Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kolejny okład nie odsłoni
goryczy nocnej śpiączki
morza dawno wylały
tylko nie ma komu płynąć

czyż nie słyszała
prawda jest dla niepoznaki nieprawdy

teraz przemykam
nie mogłem przemknąć
dopóki ty nie znikniesz
kilka minut wstecz i będę z tobą


coś
w gęstym powietrzu
kto tak naprawdę oddycha
kradnie ci słowa zanim przełkniesz myśli

Joanno
co widzisz w tej kolorowej ścianie
że zamknęłaś powieki na innych

zniszczony portret rodziców
podparty szklanką
jestem przenikliwy na tą chwilę

słodka Asiu
czy jeszcze posłuchasz jak recytuję
pierwsze promyki nadeszły
potrafię się radować z każdego dołka
na twoim policzku

Opublikowano

Bardzo ładny wiersz. Piękny.
Ale drobne uwagi.
Czy nie powinno być: "czyś nie słyszała
prawda jest dla niepoznaki nieprawdy"?
I "podparty o szklankę" - czy nie: "podparty szklanką" lub "oparty o szklankę"?

Opublikowano

hmm... świetny wiersz. Oczarował mnie początek. Pewnie dlatego, że bardziej nostalgiczny od reszty. Dalszym strofom nic nie brakuje. Całość piękna, spójna. Co tu dużo gadać. Dawno mnie tu nie było. Czasu nie mam na czytanie, a na pisanie to już wcale. Jak tylko tu wpadłam, szukałam Pana wierszy... znalazłam... zatem, może wieczór będzie lepszy od reszty tego dnia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czasami bardzo długo jest szaro , życzę błękitu
    • Nie ma cię w moim śnie. Jesteś na powiekach, nim zasnę, obłok się rozproszy.   Sen wylał cały błękit, zostawił szare oczy.
    • @violetta nie wierzę w twoją pogodę
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...