Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

poeta ma trzymać się z dala od publicystyki
tam: zabił, ukradł, wygrał wybory
szkoda lasów
poeta ma się odsunąć
od człowieka: kocha, nie kocha, szanuje
urodziło mu się dziecko
poeta ma być z boku
nie przyjmować świecidełek za połacie ziemi
nie grzebać w zębach
od sławy odgrodzić
grobową deską

  • 5 tygodni później...
Opublikowano

Bardzo dobry wiersz. Świetny.
Zwłaszcza początek: "poeta ma trzymać się z dala od publicystyki" i koniec: "od sławy odgrodzić [się] / grobową deską". Doskonała, ledwo widoczna klamra (bo to publicyści robią poetom sławę za życia - lub jej nie robią).
Pozdrowienia i podziwienia. :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




porażka Panie Włodzimierzu
kij z formą i treścią
ale koncept ogólny
przerający

jeżeli miałbym napisać co należy do obowiązków poety
miałbym spory problem
asekuracyjnie stwierdziłbym, że z pewnością
istotnym poety obowiązkiem jest
nie pisać takich wierszy

ehhh
Opublikowano

A tak?


co poecie ma

poecie ma
sprzyjać każda pora roku fronty tyły niże
kawa z cukrem bez obiad i głód
wojna i pokój zbrodnia kara każdy tytuł
nieutytułowanie
wszystkie rodzaje papieru długopisów
ołów w sercu cera ze śrutem
trzeźwość i przeciwnie
poecie ma sprzyjać
samotność żona brak dziecka dziecko
wyprowadzanie psa uśpienie kota myszy pod boazerią
poecie nie wolno popuścić paska
ani w spodnie
poecie ma stać od rana do wieczora

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Hipochondryk z Okrąglika              ma na punkcie zdrowia bzika,              wszystko myje, waży,              niczego nie smaży.              przypraw i seksu unika.                                        Okrąglik - gm. Białobrzegi
    • Bez pozwolenia całować nie można  No chyba że ktoś chce oberwać z pół obrotu prosto w... i tu kwestia tego czy kobieta niska czy wysoka  Niżej boli ponoć bardziej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      A najlepiej utrzymywać dystans czterech kroków za i nawet nie oddychać co by bardziej rozjuszona nie była
    • Christina Rossetti, Song [When I am dead...]   When I am dead, my dearest, Sing no sad songs for me; Plant thou no roses at my head, Nor shady cypress tree: Be the green grass above me With showers and dewdrops wet; And if thou wilt, remember, And if thou wilt, forget.   I shall not see the shadows, I shall not feel the rain; I shall not hear the nightingale Sing on, as if in pain: And dreaming through the twilight That doth not rise nor set, Haply I may remember, And haply may forget. __________________________   Kiedy umrę, najdroższy, Nie śpiewaj dla mnie już; Cyprysów nie chcę cienia I nie sadź przy mnie róż: Niech tylko trawy zieleń Obmywa rosy łza; I jeśli chcesz, zapomnij, Lub we wspomnieniach trwaj.   Nie będę widzieć cieni, Nie poznam, kiedy deszcz; Słowika nie usłyszę, Gdy śpiewem budzi dreszcz: I marząc tak w półcieniu, Gdzie ustał słońca bieg, Mogłabym pieścić szczęście Albo szczęśliwie nie.        
    • @hollow man ty lepiej patrz pod nogi bo jak wdepniesz w Korei placek to ówczesnych gospodarzy pozbawienia opału na zimę ewentualnie lepika do łatania chat

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Z perspektywy rozporka to uczucie miało pewien sens równowagi, jak słony karmel na skórze.   Lecz w strzaskanych złogach wiarołomnego słońca, zstępującego z sufitu, stanowiło już nazbyt wysoki koszt uzyskania bez pokrycia w ciele.   Pozostało tęsknić drobnymi zapiskami na konturze kołnierzyka, menstrualnie zabrudzonego, gorzką szminką.   Bezwstydny guzik rozpięty w głębokim westchnieniu nocy, jak rozerwana błona w oporze pończochy, kusił jak cień krucyfiksu kształtem szkarłatu.   Przelot nad gardłem, język zawinięty w węzeł zasypał pamięć popiołem.   Najważniejsze - nie żegnać się nad ranem, a tylko usunąć z listy subskrypcji.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...