Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nikomu nie mówił, przecież mieć nie można…
i nikt się nie chlubił, ni pani wielmożna,
ani myśliciele, choć było ich wiele,
ni królowie bogaci i książęta możni,
że można tak wiele; bo byli ostrożni,
nikt mądry i nigdzie, że wszystko mieć można
na ludzkiej krzywdzie, jej chęć bywa zdrożna.

Niech każdy wybiera jak pragnie,
niejeden utopi się w bagnie własnej chciwości.

Kto nieistotne i jakie zasady;
młody, czy stary, nieważne są daty,
czy bardzo prosty, czy też złożony,
ponury na co dzień, czy rozanielony,
dyrektor firmy, czy zwykły robotnik,
wyga, nie wyga, czasami nie liga,
lecz zwykła odwaga, co w czyn się obleka,
odkrywa znacząco oblicze człowieka.

Kłamstwo zaś było od zawsze, zniewaga,
bo jakaś musi być równowaga,
na szczeblach wielkich,
lub małych szczebelkach,
gra polityczna je kocha wszelka.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tu się kończy moralitet potępiający chciwość.
A co jest dalej?

Cały ten fragment - to osobny wiersz o tym, że odważny człowiek jest szczery i pokazuje prawdziwą twarz, a fałszywy - ukrywa ją, o czym wie nawet "dziecko i masa wszelka". Więc po co o tym pisać?
I dlaczego akurat w wierszu o tytule "Chciwość"?
Zresztą o tym, że chciwość i żerowanie na ludzkiej krzywdzie jest be - to też wie każde "dziecko i masa wszelka".
Mirosławie, przestań pisać wiersze z tzw. "smrodkiem dydaktycznym", bo to naprawdę nie ma sensu. Nikogo to nie wychowa, nie wzruszy, nikomu nie otworzy oczu na jakiekolwiek nowe zjakiska czy ich aspekty. Piszesz oczywistości.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Oxyvia J. - {Zresztą o tym, że chciwość i żerowanie na ludzkiej krzywdzie jest be - to też wie każde "dziecko i masa wszelka".
Mirosławie, przestań pisać wiersze z tzw. "smrodkiem dydaktycznym", bo to naprawdę nie ma sensu. Nikogo to nie wychowa, nie wzruszy, nikomu nie otworzy oczu na jakiekolwiek nowe zjakiska czy ich aspekty. Piszesz oczywistości.} - Jest wiele rzeczy oczywistych jak miłość lub śmierć albo piękno przyrody a jednak ludzie piszą o tych oczywistościach, tak wiem możesz powiedzieć ale ważny jest sposób w jaki się coś opisze, bo tam nie musi być " smrodku dydaktycznego" lecz jak opisać chciwość, przecież nie będę jej zachwalał. {Cały ten fragment - to osobny wiersz o tym, że odważny człowiek jest szczery i pokazuje prawdziwą twarz, a fałszywy - ukrywa ją, o czym wie nawet "dziecko i masa wszelka". Więc po co o tym pisać?
I dlaczego akurat w wierszu o tytule "Chciwość"?} - Dlatego ponieważ człowiek chciwy, często kłamie żeby osiągnąć swój cel w przeciwieństwie do ludzi honoru.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



następnym razem jak chcesz cytować
to nacisznij pod komentatorzem CYTUJ, hi

a tak wracając do wiersz to rymy
wybacz, "wartowałoby" popracować
nad wątkiem, nad obrazem a rymy
chodź niedokłądnymi się zająć

ok - zdrożna pasuje ale rym ...

z ukłonikiem i pozdrówką MN
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie musisz jej ani chwalić, ani ganić. Możesz np. pokazać chciwość jako pułapkę, w którą niektórzy wpadają i z której nie mogą się wydostać; albo jako g... , które komuś przykleiło się do nóg i ciągnie się za nim, a on nie potrafi się od tego smrodu uwolnić; albo jako Panią, która rządzi człowiekiem i zawładnęła jego zmysłami (za pomocą np. mediów). Różnie można. Ale pisanie oczywistości, że to jest be, a tamto cacy - po co? Nawet dla dzieci już się nie pisze w ten sposób!

Ale przecież nie tylko z powodu chciwości ludzie kłamią - jest jeszcze sto milionów innych przyczyn! Chciwość nie jest związana nierozerwalnie akurat z kłamstwem, ani kłamstwo - z chciwością. To nie są aspekty tego samego zjawiska. Dlatego nie widzę przyczyn łączenia akurat tych dwóch rzeczy w jeden wiersz.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Oxyvia J. {Ale przecież nie tylko z powodu chciwości ludzie kłamią - jest jeszcze sto milionów innych przyczyn! Chciwość nie jest związana nierozerwalnie akurat z kłamstwem, ani kłamstwo - z chciwością. To nie są aspekty tego samego zjawiska. Dlatego nie widzę przyczyn łączenia akurat tych dwóch rzeczy w jeden wiersz.} - Łaskawa Pani, co z tego, że jest sto milionów innych przyczyn kłamstwa, w moim wierszu chciwość wiąże się z nim, bo pisałem akurat o takiej chciwości, Pani może opisać inną, która nie ma powiązań z kłamstwem, czy widzi Pani jakiś problem.{Nie musisz jej ani chwalić, ani ganić. Możesz np. pokazać chciwość jako pułapkę, w którą niektórzy wpadają i z której nie mogą się wydostać; albo jako g... , które komuś przykleiło się do nóg i ciągnie się za nim, a on nie potrafi się od tego smrodu uwolnić; albo jako Panią, która rządzi człowiekiem i zawładnęła jego zmysłami (za pomocą np. mediów). Różnie można. Ale pisanie oczywistości, że to jest be, a tamto cacy - po co? Nawet dla dzieci już się nie pisze w ten sposób!} - Wiedziałem, że Pani właśnie tak napisze, że nie muszę jej ani chwalić ani ganić i pisać z dystansem do tematu, ale jako autor zdecydowałem, że wzgardzę chciwością mam przecież takie prawo i mogę pisać co chcę i kiedy zechcę, bo niby kto mi zabroni.

Opublikowano

dobry wiersz, to taki, o którym się dyskutuje, z którym się plemizuje, który pobudza do myślenia. po przeczytaniu komentarzy, muszę stwierdzić, że pomimo banalnej, graniczącej wręcz z naiwnością treści, nie równej, dość prymitywnej formy i ewidentnych błędów jest to dobry wiersz... żartowałem? nie serio... tyko może nie w tym dziale. pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

Oscar Dziki - {W dziale Z rymy możni-zamożni-można-zdrożna? Żart jakiś? Przecież to nie jest pański debiut.} - Drogi Panie, to nie żarty, będę grał w otwarte karty, mam już dosyć orłów racji, królu prawdy adoracji, po cóż tak się denerwować, szastać słowem i wnioskować. Pan masz chyba zbytek czasu, demagogie wyniósł z lasu, pańskich słów pożytek wielki, będzie guzik dwie pętelki.

Opublikowano

Sylwester Lasota -{ dobry wiersz, to taki, o którym się dyskutuje, z którym się plemizuje, który pobudza do myślenia. po przeczytaniu komentarzy, muszę stwierdzić, że pomimo banalnej, graniczącej wręcz z naiwnością treści, nie równej, dość prymitywnej formy i ewidentnych błędów jest to dobry wiersz... żartowałem? nie serio... tyko może nie w tym dziale. pozdrawiam serdecznie.} - Są kanalie, różni ludzie i podeszwę ci wyliżą, by u innych mieć zasługę i w ogóle się nie wstydzą. Są też marni żartownisie, marne klowny, biedne misie,
i przyklasną i podskoczą, by przyjaciół mieć za sobą. Z myśleniem, to różnie bywa, po niektórych wszystko spływa, często grają pod publikę, marni to znawcy za dychę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Chryste, ale Pan rymuje jak przedszkolak. Na serio nie stać Pana na krztynę chociaż samokrytyki? Kto pana tą gramatycznością zaraził? Może Pan nie wie o czym ja piszę. Przykre.
Opublikowano

Panie Mirosławie (skoro już musimy być na Pan/Pani). Jeżeli nie chce Pan brać pod uwagę komentarzy i one Pana denerwują, to po cóż publikuje Pan swoje wiersze? Nie widzę celu.

Sylwestrze, a czy mógłbyś powiedzieć, dlaczego uważasz ten wiersz za dobry? Jakie w nim widzisz wartości artystyczne?

Opublikowano

Oscar Dziki - {Chryste, ale Pan rymuje jak przedszkolak. Na serio nie stać Pana na krztynę chociaż samokrytyki? Kto pana tą gramatycznością zaraził? Może Pan nie wie o czym ja piszę. Przykre.} - A Pan nie jest lepszy i pisze jakieś gryzmoły i na dodatek plecie pan bzdury. Stać mnie na samokrytykę, ale nie zamierzam się publicznie biczować i płaszczyć przed jaśnie oświeconym Oskarkiem Dzikim, ma pan tupet, wiem co Pan do mnie pisze, a Pana chęć docinek innym, jest żenująca

Opublikowano

Oxyvia J. - {Panie Mirosławie (skoro już musimy być na Pan/Pani). Jeżeli nie chce Pan brać pod uwagę komentarzy i one Pana denerwują, to po cóż publikuje Pan swoje wiersze? Nie widzę celu.} - Nie musimy być na Pan, Pani, Oxyvia, nic do Ciebie nie mam jesteś ok., nic nie mam do konstruktywnych komentarzy, biore je pod uwagę, ale często widzę, że są też krytyki aroganckie, mało konstruktywne albo wcale, nie lubię jak ktoś się wywyższa, chce być lepszy umniejsza ci a z siebie robi wielkiego znawcę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci bardzo za te słowa - naprawdę mnie poruszyły. Twój obraz parapetu, tego jedynego miejsca poza oknem, gdzie nie da się bezpiecznie stanąć, jest przejmujący i bardzo trafny.  Potrzeba drugiej osoby, jej pomocnej ręki , aby bezpiecznie z takiego parapetu zejść i wrócić do życia.  Serdecznie pozdrawiam. :)    
    • @Berenika97 Jak mrok naprzeciwko, to rzeczywiście jak w greckiej tragedii, wszystko źle, za drzwiami ściana, za oknami przepaść. Rozpacz to nie fakt, autor, ale nasz subiektywny odbiór , bo nawet pęknięcie może być przełomem i nadzieją na nowe jutro, czy jak w Gwiezdnych Wojnach, nową nadzieją. , Zatrzymujący wiersz. Pozdrawiam serdecznie, 
    • Chcę... Ciebie pokosztować Z tajemnicą się potykać Dotykać  wargi miłością Drugie pożądaniem Bądźmy dzisiaj Jedno Rozmawiajmy długo Ile w nocy oddechu Aż po zatracenie Po kres śmierci Po narodziny   Tyle Chcę ci opowiedzieć Od zawsze - do świtu, Od teraz - do wieczności Od początku świata Ile w nas pragnienia, Modlitwy, tęsknienia Wypełnijmy je sobą, Tę chwilę stworzenia,   Jak On Jeden umiał W jedną jasną noc   Chcę… Pić wodę życia Pić bez końca Ciebie Z ust i ud, z ruczaju Z kaskady pragnienia Z tajemnicy miłości Z  tej chwili spełnienia Z  woli nieistnienia Zechciejmy umrzeć Narodzić się znowu W tę za krótką noc   Chcę… Rumienić się z Tobą Bez wstydu i winy Tyle nasze pragnienia Chcą sobie opowiedzieć O absurdzie istnienia Oddech tobie oddaję Twojego nie zwrócę Nie chcę żyć bez niego Niech będą jednym W tę za krótką noc   Chcę… Przypomnieć sobie Pokolenia Adama Poczuć smak stworzenia Które w nas pulsuje Drży na twojej skórze Na szczytach latarni Nęci  fiordem zatoki, Portem który karmi Pół-nocnego rozbitka Tej za krótkiej nocy   Chcę… Z tobą rozmawiać Słowami, których nie ma Bądźmy winni niewiedzy Takimi nas stworzył Po to nas otworzył Byśmy w jednej iskierce W duszy poniewierce Chcieli świat urodzić Poczuć się Jak On   Chcę… Ciebie smakować W wodzie oceanu I w taninach czasu W zapachu przestrzeni W tej radości raju Tak łaknę, tak ciebie Tak słodycz, sól i zaczyn Bez chwili wytchnienia Chcę w tobie tonąć W tę za krótką noc   Chciejmy Czas zatrzymać Bo kiedy świt przyjdzie Tajemnice skradnie A po śmierci nocy Z naszego spełnienia Tęsknota się narodzi Rozmawiajmy długo W pięknej pantomimie Jak człowiek potrafi Gdy kocha i pragnie         * * *  
    • @Migrena   Bardzo dziękuję!   Dziękuję za tak piękny komentarz.  "Zostań"  jako akt oporu - to dokładnie to, co chciałam powiedzieć, tylko Ty ująłeś to precyzyjniej niż ja.   Nazwałeś to trafniej niż ja - fałszywą gramatykę mroku, która każe czytać margines jako całą stronę wyroku.   Ale to nie rozpacz pisze puentę, to nie ona ma ostatnie słowo - "zostań" jest czasownikiem oporu, odmianą, która trwa od nowa.   Dziękuję  i serdecznie pozdrawiam. :)  @Bożena De-Tre   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)    Dziękuję - to piękne rozwinięcie wiersza. "Świat Ocalony" powstały z pęknięcia - nadałaś temu sens i świetnie nazwałaś.  Zauważę  -  obiecuję.   Świat Ocalony nie jest złudzeniem, Ty go dopisałaś do treści - a reszta, jak mówisz, jest cieniem, mgłą nocy, co o świcie się mieści. Dziękuję, że dostrzegłaś w pęknięciu nie ranę, lecz bramę.
    • @Berenika97 Bereniko, ten fragment o rozpaczy, która nie jest autorem, a jedynie zbyt szerokim marginesem, zatrzymał mnie najmocniej. Dla mnie taka rozpacz to wręcz chodzenie nie po marginesie, tylko po parapecie – bo to jedyne miejsce poza oknem, ale tak szalenie ryzykowne... To nie jest miejsce, na którym można się bezpiecznie zatrzymać. Twój wiersz ma w sobie potężną, ocalającą siłę, a puenta o pęknięciu skorupy niesie bezcenne światło. Wybitne, głębokie pisanie. Wielkie brawa!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...