Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poezja z pogranicza -
tafli jeziora muskanej wiatrem
chmury i ziemi tuż przed huraganem
Bacha i Chopina
lub wprost z drabiniastego wozu
na żelaznych kołach
muzyką słów
prowokuje i podnieca
koi i nastraja
dla jednych - do poduszki
dla drugich - była i już jej nie ma
Poezja - mistyka
ciemne myśli rozproszone
wielka cisza
czasem tylko echo z głębin duszy
pustka wypełniona światłem -
znak obecności Boga
słowo - wąską ścieżką
do wieczności

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Proszę spróbować przeczytać te wersy (pogrubione) łącznie (co jest chyba uprawnione - brak znaków interpunkcyjnych czy odstępu międzywersowego).
Wychodzi nieciekawie.
Wiem, co Pan chciał powiedzieć - raczej wszyscy to odczytają bez trudu. Nieodkrywczość refleksji idzie w parze z używaniem nieoryginalnych motywów i obrazów. W zasadzie tylko te początkowe obrazy - opisy "pogranicza" (jeziora, chmur, wozu) są jakoś tam "własne" (autorskie). Im dalej w słowa - tym mniej ciekawie, tym mniej własnego (głębiny duszy, pustka wypełniona światłem, ścieżką do wieczności - to tylko niektóre "kalki" z innej literatury). Dla mnie podstawowym problemem, gdybym się znalazł w położeniu autora tego wiersza, byłoby: zapomnieć wszystko, co kiedyś przeczytałem.
Szkoda, że autor decyduje się grać głównie na "znanych nutach".
pzdr. b
Opublikowano

Pomysł dobry, ale rzeczywiście słabe zrealizowanie go. I chyba za mało wyeksponowany fakt, że poezja jest dla każdego czym innym. Może pod tym kątem udałoby się zmienić skojarzenia i słownictwo na mniej konwencjonalne?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pewien Jerzy, jeż z Jerzowa pośród jeży chciał brylować, więc założył ciężkie bryle i to już by było tyle.   Jednak powód oczywisty - nie odwiedził okulisty - bardzo szybko spowodował, że go rozbolała głowa.   Odtąd Jerzy już pamięta, że na codzień i od święta, gdy się żyje pośród jeży, to brylować nie należy.            
    • @Poet Ka Napisałam to tak co mi w duszy gra więc uważam że tak. @Alicja_Wysocka Dziękuję za radę<3
    • Pewna miła panna Anka, Bardzo chciała mieć amanta. Znała kilku niezłych gości, Lecz bez większej zażyłości. Aż raz wiosną, przy straganie, Brunet Andrzej poznał Anię. Było tak, że szczęściem losu Chciała kupić do bigosu Łeb kapusty, a łbów morze - Andrzej pomógł jej w wyborze. Więc gdy Anka zmiarkowała, Że ten Andrzej, to nie chała, Że wykłada w wyższej szkole, W rektoracie ma swą rolę, Zna języków obcych pięć - Wzięła ją na niego chęć. Zaprosiła więc na ciastka. Dla niej ciastka, to namiastka. On miast słodko jeść i trawić, O ideach zaczął prawić. Mówi mu, że jako żywo Zaprosiłaby na piwo. Lecz on twardo: Póki żyję, Alkoholu nie wypiję! Więc zwabiła go do kina, Ciepło szeptać mu zaczyna: Popatrz, jak tych dwoje pięknie, Afrodyta z żalu pęknie... Ale jego to nie wzrusza, Bo to według scenariusza.   Gdy ją wziął następnej wiosny Przeogromny zew miłosny, Gdy ją w noc targała chuć, Śniła: Ach ty - zgódź się, zgódź!                    (dla dorosłych: młóć mię, młóć!) Czuła, że już jest gotową Zostać tylko andrzejową. Będąc myślą w siódmym niebie, Zaprosiła go do siebie. Wzięła kąpiel i, a jakże, Poradziła jemu także. Lecz on, że dziś o tej porze, To w zasadzie on nie może, Bowiem właśnie w instytucie Odczyt ma profesor Puciej. Wielki, polski tuz nauki, Malarz oraz znawca sztuki. Że go niczym już nie skusi, Bo on iść po prostu musi!   Gdy już wyszedł pan wybranek, Przekręciła za nim zamek. Zasypiała powolutku, Wdając się w objęcia smutku... Oto, co znajdziemy w tego wiersza puencie: Nic nam dziś w sypialni, po inteligencie! ...   Fot.: Watykan, 1972r. ZP  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @jjzielezinski ciekawe nawiązanie do mojej ulubionej książki o  Małym Księciu. Świat widziany przez pryzmat różny w tym wierszu na pewno jest pełen miłości, natomiast postać róży z "Małego Księcia" jest dosyć kapryśna :) I ten kontrast podoba mi się najbardziej!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...