Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
twierdzenie

niech powroty odbiją się czkawką
wtedy i tylko wtedy gdy zabraknie
racjonalności- nigdy za wiele
kiedy poruszamy się w metryce
dyskretnej

dowód

ponowne pojawienie się w punkcie zero
może zaowocować w takim przypadku
optymalnym rozporządzeniem czasu

na przyszłość

chciałbym już nigdy nie prowokować
twojej nadwrażliwości do destruktywnych
działań

30 V 07r.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


rzeczywiście, chyba masz rację. przed chwilą zamieściłem
podobną opinię pod Twoim utworem. dziwny zbieg okoliczności ;p
dziękuję za wizytę i cieszę się, że się podoba :)

serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

Mi też się podoba.
Jednak uwaga tylko - nie pasuje mi w końcówce ta "nadwrażliwości do destruktywnych
działań" bo skoro nadwrażliwość to IMO "na destruktywne działania", a jeśli ma być "do destruktywnych działań" to już raczej "skłonność" zamiast "nadwrażliwości". Zamotałam ;-)
Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dziękuję za komentarz. póki co zastanawiam się nad zmianą.
teoretycznie już był w W. poczekam jeszcze trochę. parę osób
opowie się za Twoim zdaniem, to możliwe, że zmienię.

serdecznie pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...