Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tutaj
można określać wciąż na nowo
nie brakuje sytuacji nieprzewidzianych
przypisanych temu miejscu

tam
mnie nie ma na pewno
kto wie dlaczego
tam jest ?

Opublikowano

są 3 warianty: albo jesteśmy "tutaj" i wówczas nie możemy być "tam"; albo będąc "tutaj" - tutaj jesteśmy tylko ciałem, a faktycznie jesteśmy "tam" całym duchem, jak to się mówi...a w kategoriach czasu (a więc i drogi - przestrzeni) bezustannie rodzi sie nowe "tutaj" i nowe "tam"...za plecami już, choć owszem - "tam" może być przed nami...
choć pierwszy wers sugeruje wyraźnie: "tutaj można się określić wciąż na nowo"; świadomość jest dynamiczna, nigdy constans...
jeszcze żeby tylko taka konstatacja uszczęśliwiała...pozdrawiam! :) J.S

Opublikowano

Mister, to takie trzy po trzy marudzenie, że coś jest na wyciągnięcie ręki
raczej mało poetyczne ;), nie planuję wychodzić z tym z warsztatu
ale jeśli zmienię zdanie - wezmę pod uwagę Twoje sugestie
dzięki, że czytasz :)))

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Ile razy zjeżdżam z gór - zawsze patrzę, czy Wawel stoi z tym samym niepokojem, z jakim zadajesz pytanie; ten niepokój jest nam pisany - na wieki! jak to pisał Herbert?: "jeśli nawet miasto padnie w gruzy - my będziemy nieść miasto w sobie"....to tylko swobodna parafraza, ale oddaje istotę rzeczy...pozdrawiam! :)) J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @karenka... już na wstępie wspominasz, jw. wycięłabym "te", bo chodzi przecież o.. tamte.. dni, co wynika z treści. ... wg mnie, chyba lepiej zabrzmi.. pieśni niosły się.. echem.. itd.  To z drobiazgów. Poruszasz w treści ważne sprawy współczesności, może troszkę zbyt dosłownie, ale przekaz jest wyraźny  i to jemu właśnie, zostawiam plusik..:) Pozdrawiam.
    • @andrew... "radość o poranku".. jakby nawiązanie do "Świtu", który przed chwilką czytałam. Jak dobrze, że nie mam potrzeby być gwiazdą.. :) bo i po co, lepiej na gwiazdki spoglądać, te na niebie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      W końcówce... zasugeruję... by obudzić świt. i dopowiem sobie samej... i sny... skrzące na łące.. ;) Pozdrawiam Cię.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Świetne to jest.!  ... tak lepiej, szarpanie się ze światem niewiele da, a może zmącić wnętrze, doświadczyłam na własnej skórze. Dobry "Świt"... oddychajmy kolejnym prankiem i.. zauważajmy.. że jesteśmy, może też ktoś obok... Pozdrawiam.
    • w czerwcu    długo się rozpuszczała   ale najpierw po latach  usychania odżyła  kiedy on jej umarł    z butelką w ręce  to wtedy złapała ją tamta  żeby nie puścić do końca    długo się rozpuszczała   znaleźli ją w czwartek  ale mówili że nie widzieli  jakoś od soboty    długo się rozpuszczała    co roku o tej porze  przez pięć dni palę dla niej świeczkę          
    • Wiersz unika melodramatu, choć mówi o stracie – zamiast wielkich gestów wybiera drobiazgi codzienności, w których najłatwiej rozpoznać samotność. Najmocniej zostaje obraz kobiety, która "mija siebie codziennie", bo to metafora równie prosta, co boleśnie celna.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...