierujemy uwagi na istotne rzeczy tarzając się w błocie. Każdy ma prawo do popełniania błędów, a grafomania nie zniknie nigdy, nie wpłynie na to ilość umieszczanych wierszy, ani pseudocenzorów.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jak ja uwielbiam czytać Twoje komentarze :)

grr...niech pan uważa ;)
Opublikowano

No właśnie, Panie Kamilu, kuźnią. Proszę zobaczyć, jak traktuje się stal w kuźni. Ogień, lodowaty prysznic, walenie młotem. Tylko najlepsza stal to przetrwa. Ostre komentarze to włąśnie taka kuźnia. A pisać, nie mówiąc już o publikowaniu, naoprawdę nie każdy musi. Co więcej, nie każdy powinien. Proszę o trochę więcej odpowiedzialności twórcy wobec jego czytelnika. Gnioty do szuflady, na forum to - co najlepsze, lub co, po przekuciu, ma szanse takim się stać.
Pozdrawiam,
j.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oj, nie... Miło, że przyjął pan rolę mojego mentora, pozostaje mi tylko uniżyć głowę i przyjąć dany chrzest. Co dalej ? Pozostaje mi dołączyć do rodziny, która panu tutaj subtelnie wtóruje. Niestety komentarze wydają się być jednozdaniowe, lakoniczne. Nie wiem, co zrobiłem źle, że chciałem się wypowiedzieć w dłuższy sposób na forum, właśnie przecież to jest forum, więc czemu ?. W mojej wypowiedzi chciałem zwrócić na to, że nie kierujemy uwagi na istotne rzeczy tarzając się w błocie. Każdy ma prawo do popełniania błędów, a grafomania nie zniknie nigdy, nie wpłynie na to ilość umieszczanych wierszy, ani pseudocenzorów.



nikt inny mentorem Pańskim zostać nie chciał, padło na mnie - więc jestem
ma Pan słuszność twierdząć, że forum jest od tzw. wypowiadania się
ale prosze pamiętać, że forum jest też po to, by ktoś mógł odpowiedzieć
na Pańską wypowiedź
i nie może mieć Pan pretensji o to
że jest to głos negatywny

ps., myli się Pan, limit dodawania wierszy wpływa na mniejszy rozwój grafomanii
proszę to przemyśleć

Pański mistrz mentor i mentos w jednym
wesoły grabarz
Opublikowano

Brawo dla Kamila!!! Masz 100% racji. Gdzie biedni amatorzy mogą się pochwalić swoimi dziełami przed rodziną ? Na płocie ? Na klatce schodowej ? Gdzieś to musi z nich "wypłynąć", a cóż takiego, że na forum ? W końcu jest ono dla amatorów. "Znawcy tematu", "smakosze poezji" zawsze mogą wejść na strony...dla "elit". Jedyny mankament na tych stronach, to większa ilość "krytyków literackich", niż piszących !. Pozdrawiam. p.s ......."im mniej się pisze tym lepiej
im większy limit tym lepiej (w granicach zdrowego rozsądku)" .....hm...najlepiej zatrudnić Jerzego Urbana (ma doświadczenie facet), jego ludzi i będzie porządek !!! On szybko stwierdzi kto grafoman, a kto nie!!! Szanse na wklejenie poezji będa mieli...znajomi, dzieci znajomych, rodzina, dzieci z rodziny, koledzy z wojska, dzieci kolegów z wojska, znajomi literatów, Pani z biura obok, dzieci Pani z biura obok, osoby z listem polecającym, osoby z trzema fakultetami humanistycznymi.........i wszystkie ładne dupy ! :::))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To jest dobra myśl - niech każda Autorka wkleja pod, czy nad wierszem swoje zdjęcie i pod tym kątem będziemy oceniać. Oczywiście wiadomym jest, że kobiet "szpetnych" nie ma, zatem każdy taki wiersz będzie traktowany laurkowo i będzie otrzymywał bardzo dobre opinie (i od tych poważnych krytyków i od tych pseudokrytyków). I tym sposobem sprawa załatwiona. A chłopcy, cóż chłopcy - pisanie to podobno niemęska rzecz ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bardzo przepraszam, ale to nie jest toaleta publiczna, żeby zbierać wszystko, co z człowieka wypłynie. Portal ma w nazwie słowo "poezja". Jeśli chce Pan słuchać pochwał - proszę rzeczywiście się "wylewać" na matki, siostry i kochanki. Jeśli chce się Pan uczyć - proszę godnie znosić krytykę. Zdecydowanie wolę przeczytać dobry komentarz niż kiepski wiersz.
Pozdrawiam, j.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bardzo przepraszam, ale to nie jest toaleta publiczna, żeby zbierać wszystko, co z człowieka wypłynnie. Portal ma w nazwie słowo "poezja". Jeśli chce Pan słuchać pochwał - proszę rzeczywiście się "wylewaćź" na matki, siostry i kochanki. Jeśli chce się Pan uczyć - proszę godnie znosić krytykę. Zdecydowanie wolę przeczytać dobry komentarz niż kiepski wiersz.
Pozdrawiam, j.

Ten temat ciągle wraca, a moja opinia jest bliska joaxii. To jest forum dla ludzi, którzy powinni mieć ochotę na postęp. Najlepsi są tutaj po to, żeby im wytknąć błędy albo napisać, że jakiś gniot jest nie do przetrawienia i tyle. Amator musi mieć twardą klatę i determinację, żeby do czegoś dojść.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bardzo przepraszam, ale to nie jest toaleta publiczna, żeby zbierać wszystko, co z człowieka wypłynnie. Portal ma w nazwie słowo "poezja". Jeśli chce Pan słuchać pochwał - proszę rzeczywiście się "wylewaćź" na matki, siostry i kochanki. Jeśli chce się Pan uczyć - proszę godnie znosić krytykę. Zdecydowanie wolę przeczytać dobry komentarz niż kiepski wiersz.
Pozdrawiam, j.

Ten temat ciągle wraca, a moja opinia jest bliska joaxii. To jest forum dla ludzi, którzy powinni mieć ochotę na postęp. Najlepsi są tutaj po to, żeby im wytknąć błędy albo napisać, że jakiś gniot jest nie do przetrawienia i tyle. Amator musi mieć twardą klatę i determinację, żeby do czegoś dojść.

Właśnie wciąż walimy łopatą prawda panie grabarz, tylko zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia dlaczego limity są także w dziale dla początkujących. Oni powiedzmy powinni mieć wizę na grafomanię, o wielu rzeczach przecież jeszcze nie wiedzą. A ja tu kiedyś przeczytałem komentarz cyt: "wprowadźmy limity do warsztatu".
Opublikowano

pan grabarz nie wie czy prawda
pan grabarz wie coś innego
i tym tajemniczym innym sie podzieli

limit, bez względu na dział
jest jednym z nielicznych
ograniczeń, które są absolutnie potrzebne

inaczej kilku grafomanów
zamieszczając masę gówna
robią bu bu tym, którzy
/bez względu na dział/
chcieliby się czegoś nauczyć
- czyli teoretycznie wszystkim
/mówie teoretycznie, bo ja na przykład wiem już wszystko, więc nie jestem wszyscy/

i nie ma kurna visy na grafomanię
grafomani do szuflad!
a jak ktoś przychodzi na forum
i ma ograniczenie
to się szybko nauczy
że 30 wierszy w dwa dni nie zamieści
kto wie, może nawet
czekając na mozliwość zamieszczenia kolejnych
poczyta klasykę?
(Bogdan Zdanowicz, Oxyvia, Jerzy Rybak)

pozdrawiam najserdeczniej

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ten temat ciągle wraca, a moja opinia jest bliska joaxii. To jest forum dla ludzi, którzy powinni mieć ochotę na postęp. Najlepsi są tutaj po to, żeby im wytknąć błędy albo napisać, że jakiś gniot jest nie do przetrawienia i tyle. Amator musi mieć twardą klatę i determinację, żeby do czegoś dojść.

Właśnie wciąż walimy łopatą prawda panie grabarz, tylko zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia dlaczego limity są także w dziale dla początkujących. Oni powiedzmy powinni mieć wizę na grafomanię, o wielu rzeczach przecież jeszcze nie wiedzą. A ja tu kiedyś przeczytałem komentarz cyt: "wprowadźmy limity do warsztatu".

Tak się składa Panie Kamilu, że jestem gorącym orędownikiem limitu w Warsztacie. Bo do czego on służy? By osoby które mają na to ochotę zajrzały, poczytały, może doradziły. Sam z chęcią z takich porad korzystam. Ale nich mi Pan powie jak często zagląda Pan dalej niż na trzecią stronę. Tylko proszę o szczerą odpowiedź. Służę oczywiście podpowiedzią - NIGDY. A jeśli trafi się kilku poetów, z których każdy wklepie 3-4 wiersze do W to mija trzy godziny i utwór znika w odmętach. Ale jesli Pan nie zauważył to jest tu dział dla osób ponadnormatywnie obdarzonych. Talentem oczywiście. BEZ LIMITU czeka. Jak sama nazwa wskazuje można tam do woli popełniać poezję bez szkody dla mniej utalentowanych, potrzebujących pomocy w Warsztacie. Tam można szczęśliwie tworzyć bez oporów materii zwanych limitem.
Opublikowano

" Bardzo przepraszam, ale to nie jest toaleta publiczna, żeby zbierać wszystko, co z człowieka wypłynie. Portal ma w nazwie słowo "poezja". Jeśli chce Pan słuchać pochwał - proszę rzeczywiście się "wylewać" na matki, siostry i kochanki. Jeśli chce się Pan uczyć - proszę godnie znosić krytykę. Zdecydowanie wolę przeczytać dobry komentarz niż kiepski wiersz.
Pozdrawiam, " ....Wow,wow...wow...Szanowny Panie Morrison ! Czy to nie o Pańskich wierszach pewien krytyk literacki powiedział "psychodeliczne gnioty" ? Szanowny Panie Bukowski, czy to nie o Pańskich wierszach francuska krytyka pisała "wiersze bełkotliwego pijaka" ? Szanowny Panie....a Pedro Pietri... Panie Kosiński, musiał Pan zadręczać krytyków swoimi utworami? A Pan Panie Bukowski "produkował" takie ilosci wierszy, że po Panskiej śmierci zostało ich jeszcze mnóstwo !!! Nie wstyd wam Panowie? Nie mogliście tego zachamować? Nie było limitów ??? Niemożliwe !...aaa... bo mieszkaliście w Ameryce !!! Ale daleko od Jackowa..to pewne!! Pozdrawiam. p.s. God bless America !!!!!!!!!!!!!!!!

J.D.Morrison, C.Bukowski, P.Pietri, J.Kosiński ------- Encyklopedia

Rozumiem, że Pani Joaxii jest w Komisji wyłapującej grafomanów. Proszę o małą promocję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @michal_stefan Dziękuję, cieszę się, że ci się podobało.
    • @Nata_Kruk ... wczoraj … cudowne  chociaż nie  zawsze    zniknęło  jak piękna zorza  budząca zachyt  spoglądam na nie   widzę z nim różne dziś  wiele obiecywało  jak piękna zorza  budząca zachyt    spoglądam na nie ... widzę tamten świat    wiosną budził  nie tylko nadzieję  wiele obiecywał    obiecywał  i dawał  starczy na każde jutro    jesteśmy tam na zawsze  nawet jak niektórzy ...odeszli  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia 
    • „Miotła”   Zamiatam i co? Zgarniam i co? Zbieram i co? Co cię to obchodzi? Mnie zwą panna Miotła.   Mieszkam w bloku A pod numerem siódemka. Dobrze mi tu. Nie chce zmian. Po co mi one? Jak mi dobrze, co?   Wybacz, ale idę sprzątać.   „Widelec”   Nabijam i wbijam. Lubię zaszaleć. Nie ważne czy łyżka czy widelec. Lubię bo ochotę mam.   Nic ci do tego, kochanie. Weź przestań o mnie gadać. Irytację wprowadza tylko. Zaburzenie powoduje.   Wybacz, ale mam randkę z panią Łyżką spód szóstki.   „Łyżka”   Spożywałam zupę, gdy oni znowu. Męczące dla mnie. Przynajmniej niedługo spotkam specjalnego. Zaprosił mnie na niezwykle ważną randkę.   Bo pierwsza. Jestem pewna, że czujesz ekscytację, co? Od dawna marzyłam o miłości. Wreszcie mi się to przydarzyło.   Wybacz, ale muszę wesprzeć moją przyjaciółkę Miotłę.   „Radio”   Ja podobno co? O co mnie oskarżasz? Ja niby zagłuszam spokój?! Dobre gadanie.   Ja z moją panną nic takiego nie robię. Zwykłe partnerskie przyjemności. To nie grzech przecież. Spójrz głębiej. Tu każdego sekretnie nienawidzi.   Wybacz, ale moja ukochana woła.   „Nóż”   Tak, jestem z Radiem. Wydaję mi się że od zeszłego roku. Oficjalnie. Jestem taka szczęśliwa.   Nie rozumiem jednego. Często się denerwuje. A potem sąsiadki mi mówią, że zazdroszczą. Nie rozumiem czego.   Wybacz, ale muszę zawołać męża na obiad.   „Talerz”   Toczę się cały czas. Nie wiem gdzie. Nie wiem po co. Nie interesuje mnie to zbytnio.   Ulegam chwili. To jasne. Lubię taki stan rzeczy. Toczę się cały czas.   Wybacz, ale mnie nie interesują sąsiedzkie sprawunki.   „Telefon”   Co ty ode mnie znów chcesz? Daj mi się wyspać? Gdzie ty chcesz dzwonisz? Na policję, powiadasz?   Na tego męża? A po jaką cholerę? To dobry pan. Zawsze mi się kłania.   Wybacz, ale nie będę donosił na przyjaciela.   „Książka”   Żyje tu od wielu lat. Lecz nigdy o czymś podobnym nie słyszałam. Boże, zmiłuj się nad nami. Boże, zmiłuj się nad nami.   A taki dobry pan z niego był. Żałuję, że umknęło mi to mojej uwadze. Boże, zmiłuj się nad nami. Boże, zmiłuj się nad nami.   Wybacz, ale wybierz się do telefonu. On będzie wiedział co robić.   „Powietrze w bloku”   Ja to wiem wszystko o wszystkich. Chcesz posłuchać? Nie? A szkoda, panie.   Mógłbym w nieskończoność. Młodość pani Miotełki. Jak Radio trafił do więzienia. No, dokładnie. Sam się dziwiłem. Bo taki dobry pan z niego jest.   Wybacz, ale wracam do obowiązków.   „Blok A”   Mówiłem. Ostrzegałem. A skończyło się jak zapowiadałem. Co się stało? Pozwól, że wyjaśnię.   Tragedia się stała. Mieszkanie Radia i Noża. Puste, lecz czerwone. Sama tragedia.   Wybacz, ale mnie zburzą. Nikt tu nie chce mieszkać.   „Stół”   Oglądałam z boku. Przykro mi było. Mieszkała tam moja siostra. Ale co poradzić? Idę dalej.   Moja codzienność. Oglądam telewizję. Robię dania. Witam męża.   Dziękuję, że jesteś.   „Krzesło”   Wróciłem się do domu po pracy. Całuje mnie czule żona. Kochamy się ponad życie. Nie opuszczę jej.   Siadam na kanapie. Biorę obiad ze sobą. Moja żona obok mnie. Zjadła już.   Dziękuję, że jesteś.   „Poduszka”   Pogodna. Radosna. Lekka. Na wietrze jestem.   Tęsknię za talerzem. Przez całą sytuację przestał się ze mną spotykać. Tęsknię za nim. Pogodziłam się.   Dziękuję, że byłeś ze mną przez ten cały czas.   „Blok B”   Brak najdroższego przyjaciela. Zburzyli go miesiąc temu. Był dla mnie jak brat. Przepraszam, że ci nic nie powiedziałem.   Stoję. Moi mieszkańcy są pogodzeni. Są szczęśliwi. Może ja też powinienem.   Dziękuję ci Bloku A.   „Blok D”   A czy ktoś pamięta Blok C? Widzę jak przez mgłę. Dobre rzeczy tam mieszkały. Szkoda, że nikt o nich nie pamięta.   Bieda panowała u nich. Ale i tak lepiej im się żyło. Byli po prostu szczęśliwi. Może to wynikało, że nie przejmowali się niczym niż tylko przetrwaniem.   Dziękuję, że ja miałem lepszy start. Żałuję, że nie miałem takich rzeczy.   Wybacz, ale muszę sobie to wszystko przemyśleć. Ty idź na grób Bloku A. Pozdrów go ode mnie.   „Stare mieszkanie i kotek”   Pozostawili. Czy czuję gorycz? Nie. Został ze mną ten biały kotek.   Dawał mi ciepło, dopóki nie zburzyli całego bloku. Udało mi się znaleźć inne. Ciepłe ognisko. Rodzinna miłość.   Dziękujemy za siebie.   „Kosz na śmieci”   Nóż do mnie chodziła. Miotła do mnie chodziła. Łyżka do mnie chod ziła. Karmili mnie ich zmartwieniami.   Ale czy ktoś mnie słuchał? Ze smutkiem przyznaje, że nie. Ale nie mam nic im za złe. Byli jedynymi, którzy do mnie przychodzili.   Dziękuję wam za to że sprawiliście że poczułem się czymś.                
    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...